• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

elik

Members
  • Content count

    28158
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    68

Everything posted by elik

  1. Malutka, przestraszona, bojąca się każdego gestu człowieka, skulona w schroniskowej budzie biało- ruda suczka. Ewu pisze o niej : Tak bym ją opisała, taką ją widywałam.... Benia.... schroniskowy okruszek. Smutna, załamana sunia o wielkich przerażonych oczach. 18.11.2017 r. Benia dostała swoją wielką szansę. Dzięki Ludziom wielkiego serca Benia opuściła schronisko i trafiła do domu tymczasowego, gdzie nauczy się ufać człowiekowi. Benia potrzebuje czasu i naszej pomocy. Pomóżcie nam pomóc Beni.
  2. Moje psiaki bez wyjątku dostały głupawki na widok śniegu. Niestety teraz już tylko gdzieniegdzie widać resztki śniegu. Szkoda.Było tak biało.
  3. "Pokochaj, by dać mu uścisk czułej ręki. Dla Ciebie to mało, dla niego wielki cud. Obdaruj radością i pokonaj z nim męki, Dając lekkość serca, wyrzucając trud”……. Ktoś zapyta, czy warto... czy warto ratować kalekiego psa... Kto go zechce? A ja dopowiem; ZAWSZE WARTO!!! Bo jeśli bardzo nam na czymś zależy, to stawimy czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu. Jeśli połączymy siły, to wtedy MOŻNA WSZYSTKO A NAWET WIĘCEJ!! Wypatrzyła go wśród innych psiaków Tola i Alaskan malamutte. Zrobiły kilka zdjęć. Pokazały na wątku. Od tamtej pory nie mogę przestać myśleć o nim :( Nie mogłam wcześniej założyć nu wątku, miałam sporo zobowiązań na dogo. Zrobiło się okienko więc zakładam wątek kalekiemu psu ze zdeformowana łapą z zamojskiego schroniska.... i razem z Tolą i Alaskan malamutte bardzo liczymy na Waszą pomoc w przywróceniu psiaczkowi wiary w ludzi i szczęśliwe psie życie. Prosimy o każdy rodzaj wsparcia...
  4. Znalazłam na YouTube świetny filmik pokazujący profesjonalny sposób socjalizowania bardzo agresywnego pekińczyka. Z psa łańcuchowego zrobił się domowym przytulakiem. Fakt, że trwało to około 4 miesiące, ale odbyło się w sposób komfortowy tak dla psa, jak i dla człowieka :)
  5. Trafnie to zauważyłaś :) Jestem pewna, że nieraz uratuje ci dobry humor :)
  6. Mroźne styczniowe popołudnie, schronisko na wschodzie kraju, a w nim... maleńka, trzykilogramowa sunia bez łapeczki :( Maleństwo w boksie ze szczeniakami, a i tak każdy z nich co najmniej dwa, albo i trzy razy większy niż sunia. Po raz pierwszy obaczyłam te zdjęcia w sobotę 2.01.2016 r. Świadomość, że z pewnością będzie coraz zimniej i maleńkiej grozi zamarznięcie, że szczeniaczki ciągle głodne, nie dopuszczą Jej do michy, że ciągle skore do zabawy mogą zamęczyć maleństwo, nie pozwoliła mi normalnie funkcjonować. Gdzieś tam w podświadomości cały czas miałam złe wizje :( Postanowiłam działać. Ale bez łańcuszka Ludzi wrażliwych na cierpienie zwierząt, sama nic bym nie zdziałała. Wielki dzięki Tola i Alaskan malamutte za zorganizowanie szybkiej sterylizacji i zabranie suni ze schroniska najszybciej jak było to możliwe. Sunia już w poniedziałek tj. 4 stycznia była bezpieczna w domu Alaskan malamutte :) Maleńka jutro zawita w moim domu, gdzie bezpieczna i kochana poczeka na swój Dom Stały. Przez te kilka dni Alaskan Malamutte tak pokochała Nutelkę, że trudno Jej było podjąć decyzję o rozstaniu. Rozważała możliwość pozostawienia Nutelki na stałe. Jednak ze względu na bezpieczeństwo Nutelki - w domu jest 50 kilogramów malamuta :) - podjęła decyzję o przekazaniu Nutelci pod moją opiekę. Alaskan Malamutte - Asia, ufundowała dla Nutelki miesięczne stypendium :) w wysokości 50,00 zł. Asiu bardzo serdecznie dziękuję Obecnie Nutelka ma się świetnie, pod troskliwa opieką Asi dochodzi do zdrowia po zabiegu sterylizacji. Zapewne więcej powie o Nutelci sama Asia. Zakładam wątek Nutusi, bo chciałabym relacjonować kolejne etapy w Jej życiu, czas oczekiwania na kochających opiekunów. Liczę na Wasze opinie, pomoc w szukaniu domu i podpowiedzi jak opiekować maleńką, bo dotychczas nie miałam przyjemności mieć pod swoją opieką tak maleńkiego okruszka. Serdecznie zapraszam do odwiedzania Nutelci
  7. Jak jest mi smutno, jak jest mi źle, to sobie zaglądam na watek Nutelci i pacze, pacze, pacze. . . :) A najbardziej lubię patrzeć na to jej zdjęcie Na jej kochany mokry nochal i te wielkie oczy i uszy, których co prawda nie widać na tym zdjęciu, ale ja wiem, że tam są :)
  8. Tak, z całą pewnością Teoś to już nie bieda, lecz szczęśliwy pies kochających opiekunów :)
  9. Złe wyniki mogą być spowodowane przez ten poważny, długotrwały stan zapalny w oczku. Po operacji wyniki mogą być dobre
  10. Basiu walcz, żeby jej tam nie ciachali. Długa droga przed sunią, a to przecież bardzo inwazyjna operacja. Nawet zrezygnuj z odpłatności byle jej nie ciachali. Bardzo się boję, żeby się jej coś złego nie stało :(
  11. To św. Franciszek tak zarządza :) Cała Rodzina Pana Mateusza, Jego Mama i Brat bardzo aktywnie wspomagają finansowo nasze działania, za co Im bardzo serdecznie dziękuję.
  12. Mam dobrą wiadomością. Gwiazdeczka ma deklarację stałą od Pana Mateusza - miesięcznie 50,00 zł od lutego. Sunia ma więc już 100,00 zł deklaracji. Basiu, chyba można już załatwiać transport.
  13. Basiu kochana najlepiej załatw tak, żeby ją wypuścili bez sterylizacji. Nawet gdyby nie obiecywali zwrotu kasy,. to i tak ją weź bez sterylizacji. Nie można pozwolić, żeby wysterylizowali sunię tam, bo jak sama piszesz, wrzuciliby ją po zabiegu do zimnego, brudnego, betonowego kojca. Nie może też bezpośrednio po zabiegu jechać w tak daleką drogę. Nie możemy ryzykować, że coś się jej stanie. Unieśliśmy koszt nie jednej sterylizacji, to i tą damy radę.
  14. A jakby tak postraszyć ich, że jak nie dostarczą Maksia na operację, to zostanie im odebrany z powodu znęcania się nad nim za szczególnym okrucieństwem.