• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

5_klepka

Members
  • Content count

    103
  • Joined

  • Last visited

About 5_klepka

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Warszawa
  1. :) tez myślę, ze sie "dojdą" ale dopoki to nie nastapi DTowanie odpada, za duzo wrazen na raz dla dziadziunia. Lala jest baaardzo natarczywa, nie rozumie potrzeby samotnosci czy odległości a przy tym jest sepem miłości i dominatorka, rozumiem jego strach i to ze chcial ja odstraszyc. W ogrodzie i na spacerach ładnie współistnieja, Tunia z Lala są super duetem chociaż Lalka z racji wieku nie jest już taka szybka. Buu kochana - jak bedzie cieplutko do jadąc na wycieczkę koniecznie Was odwiedzimy, musisz koniecznoe poczuć jakie maluchom się zrobiło luksusowe futerko. Jak mnie życie przerasta zanurzam twarz w Kreciu , jest definicją mieciutkości..Tunia tez jest przemilusia. Wczoraj w nocy na spacerze jakiś wariat z samochodu po śledzeniu nas od sklepu darł się czy "pieski są na sprzedaż"..zaczal za nami iść ale agresja werbalna na szczescie wystarcyla, brr. Wiem ze sa cudne, a Tunia w ubranku szykowna jak ksiezniczka ale kto normalny pyta o kupno cudzego psa...
  2. Tak kochana, adopcja dzieki super wkładowi wolontariuszek ktore na własną rękę oglaszaly. Za dwa tygodnie ,po zabiegu, przejade sie odwiedzic okolice. Znajomy wyslsny incognito do Niesmiałka widział go biegajacego po ogrodzie, mam nadzieje ze juz nie zwieje ske dobrze ze nie siedzi tylko w kojcu. Ruszam z Arthroflexem u moich seniorow, mimo mdlosci zrobilam galaretke z kurzych lapek i podaje kosci - mam nadzieje ze pozwoli im to utrzynsc sprawnosc jak najdluzej. Przydałby się basen ..
  3. Szkoda ze byli wlasciciele sie nie poczuwaja do tych kosztów...
  4. Trzymamy z moim stadkiem kciuki za super dom dla Czesi..pokazuje brzuchala jak moje sunie, strasznie mnie to rozczula..
  5. Kurczę, dużo, za co tyle, masz fakturę z wyliczeniem? Niezle Was skasowali..
  6. Jesteście super dziewczyny, dacie radę zawołać do watku miejscowe ciotki? Ja nie wim jak, na tym malenkim starym telefonie ledwo co mi forum działa
  7. Z ladnej poscieli zrezygnowalam, bo jak sie Krecik mebluje to pazurkami dziury robi, stad taki kociokwik kolorystyczny :)
  8. Krzywołapek został adoptowany przez panią z 11-letnim synem do domu z ogrodem. Owczarka- bo okazała się sunia -jesli nie znajdzie się wlasciciel (po stanie ogolnym psa lepiej zeby sie nie znalazl) zostaje u państwa ktorzy pomogli sciagac ją z pobocza, panstwo zdecydowali się zaplacic tez za leczenie suni, rozlozymy koszty a co zostanie pojdzie na inna bide, naprawie laptopa to i mi taki telefon niepotrzebny. Jak sie puchata wyliże to odwiedze ją porobić foty. Skarby wygłaskane. Tunia jest nie do poznania :)
  9. Gdzie mieszkasz? Gdzie leczony jest pies? Jakie sa prognozowane oszty operacji i dalszego leczenia?Wstaw zdjecia badan psiny i samej psiny.
  10. Czekamy na wieści...
  11. Berni...rozumiemy..sluchaj, jak nie dasz rady sie przełamać zeby pogadać z babą "twardo" bo niestety ale pieszczenie sie z menelami przynosi skutek odwrotny do zamierzonego to powiedz - zorganizuje opiekę dla moich i przyjadę zabrac psa jak tylko scementuja mi kregoslup i dostane zielone swiatlo na ruch. Menelinda ktora ma czelnosc zebrac na alkohol i kase na chlanie a odmawia pomocy swojej cierpiącej suni nie zasluguje w moich oczach na zadne wzgledy ani wyrozumialosc. Co innego ubogi dobry czlowiek, co innego patol. Rozumiemy ze