Jump to content
Dogomania

Cerro

Members
  • Content count

    61
  • Joined

  • Last visited

  1. Cerro

    Pierwszy pies

    Można mieć doświadczenie z trzydziestoma psami i być 'ujowym właścicielem nawet dla cavaliera. Można jako pierwszego psa kupić malinois i świetnie sobie radzić. Wszystko zależy od gotowości człowieka do poświęceń (głównie poświęcenia czasu na szkolenie i znalezienie kogoś, kto wesprze wiedzą i doświadczeniem). Uważam że branie psa innej rasy na przeczekanie, żeby sobie na nim zdobyć doświadczenie, sensu nie ma. Tylko że ja nie mam psa rodzinnego i poświęcam na psa serio mnóstwo czasu, więc mogę sobie mówić. Imo w sytuacji jaką ma Wojna kluczowe jest dobrać rasę do rodziny (i bokser wydaje się mądrzejszy od cane corso), ale też przede wszystkim dobrze dobrać konkretne szczenię. W obrębie rasy też są mniej i bardziej wymagające linie, no i oczywiście łatwiejsze i trudniejsze osobniki.
  2. Cerro

    Z Czech do Polski

    Mogą być kontrole i możecie mieć problemy. Zwykle kontroli nie ma, ale nikt nie da żadnej gwarancji.
  3. Cerro

    Zakup psa do stróżowania

    Znałam dwa berneńczyki kupione do stróżowania i oba spełniły swoją rolę, chociaż były raczej łagodne do ludzi - oszczekiwały, w konfrontacji ugryźć by raczej nie ugryzły, ale przy ich gabarytach szczekanie wystarczyło.
  4. Cerro

    Pies nie je suchej karmy

    Pierwsza myśl - namoczyć karmę w wodzie lub na wszelki wypadek (skoro pies wybredny) w rosole, żeby granulki zrobiły się miękkie. Chyba że już tak próbowałaś, bo nie napisałaś. Ewentualnie z surowym jajkiem wymieszać. Albo poprawnie zbilansować dietę gotowaną / przejść na BARF.
  5. Cerro

    Zakup psa do stróżowania

    Berneński pies pasterski? Owczarek staroniemiecki imho nie nada się zupełnie, to praktycznie ON, pies stworzony do bliskiej współpracy z człowiekiem.
  6. Cerro

    Rzuca się na ręce i gryzie prawie do krwi...

    IPO nie składa się z gryzienia rękawa, to jest zaledwie maleńka część tego sportu. Pies, który gryzie pozoranta w inne miejsca, atakuje kiedy nie trzeba i nie puszcza na polecenie ma marne szanse osiągnąć cokolwiek znaczącego w tej dyscyplinie. Szkoleniowcy IPO - dobrzy szkoleniowcy - to wirtuozi działania na psich emocjach, bo na tym cała obrona polega, na panowaniu nad psem w wysokim stopniu pobudzenia. Ciekawe jak pies patologicznie agresywny do innych psów miałby wykonywać (nudne niekiedy, jak chodzenie przy nodze czy warowanie) ćwiczenia na płycie boiska, gdzie te inne psy są obecne. Baybaro od Dorrinky, pies jednego z najlepszych szkoleniowców w PL, startujący od lat w IPO, bierze udział w zajęciach z dziećmi, gdzie jest klepany i dźgany przez małe łapki w czasie ćwiczeń. To co opowiadasz to abstrakcja dla każdego, kto wie na czym IPO polega. Nie da się tego traktować poważnie i dlatego to mój pierwszy i ostatni poważny post do ciebie na ten temat.
  7. Cerro

    Rzuca się na ręce i gryzie prawie do krwi...

    Trzy szczeniaki zniknęły, ściągając sobie żelazko na łeb, ale tak naprawdę były łatane po pogryzieniu przez matkę, ale ojciec je zagryzł, a w ogóle to były jenoty. :F
  8. Cerro

    Rzuca się na ręce i gryzie prawie do krwi...

