• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Jula_87

Members
  • Content count

    3
  • Joined

  • Last visited

  1. Nie chcę całkowitego zwrotu pieniędzy za psa. Pies jest już o operacji i ma się bardzo dobrze. Chce tylko aby hodowca poczuł się do odpowiedzialności za sprzedaż chorego psa.
  2. Witam. W czerwcu 2016 roku zakupiłam psa Jack Russell Terrier od hodowcy, który należy do Stowarzyszenia Kotów i Psów Rasowych w Legionowie. Pies zaczął sporadycznie wymiotować. Weterynarz wskazał na przyczynę zjadania "czegoś" przez psa na dworze. Z tygodnia na tydzień stan zdrowia psa pogarszał się tj. pies zaczął byś osowiały, zaczął chudnąć, nie bawił się, całe dnie i noce przesypiał. Po wizytach u wielu weterynarzy została zdiagnozowana choroba: wrotno-oboczne zespolenie wątroby. Hodowca nie poczuwa się jednak do żadnej odpowiedzialności jak również Stowarzyszenie. Nie odpowiadają na maila. Byłam cały czas zbywana. Na koniec usłyszałam, że oni nie ponoszą żadnej odpowiedzialności gdyż może to być wada wrodzona ale również i wada nabyta. Tym samym oni nie ponoszą odpowiedzialności. Hodowca powiedział że jak oddam psa to on odda mi pieniądze- czego oczywiście nie zrobię. Moje pytanie jest następujące: czy mam prawo wymagać od hodowcy bądź tego całego Stowarzyszenia zwrotów kosztów za leczenie psa, bądź zwrotu pieniędzy za psa.
  3. Witam. W czerwcu 2016 roku zakupiłam psa Jack Russell Terrier od hodowcy, który należy do Stowarzyszenia Kotów i Psów Rasowych w Legionowie. Pies zaczął sporadycznie wymiotować. Weterynarz wskazał na przyczynę zjadania "czegoś" przez psa na dworze. Z tygodnia na tydzień stan zdrowia psa pogarszał się tj. pies zaczął byś osowiały, zaczął chudnąć, nie bawił się, całe dnie i noce przesypiał. Po wizytach u wielu weterynarzy została zdiagnozowana choroba: wrotno-oboczne zespolenie wątroby. Hodowca nie poczuwa się jednak do żadnej odpowiedzialności jak również Stowarzyszenie. Nie odpowiadają na maila. Byłam cały czas zbywana. Na koniec usłyszałam, że oni nie ponoszą żadnej odpowiedzialności gdyż może to być wada wrodzona ale również i wada nabyta. Tym samym oni nie ponoszą odpowiedzialności. Hodowca powiedział że jak oddam psa to on odda mi pieniądze- czego oczywiście nie zrobię. Moje pytanie jest następujące: czy mam prawo wymagać od hodowcy bądź tego całego Stowarzyszenia zwrotów kosztów za leczenie psa, bądź zwrotu pieniędzy za psa.