Jump to content
Dogomania

Cerro

Members
  • Content count

    63
  • Joined

  • Last visited

  1. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Piesek dzisiaj na ringu dostał głupawki, co w połączeniu z kuriozalnym opisem (ja w końcu nie wiem, jakiego kątowania oczekiwała sędzina, poza tym że innego niż wzorzec) sprawiło, że krakowski CACIB to ja będę wspominać dłuuuuuuugo.
  2. Cerro

    Edi - mój springerek ;)

    Jakie pięknie opierzone łapy. <3
  3. Cerro

    Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda

    Uszka widać, że ruchliwe - podobno jeśli się ruszają to znaczy, że staną. :P Zawsze można w domu masować.
  4. Cerro

    Owczarek niemiecki. Brit,Bosch,Josera czy Eukanuba?

    Nie do końca tak jest. "Mączka z mięsa jagnięcego", "mączka z jagnięcia" = końcowy produkt przetwarzania mięsa jagnięcego. "Mięso" = surowe mięso PRZED przetworzeniem. Problem z "mięsem" jest taki, że w procesie suszenia mięso traci nawet 80% wagi, a składy są pisane w kolejności od składnika, którego w produkcie najwięcej, do tego, którego w produkcie najmniej. Więc tak naprawdę, kiedy na produkcie na pierwszym miejscu jest "mięso" to można sobie tę pozycję od razu przepchnąć w dół o kilka miejsc, bo to zawsze dotyczy mięsa surowego, a nie faktycznej ilości już przetworzonego mięsa, które w karmi jest. Po prostu "mączka z mięsa" jest bardziej wartościowa. Drugi numer - kiedy producent rozbija np. pszennicę na składniki: "pszennica", "mączka pszenna", "gluten pszenny", bo w ten sposób spada w składzie na niższą pozycję... Faktycznie należy się wystrzegać mało specyficznych mączek, jakiś "mączek mięsnych", "mączek drobiowych", "mączek z produktów ubocznych", gdzie właściwie nie wiadomo, ile i czego jest. Nie dziwię ci się wcale, bo kiedyś myślałam dokładnie jak ty, ale to jak należy pisać składy jest na szczęście ściśle obecnie regulowane.
  5. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Ja w nim nawet tę nutkę szaleństwa lubię. :D Teraz już jest bardzo karny jak na swój wiek, widać czasem jeszcze, że go nosi, ale panuje nad sobą. Chyba nie... mam nadzieję na Krakowie skończyć naszą przygodę z wystawami na ten rok. Kuszą mnie Europejska i właśnie Będzin, bo bardzo tamtejsze wystawy lubię, ale gdybyśmy w ten weekend zamknęli championat, to w sumie nie mam za bardzo po co tam jechać z młodym. A zawsze to jednak stres dla psa.
  6. Cerro

    Owczarek niemiecki. Brit,Bosch,Josera czy Eukanuba?

    Karmienie suchą karmą i czymś innym dodatkowo może psu poważnie zaszkodzić, a owczarki niemieckie mają z reguły dość delikatne układy pokarmowe. Więc niekoniecznie jest to dobry pomysł... sucha karma wymaga specyficznego środowiska trawiennego, innego niż np. mięso, pies na diecie mieszanej zawsze będzie pewnego rodzaju pokarmu nie trawił lub trawił gorzej. Karmy, które wymieniłaś, są według mnie raczej słabe, dużo w nich zbóż. Jakość reprezentują zbliżoną, więc to już zależy, co twojemu psu podpasuje. Najlepszy stosunek ceny do jakości ma chyba w tej chwili Brit CARE. Za niewiele więcej dostaniesz już bezzbożówki. Osobiście mam dobre doświadczenia z karmami Husse, ale tak naprawdę opłaca się je kupować tylko jeśli się ugra fajną zniżkę od dystrybutora, bo są trochę za drogie jak na to, co oferują. Jest też Fitmin (Maxi Puppy), Arion, Wolf's Mountain, Mills Farm - to wszystko jakościowo mniej więcej na poziomie Brit Care, nie wiem jak cenowo.
  7. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Heh, no na FB miewam okresy wybudzenia ze snu zimowego i wtedy wciskam się wszedzie. :P Dzięki. Mam nadzieję, że wkrótce. :D Dzięki!
  8. Cerro

    Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda

    Małe futrzaki. :D
  9. Powiem szczerze, nie chciałam długowłosego psa, jakoś to przełknęłam w końcu i teraz się nawet cieszę, bo kłaki miękki i łatwo zebrać odkurzaczem. :D Znajomi jak mieli boksera to włosów niby nie było widać, ale powbijane były w każdy skrawek materiału obecny w domu. Szorstkiej sierści i tak zazdroszczę. :P
  10. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Wiele osób nie widziało, dzisiaj na wystawie w Bytomiu znowu mieliśmy "nalot" osób zainteresowanych rasą i prawie spóźniłam się przez to na ring. ;) Sama szczeniaka wzięłam w ciemno, jego matka była pierwszym chodskim, którego spotkałam. 2/3 młodzieżowego championatu za nami ;)
  11. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Aktywny, bardzo. Sprawny fizycznie... nawet bardziej. :) Ostatnio nauczył się na przykład wchodzić na garaż po samochodzie. :P I ma ban na przebywanie na podwórzu samemu. Hałaśliwy, również bardzo. Teraz już nauczył się dosyć ładnie odpoczywać, ale miałam u niego problemy z wyciszeniem i schizami, głównie gonieniem ogona. Ładnie pracuje, jest bardzo żarty, kocha piłeczki, patyczki i dzieci (gonić, nie tulić), uwielbia się przytulać (byle nie do dzieci). Super ma nochal przede wszystkim i uwielbia węszyć. W ogóle zresztą lubi każdą pracę, na spacerze jak nie ćwiczymy tylko chodzimy to zaczyna się zabawiać w polowanie na zwierzynę... ale jest naprawdę meeega karny i zawsze wraca na zawołanie. Z charakteru taki miły piesek, bardzo spolegliwy, delikatny psychicznie (bo fizycznie to czołg), ale bardzo zrównoważony, stabilny bym powiedziała. Teraz się już mocno przez ten jego pracoholizm wkręciłam w robotę z psem, ćwiczymy bardzo intensywnie i odkąd tych treningów ma naprawdę dużo to w domu po prostu pada i śpi. ;) Więc właściwie już problematyczny nie jest, ale początki były trudne, bo pies biegał mi po ścianach a ja dostawałam piany, non stop coś było rozwalone i zjedzone. :P Ogólnie jestem z niego strasznie zadowolona, chociaż spodziewałam się psa mniej wymagającego... ale też priorytety mi się zmieniły trochę i dzisiaj doceniam ten jego fajny balans między tym jak dobrze pracuje, i jak w gruncie rzeczy łatwy jest na co dzień.
  12. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Chciałam bezproblemowego psa, z którym będę mogła się pobawić w psie sporty. Wyszło jak wyszło, bo bezproblemowy to on owszem jest, ale przede wszystkim jeśli porównujemy z borderem ISDS. :P
  13. Cerro

    Chodsky pes na Śląsku

    Zbierałam się do założenia młodemu galerii od dawien dawna... w końcu się udało. ;) Pod koniec zeszłego roku przywiozłam z Czech małego chodaczka. Rodowodowo chłopak nazywa się ASIOKA Třeštiprdlo, na imię domowe było kilka pomysłów, ale w końcu zostało to nadane przy narodzinach. Nasze pierwsze spotkanie - mały miał 10 dni, oczywiście odwiedziny w hodowli... Czteromiesięczny kawaler, oficjalnie obywatel Polski... Fotka z naszej pierwszej wystawy w klasie szczeniąt: I druga, z zeszłego weekendu, już w klasie młodzieży - po zdobyciu pierwszego tytułu do Championatu. :) Urosło się trochę dzieciakowi, ale już powoli stopuje. ;)
  14. Cerro

    Pierwszy pies

    Można mieć doświadczenie z trzydziestoma psami i być 'ujowym właścicielem nawet dla cavaliera. Można jako pierwszego psa kupić malinois i świetnie sobie radzić. Wszystko zależy od gotowości człowieka do poświęceń (głównie poświęcenia czasu na szkolenie i znalezienie kogoś, kto wesprze wiedzą i doświadczeniem). Uważam że branie psa innej rasy na przeczekanie, żeby sobie na nim zdobyć doświadczenie, sensu nie ma. Tylko że ja nie mam psa rodzinnego i poświęcam na psa serio mnóstwo czasu, więc mogę sobie mówić. Imo w sytuacji jaką ma Wojna kluczowe jest dobrać rasę do rodziny (i bokser wydaje się mądrzejszy od cane corso), ale też przede wszystkim dobrze dobrać konkretne szczenię. W obrębie rasy też są mniej i bardziej wymagające linie, no i oczywiście łatwiejsze i trudniejsze osobniki.
  15. Cerro

    Z Czech do Polski

    Mogą być kontrole i możecie mieć problemy. Zwykle kontroli nie ma, ale nikt nie da żadnej gwarancji.
×