Jump to content
Dogomania

Joanna72

Members
  • Content count

    10
  • Joined

  • Last visited

  1. Joanna72

    Pies z hodowli - czy można oddać go do hodowcy ??

    Jesli w 12 tygodniu zycia wirek mosznowy nie jest nawet rozwiniety, to jodowca z doswiadczeniem i klasa nie upieta sie, ze pies jest zdrowy i nie ustala ceny za pelnowartosciowego psa. W tym momencie to juz nie wada ukryta, ale widoczna. Kupujacy nie moze wszystkiego wiedziec i polega na wiedzy hodowcy i jego uczcuwosci, gdyz hodowla jest zarejestrowana w ZKwP, i pies kosztuje duzo, a nie jest to pseudo hodowla. Hodowca jest "producentem" i dlaczego mam sie spodziewac, ze cale ryzyko ponosze ja, klient? Wyglada na to, ze w Polsce hodowca zwolniony jest od odpowiedzialnosci wszelkiej i wrecz podejscie do sprawy przedstawione przez ciebie zacheca do nieuczciwosci! Szanujacy sie hodowca, czlonek ZK (!) na swiecie liczy sie z porazkami i czesciowym zwrotem kosztow w przypadku powazniejszych wad, tym bardziej, ze dla nieho widoczbych, ale wyglafa na to, ze w Polsce hodowcy uwazaja, ze jak sprzedane, to nalezy zapomniec. Nikt nie spodziewa sie od hodowcy gwarancji, ze pies zostanie championem, ale widoczna wada powinna byc wzieta pod uwage, a nie udawanie, ze pies jest "pelnowartosciowy" i brac za niego pelna cene. To zwykle oszustwo!
  2. Joanna72

    Pies z hodowli - czy można oddać go do hodowcy ??

    Przykro, ale w Polsce istnieja hodowcy zarejestrowani w ZK i udzielajacy sie tam, ktorzy sprzedaja wadliwe szczeniaki. Pisze "wadliwe" z pelna swiadomoscia, gdyz sa wady ukryte, ktore do pewnego wieku sie nie zjawniaja lub nie sa widoczne i nie mozna winic za te wady hodowcy. W moim przypadku wada byla widoczna, lecz zostalismy celowo wprowadzeni w blad. Hodowca w dokumencie kupna-sprzedazy sprytnie opisal wade ( juz widoczna), sugerujac, ze wada ta miesci sie w normach. To wada genetyczna, wiec pies jest absolutmie w kluczony. Skandaliczne zachowanie renomowanego hodowcy! Moralnosc, etyka i zwykla ludzka uczciwosc sa tej osobie najwyrazniej obce. Pytanie czy zgloszenie do ZK o nieuczciwosci hodowcy i swiadomym sprzedaniu "niepelnowartosciowego" pieska za cene rasowego, zdrowego psa nauczy hodowce moralnosci? Chyba nie. Droga sadowa? Rozwazam. Smutne, ze w Polsce nieuczciwosc i nierzetelnosc uwazane sa za malo szkodliwe spolecznie, co nieuczciwi hodowcy wykorzystuja.
  3. Polecam punkt 4 i 5c regulaminu. Pozdrawiam czujnych adminow!
  4. Powalczyc mozna, ale np moj nieuczciwy hodowca udziela sie w ZKwP i wyglada na to, ze sie ze wszystkimi zna. Czy mozna sie spodziewac reakcji? Chyba, ze pojdzie sie do sadu.
  5. Powalczyc mozna, ale np moj nieuczciwy hodowca udziela sie w ZKwP i wyglada na to, ze sie ze wszystkimi zna. Czy mozna sie spodziewac reakcji? Chyba, ze pojdzie sie do sadu.
  6. Joanna72

    Pies z hodowli - czy można oddać go do hodowcy ??

    Nie mozna, bo w umowie napisal, ze "jadra wedrujace" (u 12 tygodniowego szczeniaka ponoc mozliwe), a jadra siedza de facto od urodzenia w jamie brzusznej i nigdy nie zaczely nawet wedrowac, jednoczesnie dzis mi wet powiedzial, ze worek moszniwy nawet sie nie wyksztalcil, o czym hodowca z 25-letnim doswiadczeniem przeciez wiedzial, bo wie jakie czesci ciala psa sa jakiej wielkosci w okreslonym wieku. Ponadto ten renomowany hodowca nie odpowiada na maile.
  7. Joanna72

    Pies z hodowli - czy można oddać go do hodowcy ??

    Czlowieka nie ma, problem pozostal!
  8. Joanna72

    Szczenieta labradora na sprzedaz - oszust ?

    Istnieja nieuczciwy hodowca zarejeszrowany w Zwiazku Kynologicznym, ktory bierze ogromne pieniadze za wadliwego pieska (wada widoczna), wmawiajac klientom, ze to norma! Dodam, ze to renomowana hodowla. Mozna pojsc do sadu lub jedynie osmieszyc na forum. Uczciwosci sie takiej osoby nie mauczy.
  9. Ja mam problem z hodowla zarejestrowanej w ZK! Skandaliczne zachowanie hodowcy.
  10. Joanna72

    Pies z hodowli - czy można oddać go do hodowcy ??

    Przykro, ale w Polsce istnieja hodowcy zarejestrowani w ZK i udzielajacy sie tam, ktorzy sprzedaja wadliwe szczeniaki. Pisze "wadliwe" z pelna swiadomoscia, gdyz sa wady ukryte, ktore do pewnego wieku sie nie zjawniaja lub nie sa widoczne i nie mozna winic za te wady hodowcy. W moim przypadku wada byla widoczna, lecz zostalismy celowo wprowadzeni w blad. Hodowca w dokumencie kupna-sprzedazy sprytnie opisal wade ( juz widoczna), sugerujac, ze wada ta miesci sie w normach. To wada genetyczna, wiec pies jest absolutmie w kluczony. Skandaliczne zachowanie renomowanego hodowcy! Moralnosc, etyka i zwykla ludzka uczciwosc sa tej osobie najwyrazniej obce. Pytanie czy zgloszenie do ZK o nieuczciwosci hodowcy i swiadomym sprzedaniu "niepelnowartosciowego" pieska za cene rasowego, zdrowego psa nauczy hodowce moralnosci? Chyba nie. Droga sadowa? Rozwazam. Smutne, ze w Polsce nieuczciwosc i nierzetelnosc uwazane sa za malo szkodliwe spolecznie, co nieuczciwi hodowcy wykorzystuja.
×