Jump to content
Dogomania

fattyciak

Members
  • Content count

    335
  • Joined

  • Last visited

About fattyciak

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    podkarpacie
  • Interests
    szczury,kynologia
  1. fattyciak

    Gizmo- kundel bury.

    żeby ktoś na mnie TOZ nasłał ? ;) Pies wpieprzany przez nowotwór nie wygląda dobrze. Nie chcę go takim pamiętać :( W kwietniu tamtego roku Giź przeszedł operację usunięcia guza przy odbycie, nie mógł się totalnie pozbierać po tym- coś było nie tak. Przez 2 miesiace jeździliśmy z nim prawie codziennie na zastrzyki, i kroplówki, dopiero młodszą stażem wetkę cos tknęło i osłuchała psa. Wetka która nas prowadziła, wcześniej zwróciła uwagę na szmery w sercu, a ta druga na nie tyle szmery co to, że serce jest po prawej stronie. Zdjęcie RTG ukazało, że guz zajmuje całą klatkę piersiową, spychajac narządy - a pies nie dał nic po sobie poznać! Tyle, że schudł i gdy zwracałam na to uwagę wetce, to usłyszałam, że to dlatego, ze niekastrowany a sezon cieczkowy w pełni i że się podtuczy po kastracji.. Żałuję, że takich rozrywek dostarczyliśmy mu na koniec niepotrzebnie... Wyrok dostał w czerwcu, miał nie dożyć 11 urodzin - a były. 21 stycznia Gizio skończył 11 lat. Wygląda źle. Szkielet z rzednącym futrem. Słaby. Ale cały czas w wyśmienitym humorze! Wiemy, że wkrótce będziemy zmuszeni podjąć tą decyzję, natomiast on cały czas jest w tych oczkach. Ma apetyt. Bawi się, chociaż łapie go kaszel gdy się rozchasa. Na spacery chodzi pomalutku, ale bardzo chetnie. To jeszcze nie teraz
  2. fattyciak

    Gizmo- kundel bury.

    Mały twardziel zadziwia wszystkich - wciąż z nami jest.
  3. fattyciak

    oddam pieska 2lata berneńczyk

    Proszę, nie czepiajcie się nazewnictwa - wszak już wiadomo o psa w jakim typie chodzi- nie każdy jest tak oblatany w psich rasach. Ktoś tu przyszedł być może po pomoc, a nie po dyskusję. Szkoda, żeby berni kisił się w mieszkaniu. Do autorki tematu: więcej informacji o psie(charakter, jakie choroby przeszedł, czego wymaga, gdzie jest- miasto województwo) i zdjęcie psiaka będą pomocne.
  4. fattyciak

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    rodzice, parasole sa mega! bolsbokser, super :) Ja się przerzuciłam na malowanie twarzy +znalazlam czym mi kolorować najwygodniej: promarkerami. Szybko, przyjemnie ipiekne kolory inne prace tutaj: http://fattyciak.deviantart.com/gallery/
  5. fattyciak

    Gizmo- kundel bury.

    Powoli się kończy era Gizmosia- czuje sie dobrze, ale niknie w oczach. Jest ciężko.
  6. fattyciak

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    Widzieliście serię H&M - gadżety dla domu? Zakochałam się w talerzachz żukami i aż wyciągnęła lata nie używane pastele olejne(które 2 dni temu chciałam wywalić) i : Dobrze, że nie wyrzuciłam, już zapomniałam jak przyjemnie sie nimi maluje! :)
  7. Nie mam porównania na "wlasnej skórze" (nie miałam na własnośc innej rasy tyb, jedyne co to spotykałam na spacerach, rozmawialam z właścicielami) ale wspomnę pewną wizytę u weterynarza : weterynarz obczaiwszy iż Gizmo to spaniel tybetański, polecił go mocno przytrzymać bo z tymi tybetańskimi maleństwami (miał na myśli Lhasę i Shih tzu) miewał już przygody bolesne i ze strasznie toto charakterne - ale nie Giź! ;) Względem ludzi jest bardzo, bardzo grzeczny.  Na stole u weta to już całkiem - można z nim zrobić wszystko i laknie pocieszenia, nawet od weta co go kłuje w tyłek :P   Bywa, że te tybetańskie maleństwa są słodyczą dla właściciela, dyktatorem dla innych, i niezłą, małą cholerą dla jeszcze innych (nie mówię tego obraźliwie, niektórzy uwielbiają ten nadmiar charakterku w małym ciałku), natomiast Gizmo mimo pewnych odpałów jakie mu się zdarzają(nie lubi większości psów) jest bardzo hmmm... kulturalny? wyważony, stonowany i delikatniejszy z charakteru. Nie mała wredotka(co też ma swoje uroki), tylko dosyć stabilny spryciarz.
  8. fattyciak

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    rodzice, świetnie! Czy widziałaś:   http://reincarnationsdotcom.deviantart.com/gallery/   oni sie zajmują takimi rzeczami, swojego czasu chciałam spróbować ale nie mam miejsca i czasu :(
  9. fattyciak

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    Bolsbokser, cudności!     Ja dalej w lekko abstrakcyjnych klimatach, ma być szybko i relaksująco.       http://pre14.deviantart.net/b538/th/pre/f/2015/291/e/b/pa183969_by_fattyciak-d9di6k2.jpg
  10. fattyciak

