Jump to content
Dogomania

Joanienka

Members
  • Content count

    99
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Joanienka

  • Rank
    Advanced Member
  1. Nie mam dużego doświadczenia, tyle co z moim psem. W lecie słaniał się na nogach i musiał chodzić z mokrą szmatą na karku, bo upał go wykańczał. Może też wpływ ma to, że ma grube futro z gęstym podszerstkiem... Na zmiany pogody nie reaguje, niedawno miał szczepienie i też nie miało wpływu, ataki pojawiają się coraz częściej bez względu na cokolwiek. W styczniu będziemy musieli go uśpić... :( Mam nadzieję, że Frezja będzie miała więcej szczęścia niż mój biedny Yoruś. Masz rację, że dziwne zachowania to od padaczki, a nie problem behawioralny.
  2. Joanienka

    Załamana

    Minęło 9 dni tylko i znów masakra. Pies wymiotował całą noc, rano dostał ataku padaczkowego, chwilę potem zrobił kupę na panelach zanim zdążyłam ubrać się na wyjście... Na dworze snuliśmy się z godzinę zanim udało mu się wysiusiać na chwiejnych nogach w pozycji "na suczkę", praktycznie usiadł w moczu bidula. Gorzej z powrotem, bo nie miał siły iść. Staliśmy na środku parku, śnieg padał i zasypywał Yorusia... Już myślałam że będę musiała go dźwignąć jakoś, ale stopa za stopą powolutku ruszyliśmy i doszliśmy do domu. Teraz śpi, bo wymęczony. Jedzenia nie chce za bardzo jeść.
  3. Joanienka

    15 letni mieszaniec z czerniakiem złośliwym

    Uxmal co masz na myśli? Skąd wiesz, że przegapiłaś ten moment? Jezu, ja zwariuje, bo też muszę podjąć tą decyzję i nie mogę, nie umiem... Przed świętami to nawet nie ma opcji, bo dzieci mi się zapłaczą. Obserwuje psa codziennie i prawda jest taka że ma lepsze i gorsze dni. Jak są te lepsze to myślę, że super - leczymy i będzie dobrze na 100% będzie z nami jeszcze długo, a dzień później już z psem gorzej i już taka pewna nie jestem co dalej będzie.
  4. Joanienka

    Porządna kolczatka dla duzego psa

    Ale wiele osób tak jej używa niestety
  5. Joanienka

    Porządna kolczatka dla duzego psa

    Jak ktoś ma owczarka nad którym nie panuje (bo problemy zdrowotne bo coś tam) to albo pies powinien mieć kaganiec fizjologiczny na spacerze albo nie powinno się mieć psa. Kolczatka może skrzywdzić, nie uznaję jej. Mój pies ma dobrze dobrane szelki i nigdy z nich nie "wyszedł" i problemu z utrzymaniem go nie miałam, a potrafi rzucać się tak mocno, że prawie lata w powietrzu...
  6. Joanienka

    Po sterylizacji

    Krysiowe - no to faktycznie pechowo. Też mam dużo zastrzeżeń do schroniska, z którego adoptowałam mojego piesora, ale klinika wet z którym mają umowę jest najlepsza w moim mieście i kastracja przebiegła szybko i błyskawicznie się rana zagoiła. Dlatego taka zdziwiona byłam jak widziałam takie partactwo... No i mieliśmy alternatywę (dwóch wetów do wyboru). Najważniejsze, że teraz jesteście już w dobrych rękach. Nie załamuj się, to wszystko da się wyleczyć, może trochę dłużej zejdzie niż standardowo - ale to nie tragedia. Sprawdzaj tylko często i słuchaj zaleceń weta nowego i będzie dobrze.
  7. Fajne imię Yuri :) Mój piesor ma na imię Yoru. Jak go przedstawiam to zawsze słyszę "JAK?!!?"
  8. To bardzo dobra wiadomość :) Akurat zima dla psów z padaczką jest dobra. Zwykle to upały powodują ataki ...
  9. Joanienka

    Po sterylizacji

    Rany boskie... dla mnie to okropnie dziwne, że ta rana tak się babrze. Może warto pomyśleć o zmianie weta....?
  10. Joanienka

    Załamana

    Jeszcze nie poszłam, postanowiłam poczekać 3 tygodnie, żeby sprawdzić czy okres między rzutami stanów padaczkowych się zwiększają czy są bez zmian, bo może działanie leku Pexion jest - ale po prostu niezbyt spektakularne. Muszę mieć pewność, chodzi o życie mojego pieska. Za 3 tygodnie będę wiedziała coś więcej i pójdę do weta, bo i tak muszę po recepty. Na chwilę obecną Yoruś wraca do siebie, zachowanie normuje się, szczęko-skurcze nieco rzadsze (ale one nigdy całkiem nie ustępują), pies może się znowu normalnie wypróżniać. Odetchnęliśmy, ale pewnie nie na długo. Jeśli kolejne ataki dostanie około 19 grudnia lub szybciej, to znaczy, że jednak pexion nic nie daje.
  11. Joanienka

    Załamana

    Pewnie macie rację ale jeszcze nie próbowaliśmy bromku potasu - sama nie wiem czemu wet tego nam nie zalecił, jest tańsze niż nowoczesny Pexion (za niego zapłaciłam ponad 350zl), tylko czas działania ma chyba ze 3 miesiące... ale nie umiem się jeszcze poddać dopóki jest jakaś alternatywa w leczeniu. Podobno 30% psów reaguje na pierwszy lek (najczęściej Luminal), kolejne 30% na drugi, 30% na trzeci dołożony lek, a 10% na nic... Mój Yoruś bierze już 3 lekarstwa, wątroba zadziwiająco dobrze się trzyma. Dzisiaj miał kolejne napady, to już będzie łącznie 6. Umówię się na piątek u weta albo dzisiaj jak się uda, moim zdaniem trzeba zmienić leki.
  12. Joanienka

    Duży a mały pies, który wybrać?

    Chyba napiszę to co zawsze - wybierz jakiegoś pieska ze schroniska, ogromny wybór! Albo z domu tymczasowego, są wtedy ze sprawdzonym charakterem... Z rasowych - stabilny, uczący się, duży, posłuszny, ciemne futro - no to chyba tylko owczarek niemiecki :)
  13. Joanienka

    Załamana

    Chciałabym jakoś Yora pocieszyć, pogłaskać, te jego ciche popiskiwanie mnie dobija, wwierca mi się wręcz w mózg... Ale on nie chce, ucieka, wciska się w ściany, próbuje włazić za meble, jakby instynkt samozachowawczy mu nie działał... Patrzy na mnie ale chyba nie do końca mnie poznaje, mój dotyk znosi ale stara się uchylić, nie sprawia mu to przyjemności więc wolę zostawić go w spokoju. Dałam mu tabletki, może zaśnie i trochę odpocznie. Na razie jeszcze widzę w jego oczach przytomność, bo na porannym spacerze go nie było - szłam z ciałem psa, ale jego umysł gdzieś odleciał, musiałam założyć kaganiec na wszelki wypadek. Po siusiu nie miał już siły iść, dobrze że daleko nie odeszliśmy, bo chyba nie dałabym go rady na rękach dźwigać, tym bardziej, że nie współpracował...
×