• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

lutek323

Members
  • Content count

    17
  • Joined

  • Last visited

  1. Może ktoś podsunie propozycję na imię dla suczki na literę N :) wczoraj cały dzień się głowiłem i wg mnie najlepsze z nich to - Nela, Nebraska, Neska, Nina, Nola , Nesti , Nansi , Nessi, Nadzieja .Może ktoś wyczaruje coś ładnego będę wdzięczny nie długo przegląd miotu i pasuje podać imię.
  2. Powiem tyle wrzucicie Panie na luz idą święta i to nie pora i czas na jakieś kłótnie poza tym chciałbym obronić przedmówczynie odnośnie pieska do adopcji bo jeśli ktoś szuka czarnego opla to nie chce mieć żółtego audi , może to nie najlepszy przykład do porównania ale jeśli ktoś coś konkretnego zapewnia i podaje konkretne warunki jakie to nie można mu "wciskać" psa bo jest w potrzebie , psy są i będą zawsze w potrzebie niestety taki mamy naród i mentalność ludzi "pies na 5 minut" i później dzieje się jak się dzieje nie jesteśmy w stanie każdemu pomóc owszem zaraz będą głosy że mozna chociaż jednemu pomóc i zawsze będzie mniej , ale od razu odpowiem Pani chce pomóc osobie która nie daje sobie rady ze względów może finansowych bądz ma za małe mieszkanie bądz może dzieci mają alergie i chce oddać pieska .Chce wziąść do siebie ale nie chciała ze schroniska tylko z domu i tu powód że może się zakocha jest trochę mało na miejscu , bo zakochać to można się jak się kogoś zobaczy na żywo jak się zachowuje a nie na zdjęciu bo to miłość może być dalej na chwilę , jeśli macie jakieś pieski do zaoferowania koleżance to proponować , wiadomo że można tu podawać i oferty ze schronisk ale przynajmniej żeby mniej więcej pasowały do wymagań przyszłego właściciela bo skoro jest ujęte że mały bądz średni mniejszy od owczarka to podanie owczarka średnio pasuje do wymagań przyszłego właściciela , trzeba zdać sobie sprawę że są ludzie i ludzie jedni wezmą kazdego byle by pomóc nie ważne czy york czy kundel czy owczarek ale jedni chcą sprecyzować swoje wymagania bo jak to mówią co człowiek to inny gust i inne wymagania więc trzeba też to uszanować, pozdrawiam wszystkich i życze wesołych świąt.
  3. tak wiem 4 stycznia mija 7 tydz i będzie wtedy przegląd , jak rozmawiałem to po 10 dopiero najwcześniej do odbioru ale z racji tego że tak długo już czekamy że moja żona już sie sama nie może doczekać "małej białej kuleczki" zresztą ja sam też :)
  4. początkiem roku ma być przegląd miotu to pewnie około 10-12 stycznia - może 12 na imieniny taki mały prezent sobie sprawie :)
  5. Będę chuchał jak na swoje dzieciaki , może nie będą bardzo zazdrosne :P , a zresztą ta sunia ma być częścią rodziny a nie maszynką do zarabiania kasy , jeśli tylko będzie można to zaczniemy wystawiać i później będziemy chwalić się osiągnięciami :)
  6. nie chce się jej pozbywać ale nieznane są losy nasze, mam dwójkę małych dzieciaków i gdyby się okazało że któreś z nich ma alergię , chociaż nie powinno mieć ale mówię gdyby to trzeba mieć wyjście drugie np oddać pieska komuś z rodziny chociaż na tą rasę raczej nie ma uczuleń ale różne teraz mamy przypadki ,co do prawnika to nie będę przeprowadzał śledztwa kto nim jest , pisał bądź pisała zgodnie z prawem jakie obowiązuje , zawsze mogę zapytać kuzyna co i jak nic mnie to nie kosztuje :) a co do tego czy sunia może się nie sprawdzić jako mama to jest ciekawe pytanie , a tym bardziej że hodowcy wiedzą że chcemy pieska do hodowli a nie na tzw kolanka... racja papiery są najważniejsze ale wiadomo umowa też jest ważna w zwiazku z tym że gdyby np piesek mocno zachorował bądź miał jakieś problemy to nici z mojej hodowli ... :(
