• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

AnkaG

Members
  • Content count

    10148
  • Joined

  • Last visited

About AnkaG

Contact Methods

  • AIM
    [email protected]

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Szczecin
  1. Ok dam znać jak dojdzie
  2. To poproszę kurtkę :) dla mamy
  3. Kurtka 61 jest średniej grubości? I kolor jak na zdjęciu czy ciemniejszy?
  4. Wezmę kurtkę w opcji kup teraz i łososiowy szal w opcji kup teraz... poczytałam o maluszku...
  5. Widziałam na fb że parę psiaków znalazło domki :) Oskarek biedny był chyba mocno schorowany... (*)
  6. Wiem że koniec ale czy można jeszcze 75a obroża kolorowa za wywolawczą ?
  7. Ano tak to jest jak psiak trafia pod naszą opiekę :)
  8. Jak nie ma chętnych to ja poproszę jeszcze nr 9d -freesbee zielone za 2zł, nr 29 smycz 3 zł i 69 szelki za 4zł. :)
  9. No fajnie mają :) i takie wieści że może ... I super ze Bubu sprawuje się dobrze. Może musiała zostać jedynaczką by w główce się poukładało. Albo okres szczeniactwa i łobuzowania u Sybisi przeszła haha. Na pewno duuużo ciężkiej pracy i cierpliwości od Sybisi wymagało ułożenie Diabołka. Jeszcze raz gratki Sybisiu. :) Ja tez miałam być DT i Nusia została jako 4 pies w rodzinie wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi.... 8 lat z nami była... Opowiem wam jej historię bo zgodnie z prawem popełniłam przestępstwo :) Rok 2006, Zabrałam ze schroniska sunię jako DT po 4 dniach jej pobytu w schronie. Znaleziona na ulicy w centrum szczecina. Minął okres kwarantanny nikt jej nie szukał. Po miesiącu podczas strzyżenia (sznaucer miniaturowy) odkryty został tatuaż. Prywatnymi kanałami doszłam wielu informacji na jej temat. Zgodnie z prawem powinnam ja oddać właścicielowi. A przynajmniej skontaktować się z hodowla gdzie się urodziła. Nie zrobiłam tego bo była z pewnością bita i trzymana w zamknięciu. Kilka miesięcy wyprowadzałam ją z traumy i uczyłam normalnego życia. To była biedna sunia która jak spała i się ją dotknęło to podskakiwała i zrywała się ze strachem. Jak wchodził ktoś obcy to wbijała się w ścianę i sikała pod siebie. Przy moich psach nauczyła się jak fajnie być w stadzie i jacy fajni są ludzie... Ale zgodnie z prawem .... Z tamtej czwórki żyje już tylko Keysi i jest na końcówce życia... ma 17 lat i 3 miesiące... A teraz jest z nami kolejny sznaucerek - Sisi odebrana z pseudohodowli. Ją też uczyłam wszystkiego... 2,5 roku jest z nami. Mam nadzieję, że się nie zezłościcie że napisałam u suniek ale tak mnie dzisiaj naszły wspomnienia... od 21 lat są u mnie sznaucerki miniaturki :) I tak jak Sybisia nie raz płaczę jak myślę o moich dziewczynkach co odeszły...