    Czytać się tego kuźwa nie da. Gryzący szczeniak to agresja na pewno. Psy zagryzają szczenięta, no codziennie. Sukę w kagańcu się dopuszcza do szczeniąt tylko. xD Chyba u pitbulii hodowanych do nielegalnych walk. Tak, tam są problemy. Ludzie w PL się psów tak cholernie boją, że kazdy pcha łapę prosto w paszczę pięćdziesięciokilogramowego blabladorka. Dowód na poparcie tezy - jenoty. Skisłam.
  9. Cerro

    GOŃCZE POLSKIE szczeniaki

    Powoływanie się na Ludzie Przeciw Myśliwym... Którzy ściągają swoje "prawdziwe" zdjęcia z całego Internetu... Którzy mają na koncie przekręty i nie robią absolutnie nic dla zwierząt, tylko doją kaskę od naiwnych. Już lepiej wspierać Greenpeace, serio. Myślistwo to nie moja estetyka, ale znam kilka posokowców-dzikarzy i moja sympatia do nich jest wielka. Lepiej położyć te psy na kanapie i doprowadzić kolejne rasy do zatracenia popędów? W moim odczuciu więcej jesteśmy winni psom niż dzikom. A co do zabijania - śmierć jest brzydka. Co z jakością życia? Jestem pewna że większość hodowlanej trzody zamieniłaby się z dzikiem, chyba że w Holandii, gdzie nawet przyszłe kotlety żyją tak jak powinny, znaczy ryjąc w lesie za żarciem. ;)
  10. Link: https://www.facebook.com/events/1659840144320163/
  11. Cerro

    Bravecto - opinie

    O wow, jak super! Dzięki za informację, spytam u weta, bo ocieplenie idzie a u nas kleszcze to jakieś potwory, jak dotąd nic się ich nie ima. :(
  12. Cerro

    Bravecto - opinie

    Wiem że stary wątek, ale wtf... Przecież ten wyżej podlinkowany artykuł nie jest o tym że Bravecto szkodzi. A tu ludzie z jego powodu zmieniają weterynarzy? Już pomijam tę samą tendencję, która występuje wśród ludzi - badania nie budzą ufności, ale opinia grupy na FB jest wystarczająca by odrzucić jakiś preparat raz na zawsze. Nie mam doświadczeń z Bravecto - trafiłam na wątek przypadkiem i to szukając czegoś dla kotów - ale chciałam zwrócić na to uwagę zanim kolejne osoby zmienią weterynarzy. :P
  13. Ja już nie wiem, zwykle lubię zimę, ale czekam na wiosnę. Nawet nie przez temperatury, tylko przez to że nie da się oddychać, przynajmniej w moim regionie. xD
  14. Cerro

    Piesek sam w domu 11h?!

    Cóż, tak, przykro mi to mówić, ale uważam że nie powinno się mieć dzieci, niemowląt zwłaszcza, jeśli zamierza się je zostawiać na jedenaście godzin same w domu i nie ma się nikogo do pomocy przy nich przez ten czas. Wydaje mi się, że polskie prawo się ze mną w pełni w tej kwestii zgadza. I w ogóle każde cywilizowane prawo. :P Jakoś nie odniosłam wrażenia, że Sebaa jest osobą, która zamierza nie mieć życia poza psem i nie wyobraża sobie życia bez niego, bo by nie pytał. Ani nie rezygnował. Ale histeryzujmy dalej jak to niektórzy widzą w psu (i dzieciach!) dodatek i wszyscy są oskarżani o bycie złą osobą. Tym którzy na poważnie uważają, że 11h dnia poświęconych na pracę to nic takiego, nieco współczuję. Albo zazdroszczę, że tak bardzo kochają swoją pracę.
  15. Cerro

    Piesek sam w domu 11h?!

    W sumie pomijając czynnik psi, który rzecz jasna jest istotny i tak dalej, to niezbyt rozumiem - czemu to sobie robić? 11h poza domem, 7-8h snu, powiedzmy 2h na spacery i jakąś choćby fundamentalną pracę z psem. Zostają 3-4h dziennie na jedzenie, kąpiel, zakupy, sprzątanie, inne zobowiązania, rozrywkę. A to nie jest sytuacja przejściowa, to jest sytuacja mogąca trwać kilka, kilkanaście lat. Nawet jeśli się nie zajedziecie, to jest to raczej dość kruchy układ w którym jak coś się posypie, margines błędu jest niewielki. E: I nie, nie uważam że psy powinni mieć tylko bezrobotni i pracujący z domu, gdyby tak było to bym psa nie planowała. Po prostu 11h to dużo. Ja, licząc dojazdy, pracuję 9h a i tak chyba bym się nie zdecydowała, gdyby nie fakt że mieszkam z czterema innymi osobami w domu i nie wychodzimy do pracy jednocześnie, więc ktoś mi może chociaż trochę pomóc.
×