Jump to content
Dogomania

pitusia

Members
  • Content count

    283
  • Joined

  • Last visited

About pitusia

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

728 profile views
  1. Chyba pierwszy raz mam nadzieję, że nie uda się komuś złapać psów. Czasami co nagle to po diable, a wystarczy się dobrze przygotować. Pomogłoby się całej rodzinie. Jeśli "wolontariat to pomoc psom by wyszly zza krat" to po co biorą szczeniaki do przytuliska.
  2. Miałam dzisiaj krótkie, ale przemiłe spotkanie. Modelka nie za bardzo chciała pozować, bo spieszno jej było na kanapę:) Ale dała się wygłaskać:)
  3. pitusia

    Do zamknięcia. O!Volumen do 9.03. godz. 21.00

    Jak PP działa każdy wie, niestety książki dotarły do mnie dopiero dzisiaj, ale w całości:)
  4. Ja bardziej bym się bała, że DS, który chce się pozbyć problemu, mając coś takiego w umowie po prostu psa wywali.
  5. Chciałam jeszcze dodać, że tak piszę to wszystko, by nie wykluczać przyszłego domku w bloku. Na pewno to duży stres dla właścicieli, jak sąsiedzi się czepiają, dla nas był jeszcze większy, bo my byliśmy w miarę nowymi lokatorami i nie znaliśmy sąsiadów, ale dzięki Patti teraz bardzo się lubimy z wszystkimi sąsiadami z piętra, a oni jak ją widzą to dają się jej porządnie wycałować:) A z tymi jednymi z niższego piętra, no trudno nie każdego trzeba kochać, ale żyjemy w pokoju:)
  6. Nie można oczekiwać od sąsiadów, że zaakceptują wycie psa, ale można im wytłumaczyć sytuację i powiedzieć, że się nad tym pracuje. Mnie przeszkadza to, że słyszę cały dzień telewizor u sąsiadki, ale takie są uroki życia w bloku, zawsze coś słychać, nawet głośniejsze rozmowy za ścianą. Trzeba jakoś się starać współżyć, my nigdy nie zostawiamy psa samego wieczorami, a nawet w weekendy staramy się na wszelki wypadek tego nie robić. Co do porad internetowych, to ja bym nie odrzucała ich. Wiele szkół publikuje takie porady i na początku można z nich skorzystać, bo czasami takie proste rozwiązania jak kongi, czy porządne zmęczenie psa przed wyjściem zadziałają. Ale jak problem jest głębszy to niestety trzeba szukać indywidualnie, nasza nie była podręcznikowym przykładem, ale znaleźliśmy do niej klucz:)
  7. Moja też wyła jak poszlismy pierwszego dnia do pracy i miałam niemiłą kartkę w drzwiach od sąsiadów. Ale jakoś do głowy mi nie przyszło, by ją oddać, a była z nami tylko trzy dni. Z sąsiadami trzeba porozmawiać, u nas tylko jedni się czepiali, reszta podeszła do sprawy ze zrozumieniem, a z lękiem walczyć. U nas trwało to ponad rok, a i tak czasami pokoncertuje. Życzę Bobikowi cudownego domku.
  8. Każdy dzień jest dobry na takie zakupy :)
×