    Spacer z psem, a spacer z suką

    Ludu, odkopuję albowiem doznałam spaceru z psem będącego istnym relaksem i rozkoszą!   Tylko nie z moim psem :P   Wzięłam na spacer 40 kilogramowe szczenię rodzinki, mające być labradorem ale będące bardziej w typie Czernysza :P Z racji wieku jeszcze nie znaczy, ale cos tam niucha - niemniej spacerowało się płynnie, bez ciagnięcia i owo szczenię ma to coś, czego mój Giź nie miał nigdy- szuka kontaktu, patrzy na mnie. Zaaferował się widokiem psów, ale szybko potrafiłam skupić go na sobie- on naturalnie ma coś, czego u Gizmonta nie umiałam wypracować przez prawie 9 lat :P   Postanowiłam , że będę go wyprowadzać przynajmniej raz w tygodniu- terapeutycznie dla mnie :D
  11. fattyciak

    Spacer z psem, a spacer z suką

    Ostatnio Gizmo przez pęd do zapachów ucierpiał- ja szłam szybko, on elegancko, grzecznie truchtał obok i wtem jakiś zapach interesujący z przeciwnej strony musiał wrzasnąć jego imię, bo pies wykonał niespodziewany manewr, wręcz rzucił się na drugą stronę przecinając mi drogę - gdy to robił stanęłam mu na lapie! ;) Wrzasku i pisku było, aż się ludzie oglądali, dodatkowo obawiałam się, że mu zgruchotałam bo aż się pokładał :(  Nic go to nie nauczyło.   Stosuję metodę "ostrzeżeń" - pies już załapał, przy drugim szarpnieciu zaczyna przyspieszać decyzję o siknieciu, chociaz próbuje to obejść i wracać się. Jedynie gdy akurat wiszę na telefonie może sobie niuchać i po 15 minut :P
  12. fattyciak

    Gizmo- kundel bury.

    Wzięłam moją problematyczną w kontaktach psio-psich popierdółkę, aby poznało pieska dla którego "wujkiem" będzie - 7 tygodniowe szczenię, rzekomego labradora (takiego z białymi skarpetkami i kręconą sierścią, heh :P . Maleństwo ucieszyło sie ogromnie, pewnie dlatego, ze to pierwszy pies jakiego zobaczył odkąd zabrano go od matki- mało mu się ogonek nie urwał a Gizmo? Gizmo zesztywniał, postawił irokeza, obwąchał malca po czym się wycofał rakiem mierząc szczeniaczka spojrzeniem "pt. nie podchodź gnido" ... i wtem zobaczył ich kota, natychmiast się rozluźnił, zapiszczał radosnie i poszedł się przywitać.   On jest mocno "koci"...
  13. fattyciak

    Spacer z psem, a spacer z suką

    On jest właśnie szelkowy, nie założę mu obroży(ma lekki przerost podniebienia miękkiego). Teraz już rozumiem obruszenie paru osób, ze go ciagnę - pewno wyobrażały sobie, że on w obroży a ja mu łeb urywam? :D
  14. fattyciak

    Spacer z psem, a spacer z suką

    Co to znaczy "korygować" w tym przypadku? ;)  Przestawianie psa na szelkach nic nie da bo wraca w wąchane miejsce jak bumerang. Wiec drę go za sobą, spod pazurów lecą iskry aż wreszcie zaczyna iśc normalnie- do następnego krzaczka.   Trochę mi sie wydaje, że nie rozumiecie jego specyfiki- jak sie nie miało do czynienia z takim leserem  z głową w chmurach  to cieżko. ;) Wyprowadzajac obcego psa z przytuliska, jestem w stanie na spacerze złapać z nim lepszy kontakt, niż z Gizmo na spacerze kiedykolwiek.
  15. fattyciak

    Spacer z psem, a spacer z suką

    Być może :) Zaznaczę jednak, że on od zawsze(kupiliśmy go jako 6 miesięczne szczenie) nie był typem współpracującym - bedąc na spacerze, nie reaguje na pochwały słowne, głaskanie, nie ściągnie się jego uwagi zabawką, smaczkiem(nie przepada za jedzeniem ), tonem głosu.  Próbowałam niegdys szkolenia klikerowego, ale żadna nagroda nie jest dla niego motywująca - pies nienagrodowy :P   Znajome dziewczę, mające wyszkolonego pieska Sheltie i z powodzeniem startujące z nim w konkursach posłuszeństwa, chciało mnie pouczyć i dać mi parę wskazówek - a mój Giź wprawił ją w niezłą konsternację, co by nie robiła totalnie nie reagował i stwierdziła, ze chyba ma jakąś psia wersje autyzmu bo nie ma z nim żadnego kontaktu ;)     Niezależność właściwa rasom azjatyckim, ale mój poprzedni pies, Chow-chow mimo trudniejszego charakteru był bardziej kumaty i wrażliwy na ton głosu:pochwały i karcenie ;) Tutaj, mimo delikatniejszego charakteru sprawa ma sie gorzej- właśnie przez ten odwieczny brak motywacji na nagrodę. Weź tu człeku naucz czegoś, nagródź za dobre zachowanie jak dla Gizma  nagroda nie jest nagrodą ;)     Znam moje futro na wylot i nie mam ambicji go szkolić, już od dawna - "ucząco" wyzywam się na psie kuzynki czy sąsiedzkim, te psiaki się dają nauczyć :P Tylko te tańce i długie przystanki takie upierdliwe..... Wczoraj na spacerze, gdy już długo się wąchiwał, dawałam ostrzeżenie, że zaraz idziemy, drugie a jak dalej sie nie wyzbierał to go odciągałam- oczywiście przypadał do ziemi z teatralnym wczepianiem sie pazurami w kostkę brukową - cóż, zeszlifuje się mu pazurki . Moze sie wreszcie nauczy aby nieco szybciej się zbierać.
×