  7. Tak chce psa który w późniejszym czasie chce by był podstawą mojej hodowli , gdybym tego nie chciał wziął bym pieska ze schroniska z umowa adopcyjną , ale w związku z tym że chcemy kupić pieska z jak najlepszym rodowodem to chcemy by dalej linie genetyczne były podtrzymane i kiedyś ktoś mógł się cieszyć takim wspaniałym szczeniakiem , poza tym "przyssałem" się do tej umowy bo wcześniej żadnej innej nie podpisywałem ale z racji tego że nie jestem jak to się mówi kupującym "a dobra co ma być to będzie" chce wiedzieć wszystko od a do z skoro ktoś stworzył tą umowę to znaczy że w jakimś celu może tak jak piszę tu kilka osób jest kilka podpunktów co nie mają żadnych podstaw prawnych bo prawdopodobnie hodowcy chcą jak najlepiej dla szczeniaków ale to nie oznacza że nie chce skonsultować tego z kimś, taka prawda że nawet jak bym miał zapłacić 1000 zł to bym też napisał bo to już nie chodzi tak naprawdę o 1 tys czy 4 tys bo pies to wydatek na całe życie i przez jego całe życie wyda się dużo dużo więcej ,wiem bo w rodzinie mamy kilka piesków i rasowych i nie , ale nigdy się na nich nie oszczędza i dba jak o przyjaciela a nie pupila na tzw 5 minut czy prezent pod choinkę , nie jesteśmy takimi ludźmi, chcemy mieć pieska dla siebie ale w przyszłości jak wspomniałem wcześniej mógłby być początkiem naszej wymarzonej hodowli , ale tak jak też pisałem wcześniej nie chciałbym spotkać się z jakimś haczykiem bo wiadomo w dzisiejszych czasach jest dużo hodowców jest duży wybór w tej rasie począwszy od 2 tys z ZkwP tylko chcemy mieć pewność by później jak my będziemy chcieli odsprzedać szczeniaka czy można bazować na tego typu umowie czy lepiej ją całkowicie zmienić bo dużo czytałem i pieska szukamy już od kilkunastu miesięcy i oczytałem się o tej rasie i hodowcach już sporo dlatego przytoczyłem kilkanaście cytatów z rożnych hodowli jakie umowy były. Zdecydowaliśmy się na tą hodowlę, wpłaciliśmy zaliczkę, dostaliśmy umowę - po to jest forum żeby z kimś to skonsultować kto już miał z czymś takim do czynienia i przy okazji jak się już temat trochę rozwinął może komuś też pomoże coś albo my będziemy mogli w przyszłości komuś pomóc :) Ale i tak bardzo dziękuje wszystkim za pomoc a i jeszcze a propo prawnika jesli był tu i obserwował i stwierdził że nie ma jakiś rażących punktów to się bardzo cieszę bo mam w rodzinie pana mecenasa dlatego miałem się udać do niego ale skoro ktoś zerknął na to fachowym okiem czuje się pewny i że faktycznie CI hodowcy to uczciwi ludzie. :) pozdrawiam wszystkich serdecznie jak tylko odbiorę małą to tutaj wrzucę zdjęcia na pewno i do odpowiedniego działu dorzucę nowy temat , jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie tematem , cieszę się że są jeszcze pomocni ludzie na tym świecie , mam nadzieję że też się kiedyś odwdzięczę jakąś cenną radą jestem początkujący na tym forum ale myślę że się w przyszłości komuś przyda jakaś wskazówka od nas :)
  8. prawdą jest to że dużo z tych podpunktów nie są prawne i nie można z nich wyciągnąć żadnych konsekwencji tylko dziwi mnie sama nazwa umowy czemu nie jest to umowa kupna sprzedazy jak w wiekszosci hodowli a jakieś przekazanie psa , przekazać to można do adopcji za friko a nie za 4,000 zł musiałbym jeszcze chyba to z prawnikiem skonsultować bo trochę mi się to dziwne wydaje ...