to nieprzyjemna sytuacja, wiec jesli sama nie dasz rady to ja przejade te pol polski - chyba ze ktos mieszka blizej i dalby rade szybciej? Bo takie ktos cos zrobi skonczy sie tym ze pies odejdzie w samotności i cierpieniu, we wlasnym gownie kiedy "pani" (tfu!) bedzie pila z "kolegami". Tylko zdecydujmy - próbujesz jeszcze czy nie..bo przeciez piszesz ze baba Cie zaczepia, to co Ci zalezy powiedziec co myslisz? Boisz sie oceny menelki? Ja wiem ze wrazliwym ludziom jest ciężej ale tu chodzi o bezbronna psine..wsrto zagryzc zeby..bo jesli Ty nie zadzialasz to ja moge przyjechac dopiero za trzy tygodnie..ale co dalej? Zabrac ja tu, taka podroz dla starszej chorej psiny? Rozumiem ze presja Cie stresuje, rozumiem ze ciezko ie przenoc bo mi tez...ale zrozum tez nasza frustracje setki kilometrow dalej siedzimy sparalizowani zloscia i niemoca - jedyne co teraz mozemy zrobic to błagać Cie zebys wsadzila kulture w kieszeń, przemogla strach i zadziałała..dla niej, bo tylko Ty możesz...proszę:(
  12. Co z psina? Odezwij się...
  13. Krecik-dekorator..zaczyna sie od zalezenia lezacej na podlogi rzeczy ktora pozniej obrasta w zniesione posuszki, ukradzione szmatki, skarpetki, ubrania..ma wtedy takie poczucie misji ze az zal mu to potem sprzątać.. Tunia..tunia lubi być do gory brzuchalem. Moja śliczna akrobatka. Rozkłada sie jak króliczek playboya. Co tu pisać..maleńka jest coraz odwazniejsza, tutki po kapieli i pielegnacji sa takie jedwabiste, że non stop tylko bym zanurzala buzie w ich futerku..zupelnie przejeły łóżko.. Zmartwiła mnie awanturka Krecia z Lala, bo myslalam ze uda sie jeszcze przygarnac kolejną bide a tu widzę, ze panu zachcialo sie na stare lata rządzić i trzeba bedzie uwazac.. No i jednak zasiatkowac co sie da...kaskader mały..łapkomachajacy wysepiacz czułości.. I mały radosny wampirek zabkujacy, sreberko ciekawskie.. No zycia sobie bez nich nie wyobrażam, bo jak? Tunia juz nie niszczy i slicznie zostaje w domu, za to potrafi rzucic sie z zebami - a potem siknac ze strachu- na pijanych facetow..Krecis bardzo pilnuje niedotykalskosci dupki.. Nie potrafia mowic ale chyba wiem co chca tak powiedziec.. Mam nadzieje ze one tez potrafia wyczytac jak bardzo są kochane i potrzebne..
  14. Tyle mnie nie było, tyle miłych rzeczy do przeczytania :) Siedzę cicho, bo laptopa brak (Tunisia chcac go sciagnac ze stolu skutecznie ulanala gniazdo - czeka na naprawę) a ze wzgledu na koniecznosc szybkiego wydobycia pieniedzy w awaryjnej sytuacji (znajomi znalezli potraconego owczarka w ranek wigilii) ajfona spieniezylam, wiec z internetu korzystam na starusienkim telefonie ze zbita szybka. Przezylim Sylwestra - kumulatywnie skuleni pod kolderka. W swieta zabralam malenstwa na randez-vous z reszta stada - Krecio pokłocił sie z bigielka za to zakochał w kocie, Tunia - nawet staffik ją polubił.. Bedzie z tego stado. Krecina stwierdziwszy brak wrażeń zsommersaultowal sie, zapewne chcac skrocic sobie droge do kociej ukochanej, z tarasu - 1 pietra, a nastepnie - przylapany na wyzeraniu makowca z polmiska - ze stołu. Cudem nic mu sie nie stało, chociaz ciarki mnie przechodzą na samo wspomnienie.. Poszukując suni z Bialoleki - co wolontariusze nie wiem czemu utrudniaja, nie rozumiem - odlowilismy innego psiaka na gigancie..dzieki chipowi wrocil do domu.. Idy dalej brak, boje sie czy fajerwerki nie wygnaly jej gdzieś hen daleko.. Tak sie ciesze ze szczescia Krzywołapka..niech mu sie wiedzie, poki co zwrotu brak...trzymam mocno kciuki.