• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

dwbem

Members
  • Content count

    710
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About dwbem

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 11/02/40

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    Psy, książki i inne
  • Occupation
    Bankowiec informatyk obecnie emerytka
  1. Suńki cudne i malwy też.
  2. Jeżeli go to boli to jedyne to wizyta u dobrego weterynarza. Niestety na starość psom robią się różne rzeczy. Moja sunia miała takie czarne płaskie guzki ale jej to nie przeszkadzało, nie ruszała i nic się z tym nie działo i mój wet tego nie ruszał ale radzę jednak spytać lekarza.
  3. Wszystko będzie dobrze. A młodego faktycznie radzę wykastrować bo dla starszego to już za późno, narkoza w tym wieku raczej niewskazana.
  4. Jazaglądam często tylko nie piszę bo nie moge pomóc bo mam 3 psy i minus na koncie więc wspieram tylko psychicznie.
  5. Napewno, cierpliwości. U mnie przeważnie drugi pies nastawał w domu będąc o 4-5 lat młodszym od domownika i nigfdy nie działo się niczłego. A miewałam owczarki niemieckie 15 lat i rottweilery - 35 lat.
  6. Będzie dobrze. Ja mam 77 lat i trzy psy w domu w tym jeden adoptowany w wieku 5 lat do moich dwoch suczek - jednej starszej od niego, teraz ma 12 lat i drugiej mlodszej od niego i wszystko ulożyło się bardzo dobrze. Cała trójka żyje w zgodzie, jedzą obok siebie, śpią często przytulone na kanapie więc u ciebie będzie tak samo. Psy dogadują się szybko jeżeli człowiek postępuje mądrze a ty tak robisz.
  7. Mam sporo starych katalogów, mogę przekazać bo już ich nie przeglądam choćsą tam moje psy. Proszę o kontakt na PW.
  8. No właśnie, ona po prostu nie wytrzymuje i trudno mieć o to do niej pretensje. Może ktoś mógłby z nią choć raz wyjśc w ciągu dnia.
  9. Mam nadzieję, że moje 20 zł też doszło.
  10. Cudny Rokuś. Ja mam 12-letnią rottkę i też cieszę się każdym przeżytym razem dniem bo sunia ma słabe łapki i czasami się przewraca choć ostatnio bardzo rzadko więc nie jest źle. Apetyt i humor dopisuje choć 90% dnia przesypia ale cóż, starość nie radość.
  11. Ja też leczę dopóki widzę, że pies chce żyć i nie cierpi. Ale w chwili, gdy widzę, że rezygnuje i zaczyna cierpieć podejmuję decyzję o skróceniu męki. Nic na siłę bo często leczenie na siłę zycia nie przedłuża tylko cierpienie. Usypiam w domu, mam weta od 32 lat, który przyjeżdża do domu, prowadzi mi psy od szczeniaka do śmierci, psy go znają, lubią więc myślę, że zbytnio nie cierpią. Nigdy nie wywiozłabym psa do weterynarza i wyszła bo nie moge na to patrzeć - tak robi wiele osób czego nie rozumiem. To już faktycznie odejście Iry było lepsze.
  12. Nie rozumiem dlaczego busy nie zabierają psów tak jak to robi PKP czy PKS jeżeli są spełnione wszystkie warunki i bilet. A zarzyganego i śmierdzącego pijaka to biorą, polskie klimaty.
  13. Piękne pożegnanie. Współczuję ale niestety na starość nie mamy lekarstwa.