• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Zarka

Members
  • Content count

    538
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Zarka

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

627 profile views
  1. Możesz spróbować uformować z mielonego pomieszanego z dodatkami kulki wielkości kawałków mięsnych. Może da się nabrać ;)
  2. :))))) Myślisz, że ten pies jest mniej wymagający? Poza tym waży 60kg, więc rozważ dodatkowe "problemy" np. wyjazd na wakacje, koszt karmy i weta, wskazany ogród i niewskazane schody np. w bloku... Sorry, ale jak docelowo ma się psem zajmować mama/babcia/ktoś i nastolatek to może skupić się na rasach mniejszych. Przecież są wspaniałe psy łatwiejsze w ogarnięciu jeśli chodzi o gabaryty. I od razu mówię, że nie są one mniej wymagające, ale po prostu lżejsze, mniejsze (łatwiejszy transport, pomoc w razie choroby, opieka 10 latka też staje się możliwa...)
  3. Niby szczeniak, ale już nie taki mały. W tym wieku powinien juz te kilka godzin spokojnie wytrzymać. Tym bardziej, że nie sika jak Poziomka jest w domu...
  4. Trochę jednak zależy :) Są rasy psów uznane za agresywne, są rasy w których poziom agresji jest prawie zerowy. Co oczywiście nie znaczy, że te psy nie maja zębów :) Dziewczyny juz pisały, że psy same z siebie nie gryzą, nie mówiąc o pogryzieniu członków rodziny. Wiesz ReQ, poczytaj jeszcze sobie o psach i porozmawiaj z właścicielami...
  5. Za rok potrzeby psa się nie zmienią. Nie wiem co dla Ciebie znaczy dużo czasu. Ja na przykład na spacery z psem w tygodniu przeznaczam ok. 2 godziny dziennie. W weekend więcej, ale ten czas jest też przyjemnością i odpoczynkiem dla mnie. Pies brata, czy brat psa? ;) Dlaczego pies miałby pogryźć kogoś niskiego? Psiarze mają dzieci, naprawdę :)
  6. Warto podzwonić do hodowli i zapytać o tzw. pety. Psy z rodowodem, ale z wadą dyskwalifikująca wystawowo, a dla "zwykłych" właścicieli nieistotną (np. krzywy zgryz) Takie pieski są tańsze...
  7. No właśnie... Jest jeszcze jedna kwestia. Miałam labradora i zawsze się zastanawiałam czemu ludzie tak bezrefleksyjnie i bez obawy wyciągają ręce do głaskania mojego psa. Czemu nie rzucają sie tak ochoczo na inne duże psy? Mój samiec na przykład nie lubił takich mizianek po główce i musiałam uważać, żeby nic się nie stało.
  8. Książki i filmiki to jedno, a rzeczywistość to drugie :) Oczywiście lektura baaardzo pomaga (polecam np. blog pani Mrzewińskiej - dla mnie kopalnia wiedzy http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ ) ale ważne jest tez szkolenie od przedszkola (czyli pomoc szkoleniowca), konsekwencja, wpisanie psa w harmonogram dnia...no i oczywiście duuuużo miłości i wyrozumiałości (głównie na początku). Kupujcie szczeniaka z hodowli FCI i cieszcie się swoim psem :) Nie ma na co czekać. I jeszcze jedno. Niech Tata nie myśli, że labek to taki fajny miś przytulanka. To retriver, pies pracujący, wymagający szkolenia i dużo ruchu połączonego z pracą umysłową. Brak wybiegania to np. demolka w domu. Dużo krzywdy tej rasie wyrządził wizerunek psa dla dzieci - http://przezswiatzlabradorem.pl/zanim-kupisz-labradora/
  9. Katamaran, Ty chwalipięto! Zamiast siedzieć przy biurku i pracować uczciwie, chodzisz po internecie i się przechwalasz ;) Trochę skromności poproszę :)
  10. :) Katamaran, teraz musisz być cierpliwy...baaaardzo cierpliwy...Chętnie z Tobą poczekam na te kwestie ;)
  11. Jeśli to do mnie, to po pierwsze aż tyle czasu dla Ciebie nie mam, żeby tworzyć umowy na potrzeby tej rozmowy. Po drugie nie mam hodowli, więc nie mogę Ci sprzedać psa. A po trzecie nazwanie umowy kupna-sprzedaży "umową przekazania" nie zmienia obowiązku rękojmi. Umowa może się nazywać "bla bla bla", ważna jest treść i dowód zakupu.
  12. Jak będę miała chwilę to wrzucę moją. Krótka, prosta, z podstawowymi informacjami, 9 punktów na jednej stronie. No i dotyczy kupna psa, a nie kultury osobistej kupującego lub ewentualnych kontroli.
  13. Kupujący czy sprzedający? Gwarancja, czy rękojmia dotyczy wszystkich sprzedawców (czy chcą czy nie) i wynika z kodeksu cywilnego Oczywiście, że tak i nie musi to być wina sprzedawcy. Dlatego niezbędne są badania i opinie lekarzy. Nie, ale w polskim prawie traktowane są jako "rzecz" ( z pewnymi wyjątkami, ale nie są nimi psy) i podlegają wszystkim konsekwencjom dot. obrotu rzeczami ruchomymi.
  14. Rzadko spotyka się tak mało profesjonalnie i mało czytelnie napisane umowy. Pełen misz-masz, czyli worek ze wszystkim, co autorowi przyszło na myśl i co bezrefleksyjnie przelał na papier. Dziwię się, że ktoś to podpisuje i że autor nie wstydzi się tego podsuwać do podpisu. W umowie można sobie napisać wszystko. Trzeba jednak pamiętać, że w razie problemów mają zastosowanie przepisy nadrzędne, czyli kodeksowe. Jeśli sprzedawca sobie napisze, ze daje gwarancję na 5 dni, to jego problem. Ustawowa rękojmia i tak go obowiązuje. Teksty o kontroli i pomówieniach...cóż mam napisać...zabawne. Nawet trudno mi rozłożyć to coś pod kątem prawnym, bo tak naprawdę nie ma nad czym się pochylić.
  15. Żaden pies nie powinien jeść resztek z obiadu, przynajmniej nie na co dzień. No i nie wolno psu dawać gotowanych kości niezależnie od rasy. Jest to po prostu niebezpieczne. Psu wystarczy sucha karma, albo gotowane jedzenie przygotowywane w odpowiednich proporcjach, albo surowe mięso tzw. dieta barf.