• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Zarka

Members
  • Content count

    472
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Zarka

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday

Recent Profile Visitors

510 profile views
  1. Jesooo, naprawdę nie rozumiesz że produkujesz kundelki? Nie rozumiesz tych kilku prostych zasad, które należy spełnić, żeby mieć szczeniaki z rodowodem? Przecież takie podróbki zamierzasz wypuścić w świat. I podejrzewam, że nie za darmo. Właśnie...
  2. :)))))) Znaczy puuupinka wszystko wie, tylko bawi się w pytania i odpowiedzi? I myśli o pseuo tez nie są Jej obce? Dzięku Bou, chciałam tłumaczyć i linki wklejać. Szkoda czasu.
  3. Jeżeli byl to nieformalny związek (konkubinat) to prawowity właściciel może zabrać psa do siebie bez konsekwencji. Zakup psa w związku małżeńskim ze wspólnotą majątkową włącza go do majątku wspólnego i w konsekwencji należy rozstrzygać z kim pies zostanie po rozwodzie. Wspólne zajmowanie się psem przez lata i zawód drugiej strony nie ma znaczenia. Pies jest w tym wypadku "rzeczą" i należy do właściciela (podobnie jak mieszkanie wniesione do związku przez jednego z partnerów, po wspólnym użytkowaniu przez lata, nie staje się wspólną własnością). Co można zrobić? Dogadać się. Zasugerować korzyści jakie będzie miał partner ze wspólnej opieki (wolne weekendy, możliwość wyjazdów bez psa...)
  4. ??? Biedna psina. Nie wiem, jak to wygląda w Chinach, ale gdziekolwiek bym mieszkała najpierw odwiedziłabym weterynarza. Zawsze trzeba szczeniaka zbadać, zaszczepić - zrobić pierwszy przegląd. No a potem praca jak z każdym maluchem - wychodzenie na siku co 2 -3 godziny (w nocy też), nagradzanie za sikanie poza domem. Myślę, że dobrze by było oswajać go z człowiekiem np. karmić z ręki, bawić się, przyzwyczajać do zabiegów pielęgnacyjnych. Nie wiem...to takie oczywiste jest, że aż głupio pisać...
  5. A jakiej pomocy oczekujesz? Kto kupuje psa z akwarium, a potem zostawia go obcym na kilka tygodni??? Gdzie ten biedaczek się załatwia "pod siebie" i potem na tym śpi? Nadal trzymacie go w akwarium? Weterynarz go widział? Historia dość nieprawdopodobna...Mam wrażenie, że już ją czytałam...
  6. Gojka ma chyba rację... Pies rozniósłby tę klatkę po tylu godzinach i przy braku spacerów (ciekawe po czym ma tak odpoczywać?). Sorry, ale nie wierze, że osoba w tym wieku, studiująca, posiadająca już psa i pewną wiedzę na ten temat (nie każdy wprowadza klatkę) robi takie rzeczy.
  7. Ja jestem przeciwniczką wprowadzania mat do sikania dla psów. Rozumiem, że szczeniak sika na matę, bo jest malutki i nie rozumie, nie umie, nie wytrzymuje. Nie wiem skąd pomysł, żeby dorosły i zdrowy pies załatwiał swoje potrzeby w domu. Jeśli Twój wychodzi 3-4 razy dziennie i nie wytrzymuje, to może chodzicie z nim za rzadko?
  8. Masteros, uczysz psa od miesiąca i oczekujesz spektakularnych sukcesów? Kilka tygodni szkolenia to niewiele. Tym bardziej dla psa, którym nikt wcześniej się nie zajmował. Daj jej i sobie więcej czasu na naukę i oswojenie sytuacji. A tabletki to ostateczność.
  9. Mimo, że ja z tych leniwych, to też chętnie czytam porady żywieniowe :) Galaretkę z nóżek robię raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie. U mnie trudno kupić kurze łapki, więc gotuję świńskie nóżki i ogony z marchewką. Potem obieram mięsko i wszystko wygląda super. Smakuje chyba tez, bo szybko znika :)
  10. To naprawdę straszna historia...nie wiem, czy zasnę...
  11. Mój też jest taki hura do przodu. Codziennie ćwiczymy luźną smycz i do tego, jak bym chciała żeby chodził jeszcze daleko. Mam nadzieję, że kiedyś się uda...
  12. To nie jest rada? I o na dodatek od specjalisty. Skąd wiesz, że trener nie zgodzi się na prace w grupie? Pytałaś, byłaś zobaczyć jakie są zajęcia w szkółce? U nas był pies agresywny. Pracował razem z innymi, ale często ćwiczył coś innego. Czasami byliśmy tłem do jego ćwiczeń, czasami tylko "słupkami" które omijał idąc przy nodze.
  13. Nie wiem skąd taki wniosek? Taki człowiek musi być niesamowicie zorganizowany, zdyscyplinowany i mieć sporą dozę luzu wewnętrznego, bez którego można dostać świra :) Wiem co mówię...naprawdę ;)
  14. Trzynaście klusek?! Są na stronie? Idę oglądać :) Edit: uszka i pomarszczone łapki są boskie :)))))
  15. To prawda. Dlatego jak ktoś decyduje się na dziecko przy takim czasie pracy, to albo zmienia pracę albo płaci opiekunce (i cierpi, że nie ma wplywu na wychowanie swojego dziecka).