Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Content count

    36018
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    100

elik last won the day on December 7

elik had the most liked content!

About elik

  • Rank
    elik
  • Birthday October 6

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Kraków

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

15372 profile views
  1. Aniu kochana. Ja też szukałam, pukałam i wszędzie rozbijało się o pieniądze. Tu przyjmowali, ale już nie, bo miasto wstrzymało fundusze, tu też tak samo, tam też... W końcu pod jednym z numerów usłyszałam, żeby zadzwonić na straż miejską, bo oni będą wiedzieć gdzie zgłosić. Pan ze straży miejskiej na początek wypytał mnie kto, gdzie mieszka i o co chodzi. Powiedział, że ktoś do mnie przyjedzie po gołąbka. Kto - odpowiednie służby. A przyjechał pracownik schroniska, ucapił biednego gołąbka, wsadził do małego kontenerka i pojechał :( Nie wiem co się z nim stało i nie mogę przestać o nim myśleć :( Potem do późna w nocy SMS-owałam z kimś spod jednego z numerów, pod którym usiłowałam uzyskać pomoc dla biedaka. Zapytał ten ktoś co z gołębiem, czy go zawiozłam pod adres, który mi podali. Powiedziałam, że najpierw zadzwoniłam z zapytaniem czy mogę go przywieźć i powiedziano mi, że nie przyjmują żadnych zwierząt, bo nie mają funduszy. Więc szukałam dalej i niestety przyjechał w końcu pracownik i zabrał gołąbka do schronu. Dostałam SMS-a, że mogłam się powołać na tego, kto mi ich polecił, że przyjęliby ptaszka pomimo tego, że nie maja funduszy. To czemu mi ten ktoś nie powiedział, że to powołanie coś da i że mogę się na nich powołać?????? Czy wiesz, co wtedy czułam? Byłam wściekła na tego kogoś. Lepiej, żeby mi tego nie napisał! Czemu jesteśmy takie wrażliwe??? To dobre, gdy można zareagować, skutecznie pomóc. Ale gdy jest się bezsilnym, to wrażliwość tylko boli :( Aniu muszę się zabrać za bazarek, ale nie mogę się zmobilizować. Jestem rozwalona od środka.
  2. Faktura faktura nr 33/18 z 10.10.2018 wystawiona na kwotę 190 zł przez Gabinet Wet. Vita Wet w Zamościu To jest oryginał faktury, za która Fundacja miała zapłacić, czy kopia tej faktury? Rozumiem, że za tę fakturę Gabinet Vita Wet nie otrzymał przelewu?
  3. Tak to bardzo ważne. Adresówki te przypinane, zakręcane itp bardzo często się odczepiają, rozkręcają. Najlepiej przynitować adresówkę do szelek, obroży.
  4. Eluniu bardzo piękny teksy :) Nie mam słów wdzięczności Widziałam go tu już wczoraj i już miałam odpowiedzieć, ale dostałam telefon w sprawie gołąbka i znowu on całkowicie pochłonął moją uwagę i czas aż do późnego wieczora :( Boleję nad tym, że nie udało mi się załatwić mu takiej opieki, jaką chciałabym :( Życie :( Eluniu bardzo serdecznie dziękuję za wspaniały tekst i widziałam, że już ogłosiłaś małą Godzillę :) Bardzo dziękuję
  5. Kochana Danuko, mam i zdjęcie, ale nie mam kiedy wykonać czynności żeby znalazł sie na wątku :( Przepraszam :( Postaram się znaleźć czas.
  6. Witam Cię Bogusiu :) Ja też czekam na wiadomość. Bardzo jestem ciekawa opinii Pani prezes. Nie ukrywam, że bardzo chciałabym, żeby Teoś trafił do domu, ale musi to być dom szczególny, z wielką empatią i zrozumieniem potrzeb i wymogów starszego, niewidomego psiaczka.
  7. Ogromnie dziękuję Nie ma opóźnienia :) Na razie Teoś nie wygenerował dla mnie żadnego wydatku. Co prawda już są koszty, ale będę je musiała pokryć na koniec miesiąca, jak szafirka wystawi rachunek. Muszę zrobić bazarek, ale ciągle coś mi staje na przeszkodzie, ciągle coś muszę innego zrobić. Ale mam nadzieje, że w tym tygodniu wystartuję z tym bazarkiem. Dostałam piękne fanty od Anna G-R i od anica więc będzie z czym zacząć :) Bardzo serdecznie dziękuję za fanty.
  8. No to witaj w klubie osób po przejściach. Kto ich nie miał? W tym wieku chyba każdy, ale są te najtrudniejsze do zniesienia, najtrudniejsze do udźwignięcia. Ja też mam ich na karku sporo :( I choć czas leczy rany, to blizny też mocno bolą. Czasem wydaje się, że już jest dobrze, że człek już się pogodził ze stratą, a tu nagle jak walnie, jak łupnie, to boli, jakby to było wczoraj :( Ja nie szukam stresów i staram się ich unikać, ale czasem stres szuka mnie i już nie mam wyjścia :) Tak jak np z tym biednym gołąbkiem Wczoraj całe popołudnie szukałam dla niego ratunku. Dzwoniłam po kilka razy, zanim się dodzwoniłam, ale niestety nie znalazłam dla niego ratunku takiego, jaki chciałam znaleźć. Oddać w ręce osób, którym mogłabym zaufać, że nie potraktują go jak gołębia. W Krakowie gołębi jest dużo, może nawet za dużo, ale to wcale nie znaczy, że mogą umierać w bólu, byle gdzie, byle jak :( Echchch.... Dbamy o psiaki, kociaki, leczymy, szukamy im domów, a o tyle innych zwierząt nikt nie dba :( Na co dzień się o tym nie myśli, ale o takich chwilach jak ta wczorajsza, nie da się szybko zapomnieć. Kolejny stres, że nie udało się pomóc stworzeniu tak, jak na to zasługuje, tak jak być powinno.
  9. Dziękuję Boguniu za troskę Żeby nasze zdrowie od nas zależało... Wiem, podobno mamy na nie wpływ, ale to tylko teoria :) Wiemy, że nie wolno nam robić tego, czy owego, ale co zrobić, jak zrobić musimy :) Mam walnięty kręgosłup i nie wolno mi dźwigać. Wiem o tym, ale kto przydybie zakupy ze sklepu, jak muszą być zrobione, a męża nie ma i do wieczora nie będzie? Itp, itd :) Poza tym te nawyki. O sobie myślimy na końcu, jak już wszystko ogarniemy. Zły zwyczaj, ale jak to zmienić? Wcześniej nie było to konieczne, a teraz? Czy da się zmienić myślenie w tym wieku :)
  10. Eluś! Jak Ty to robisz, że przyciągasz tyle życzliwych osób :) Nie do wiary! To jakaś magia, czary mary :)
  11. Cho, cho, cho spod takich gór to Ty się prędko nie wydostaniesz :)
×