• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Michał9

Members
  • Content count

    4
  • Joined

  • Last visited

  1. Chyba odchodzi... przestał jeść, trochę pije. Położył się na środku podwórka i cały dzień leży nieznacznie się przemieszczajac ; ( Czuję że to koniec, pomógł bym mu bo wiem ze cierpi ale niektorzy(część rodziny) nie chcą się na to zgodzić, a ja nie potrafię wziąć wszystkiego na swoje barki... chciałbym wiedzieć jak myślicie , czy on chce żeby przy nim siedzieć i trzymać za łapę, czy może zostawić go w spokoju, bo Nie merda praktycznie ogonem przy dotyku
  2. Tak oczywiście chodziło o smoliste kupy z krwią . Jeżeli tak wygląda ból to raczej go nie dotyczy
  3. Wymiotuje od jakiś 2 tygodni tylko wcześniej nie było to codziennością, wcześniej zebrałem 3/4 solista kupy ale tylko tyle wiec to może było jakies jednodniowe. Poza tym wyproznia się całkiem normalnie z ta różnicą ze odchody wyglądają prawie jak kocie (są tak jakby nieco cieńsze ). Ostatnio schudł niestety dość mocno ale nie potrafię powiedzieć w jakim czasie (rok temu o tej porze miał 40kg teraz ma 36.5 kg) oczywiście mógł calu rok chudnąć wtedy byloby ok. Wymiotuje niestrawionym pokarmem (np. posiekane dość mocno chrupki ale nie sfermentowane). Co do bólów brzucha nie wiem zabardzo jak to się objawia, co do ospalpsci to myślę że nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Próbowałem dawać mu siemię ale nie chce go jeść, może jakiś podstęp by się przydał by to zjadł ale żaden nie przychodzi mi do głowy. Wody niestety tez za niego nie jestem w stanie wypić wiec pije kiedy chce ale napewno nigdy jej w miskach nie brakuje. Z drugim wetem jest mały problem bo mieszkam w niewielkim mieście gdzie w sumie są dwie klinikim z których ta druga cieszy się bardzo złą sławą, a wycieczka do której kol wiek z nich wiąże się jakby nie patrzeć z ogromnym stresem u psa.
  4. Cześć, mam poważny problem z moim 12 letnim labradorem. Od kilku dni często wymiotuje. Odwiedziliśmy weterynarza i zdiagnozowal u Skubiego nowotwór jelita grubego. Odbyło się oczywiście tylko badanie USG bez otwierania go czy jakichkolwiek badań histopatologicznych wiec nie wiadomo jaki to nowotwor, czy jest złośliwy czy też nie. Rozwiązania zaproponowane przez lekarza były 2: operacja (dość ryzykowne jak dla psa w tym wieku, poza tym nie wiadomo co do końca siedzi w środku ) lub eutanazja :(. Jednakże co do drugiej opcji radził się nie śpieszyć, bo poza tym pies jest w naprawdę dobrym stanie co potwierdzaja morfologia. Mimo "dobrego" stanu mam problem z karmieniem go, gdyż regularnie wymiotuje min. raz dziennie bez względu na to co zje (miksowanie zupki/ryż/karma z wodą itp). Co w takim razie mogę mu dawać do jedzenia żeby jak najbardziej unikać wymiotów? Weterynarz nie dał nam żadnych leków przeciwwymiotnych czy innych które w jakikolwiek sposób mogłyby mu pomóc, psom się takich środków nie podaje? Proszę o rady. Decyzja o eutanazji jest o tyle ciężka ze prócz wymiotów naprawdę nie jest z nim źle co najlepiej widać na spacerach. Z góry dziękuję za pomoc.