  9. tutaj znalezione z umowy od hodowli zkwp podpunkt 11 11. Hodowca zobowiązuje się do nieodpłatnego przekazania drugiego szczenięcia pochodzącego z jego hodowli w przypadku zgonu szczenięcia będącego przedmiotem niniejszej Umowy przed ukończeniem 1 roku życia, powstałego w wyniku chorób i wad wrodzonych. Warunkiem otrzymania przez Nabywcę drugiego szczenięcia jest przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego psa przez lekarza weterynarii wyznaczonego przez Hodowcę. także są hodowle które przestrzegają ten podpunkt
  10. WstępRozdział IInformacje ogólne.Rozdział IIZwierzę(pies) a przepisy kodeksu cywilnego.Przepisy prawne dotyczące rękojmi.Rozdział IIIPróba zawarcia ugody pomiędzy właścicielem a hodowcą.(pismo do hodowcy)Rozdział IVPozew.Rozdział VWskazówki, które mogą okazać się przydatne w praktyce.WstępJest rzeczą istotną, by każdy z nas - właścicieli, nabywając psa drogą umowy sprzedaży, znał swoje prawa.Wbrew powszechnie panującej opinii kupujący, czyli właściciel, ma wiele praw, które pozwalają mu na domaganie się od sprzedawcy – czyli hodowcy, wydania rzeczy ( w tym przypadku psa ) – pełnowartościowej (wolnej od wad) i zgodnej z zawartą umową, a także przestrzegania warunków rękojmi.Niniejszy wątek ma na celu zaprezentowanie informacji, które mogą okazać się pomocne w zawieraniu takich umów oraz dochodzeniu swoich praw w przypadku, gdy rzecz (pies) którą kupiliśmy nie jest wolna od wad. Hodowla to przede wszystkim biznes, jak każdy inny i jako taki podlega regulacjom prawnym. A w świetle przepisów – po stronie hodowcy, jako sprzedającego, są nie tylko prawa, ale i obowiązki.Jednocześnie, proszę o wybaczenie wszystkich tych, którzy poczują się urażeni uprzedmiotawianiem psa. Temat jest ściśle prawniczy, zatem wymusza stosowanie takiego, a nie innego nazewnictwa.Rozdział I. Informacje ogólne.Zgodnie treścią art. 45 kodeksu cywilnego rzeczami są tylko przedmioty materialne.Czy zatem zwierzę możemy traktować jako rzecz w prawie? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w Ustawie z dnia 21sierpnia1997r. O ochronie zwierząt:Art. 11. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. 2. W sprawach nie uregulowanych w ustawie, do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.Sytuacje takie występują między innymi wtedy, kiedy zakupujemy zwierzę - w naszym przypadku - psa od hodowcy.Reasumując – pies w świetle przepisów kodeksu cywilnego, w niektórych sytuacjach, jest rzeczą.Obowiązki hodowcy podczas zawierania umowy sprzedaży psa:Kupując psa zawieramy z hodowcą umowę sprzedaży.Hodowca jako sprzedający, ma obowiązek udzielić przyszłemu właścicielowi, jako kupującemu informacji, które będą jasne, zrozumiałe i nie wprowadzające w błąd. Przyszły właściciel nie musi wykazywać się nadzwyczajną spostrzegawczością i znajomością kupowanej rzeczy/psa (np. wiedzieć o wadach zgryzu, chorobach genetycznych, które ujawniają się po jakimś czasie…).Wady psa nie stwierdzone w chwili zakupu, nie powodują zwolnienia hodowcy od odpowiedzialności za niezgodność rzeczy, czyli psa z umową, gdyż to właśnie hodowca zobowiązany jest do staranności właściwej dla profesjonalisty. Przyszły właściciel nie ma obowiązku dokładnego badania psa w chwili zakupu, ponieważ przyjmuje się, że sprzedawany pies jest wolny od wad.Jak „działa” rękojmia w sytuacji, gdy okazuje się, że pies nie jest wolny od wad?Hodowca ponosi odpowiedzialność za psa którego sprzedaje. Wady psa zmniejszają jego wartość, a także „przydatność”. W takich sytuacjach właścicielowi psa przysługuje prawo wynikające z tytułu rękojmi za wady fizyczne, art. 556. § 1. kodeksu cywilnego:Art. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Zgodnie z treścią w/w art. właściciel psa może:- domagać się „usunięcia wad” (np. wymiany psa),- żądać obniżenia ceny zakupu psa,- właściciel psa i hodowca, czyli strony mogą też odstąpić od umowy sprzedaży.Jeżeli z powodu wady psa, właściciel odstępuje od umowy lub żąda obniżenia ceny zakupu, może także domagać się:- naprawienia szkody, np. zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania psa, zwrotu nakładów, np. za leczenie, transport.Sprzedawca/hodowca ponosi odpowiedzialność, nawet jeśli nie wiedział o wadzie. Nie ma znaczenia, czy sam dopuścił do zmniejszenia wartości psa i czy ponosi za to winę. Kiedy rękojmia przestaje chronić właściciela psa?1.) Hodowca jest zwolniony od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy właściciel wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy, a w przypadku zawarcia umowy przed narodzeniem psa - w momencie jego wydania - art. 557 k. c.: Art. 557§ 1. Sprzedwaca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. §2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący o wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy.2.) Właściciel psa traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne psa, jeżeli nie zawiadomi hodowcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia.Jednak, jeżeli hodowca wadę podstępnie zataił albo zapewnił przyszłego właściciela psa, że pies wad nie ma, nawet zaniedbanie tego terminu nie pozbawia kupującego uprawnień z tytułu rękojmi. