Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Content count

    6902
  • Joined

  • Last visited

  1. A brakuje go jakby jeszcze wczoraj tutaj był...
  2. Bardzo dziękuję za pomoc dla Bajo :-)
  3. Do mnie przyjechał 26 maja 2011 roku i wtedy był szacowany na około 5 - 6 lat, nie pamiętam dokładnie. Trzeba by było sprawdzić na początku wątku.
  4. Dzisiaj mam niestety bardzo smutną wiadomość. Dziś w nocy za tęczowy most pobiegł Szafranek, mam nadzieję, że chociaż przez chwilę był u mnie szczęśliwy. Dziękuję wszystkim za pomoc w opiece nad nim. Jest mi strasznie przykro, że ta chwila nadeszła tak szybko.
  5. Szafranek jest niezniszczalny. Nic go nie pokona, a upały? Komu by przeszkadzały leżąc sobie na trawce w cieniu i od czasu do czasu przekąszając jabłuszko lub śliweczkę, których Szafran jest wielbicielem.
  6. On jest po prostu zdecydowany, a jak coś mu się nie podoba to zdecydowanie wyraża swój sprzeciw. Taki charakterek, a na starość nic nie złagodniał :-)
  7. Wszystko ładnie, pięknie tylko jak się ma "normalnego" psa. Uwierzcie mi wielokrotnie obcinałam psy, lub pomagałam obcinać psy. Mam nawet na to papier, profesjonalnego groomera :-). Psy były różne, gryzące i nie, zadredzone i nie, ale Szafran to specyficzny przypadek. Mogę go spacyfikować ale dla niego to będzie straszne przeżycie i nie wiem czy postrzyżyny są tego warte.
  8. Nie wiem chyba sobie daruję to obcinanie. Ja się boję żeby on mi w podczas obcinania na serce nie padł. Już przy szczepieniu są jazdy a to przecież trwa tylko chwilę. Po prostu jak zwykle go wyskubię ile będę mogła a jak się uda to obetnę nożyczkami co się da. Dostałam wpłatę w wysokości 80 zł. Bardzo dziękuję. Dziękuję również za ogłoszenia, byłoby cudnie gdyby Bajo znalazł w końcu swój dom.
  9. Szafranek ma się całkiem nieźle. Śpi, je, a jak się coś nadarzy to i ugryźć potrafi :-). Niestety, prawie w ogóle nie widzi :-( przez co stał się jeszcze bardziej drażliwy. Jedyny problem jaki z nim mam to jego sierść. Najchętniej bym go ogoliła ale boję się, że będzie to dla niego zbyt silne przeżycie, nie wiem czy warto ryzykować. Wyczesać się za nic nie da, a teraz nawet na dźwięk nożyczek próbuje gryźć. Generalnie bardzo się cieszy na każdego człowieka i uwielbia gości, wtedy wpada w głupawkę i potrafi nie odstępować takiego delikwenta nawet na krok, co jest odrobinę stresujące, zważywszy na to, że jak mu się coś nie będzie podobać to na pewno to pokaże. Szafran musi teraz mieć już specjalną karmę dla psów z wrażliwym żołądkiem. Dostaje witaminy dla seniorów oraz preparat na stawy bo jednak swoje lata już ma. Jest zaszczepiony, odrobaczony i zabezpieczony przeciwkleszczowo. Myślę, że jest psem szczęśliwym, nie jest zamykany w kojcu tylko może chodzić po całym ogrodzie (oczywiście ma do dyspozycji budę i kojec ale jest on cały czas otwarty). Do domu wchodzi tylko czasami aby zaznaczyć kąty i sprawdzić czy nie zostało coś w miskach, zamknięte drzwi nadal go stresują i się denerwuje. Postaram się w weekend zrobić kilka zdjęć to tutaj wstawię.
  10. Już napisane. Napisałam jeszcze do Amigi mam nadzieję, że się zgodzi.
  11. Zwracam honor, pani jednak się odezwała. Szukam kogoś do wizyty pa w Krakowie os. Teatralne. Napisałam już do jednej osoby ale jeszcze nie mam odpowiedzi więc gdyby ktoś miał tam kogoś zaufanego to pytajcie, czy by się nie przeszedł tam.
  12. Był jeden telefon o Bajo, pani niby zachwycona, miała przesłać smsem adres ale do dzisiaj nic nie dostałam, pomimo tego, że pisałam do niej przypominajkę :-( Chyba to jeszcze nie ten dom.
  13. Dziewczyny dziękuję bardzo za pomoc w ogłaszaniu. Bez Was byłoby naprawdę ciężko. Skupmy się na adopcji Bajo. Myślę, że Szafranek jest u mnie szczęśliwy i przenoszenie go jest bez sensu. Co innego Bajo, nie rozumiem dlaczego pomimo tylu ogłoszeń nikt go nie chce. Ale ciągle wierzę, że gdzieś jest jego człowiek tylko jeszcze się nie odnaleźli.
  14. U Szafranka wszystko w najlepszym porządku. Jedynie zima nam się nie podoba. Ale damy radę również temu. Szafranek to już dziadek ale niestety dalej chaarakterek ma okropny. Poza tym jest uroczy i każy kto go widzi jest nim zachwycony, niestety wcześniej lub później jego charakter daje się we znaki.
×