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku. Nie dotyczy to sytuacji, w których sprzedawca wadę podstępnie zataił. Zarzut może być podniesiony także po upływie roku, jeżeli wcześniej kupujący zawiadomił sprzedawcę o odkryciu wady.Wyłączenie lub ograniczenie rękojmi w zapisach umowy jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca podstępnie zataił wadę przed kupującym. Art. 558. § 1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jednakże w umowach z udziałem konsumentów ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w wypadkach określonych w przepisach szczególnych. § 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym. Według mojej oceny jest jeszcze jedna istotna rzecz.Zgodnie z:Art. 568. § 1. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana. § 2. Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił. § 3. Zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie. Jednak Sąd Najwyższy, mając na względzie dobro kupującego, dopuścił możliwość przedłużenia powyższych terminów ( Wyrok SN z 5.8.2005r., II CK 28/05).Można dokonać tego w umowie sprzedaży za zgodą stron (sprzedającego i kupującego).W mojej ocenie, hodowca, który jest pewien swoich hodowlanych poczynań, nie powinien robić problemów z umieszczeniem w/w zapisu w umowie.Podsumowując:W przypadku wykrycia wady fizycznej u psa, właściciel może: 1.) domagać się "usunięcia wad" (np. wymiany psa),2.) żądać obniżenia ceny zakupu psa ( czyli żądać zwrotu części lub całości kwoty zapłaconej za psa),3.) właściciel psa i hodowca, czyli strony mogą odstąpić od umowy sprzedaży psa (patrz pkt1.)4.) domagać się naprawienia szkody, np. zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania psa, zwrotu nakładów, np. za leczenie, transport.Na co właściciel psa, powinien zwrócić uwagę: 1.) na zapisy w umowie sprzedaży psa - np. kupujący może zażądać umieszczenia w umowie zapisu, którego pierwotnie w niej nie było (zanim podpisze umowę!), np.:- jeżeli do 2 lat u psa zostanie wykryta choroba genetyczna (potwierdzona opinią weterynarza), hodowca ma obowiązek zwrotu części lub całości kwoty, która zapłacił właściciel za psa, a także zwrotu nakładów, które w związku z chorobą psa poczynił właściciel,- hodowca może np. domagać się zapisu o sterylizacji bądź kastracji psa obciążonego wadą genetyczną. 2.) na terminy - czyli do kiedy właściciel może wystąpić z roszczeniem. jest trochę lektury ale myślę że końcówka najważniejsza
  11. Umowa nie jest z pseudohodowli bo kupili sukę sami na takich samych warunkach jak oni sprzedają zajmują się hodowlą od 7 lat i sprzedali już kilka miotów na takich warunkach tzn że jest to normalne , tą sukę co mają to jest champion polski i interchampionem w zkwp i linia jest tez bardzo bogata wiec mysle ze to dobre skojarzenie skoro ojcem tez jest interchampion , dodam coś od siebie przy spisywaniu umowy na pewno kwotę i to że będę miał prawo sprzedać lub oddać osobie trzeciej pieska jak będe chciał a nie tylko hodowcy bo to jest moim zdaniem bezsens noi i jeszcze jak się zgodzą to podpunkt że w razie smierci do 1 roku czasu szczeniaka chcialbym nowego szczeniaka z hodowli... zobaczymy za 2 tygodnie będą do odbioru jak będzie mała to się pochwalę zdjęciami :)
  12. Myślę że Zarka masz w 100% rację , Ci ludzie nie chcą mnie zrobić w ch... tylko sami podpisali pewnie podobną umowę i na niej bazują nie chcą podawać kwoty bo to chyba starsi ludzie i może nie chcą podawac tego w sprawozdaniu coroczny do US , ciężko powiedzieć pewnie trzeba by na miejscu coś dopisać ręcznie tak żeby obydwie strony były zadowolone
  13. sam już nie wiem , dziwna trochę dla mnie ta umowa ale wszystkie takie chyba są , niektóre mniej niektóre bardziej sprecyzowane w każdym bądz razie tak jak myslałem i potwierdziliście to musi być wpisana kwota za jaką kupujemy psa żeby w razie w mieć jakieś pokrycie
  14. to jest odpowiedz na moje pytanie czy można dodać kwotę do umowy i pytanie czemu umowa sie tak nazywa a nie umowa kupna sprzedazy psa? Witam. Odnośnie umowy to kwotę za pieska można dodać do umowy , lub wypisać potwierdzenie wpłaty. Pies nie jest towarem używanym jak np.samochód.Umowa nie podlega negocjacji. Jeśli Państwo macie jakiś problem z umową to odeślemy zaliczkę.Pozdrawiam
  15. To czemu umowa nazywa się umową przekazania szczeniaka a nie umowa sprzedazy psa? jak to widziałem w wiekszosci hodowli ZkwP ??