• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Zagrodowy pies polski

Members
  • Content count

    523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Zagrodowy pies polski last won the day on March 22

Zagrodowy pies polski had the most liked content!

About Zagrodowy pies polski

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Female

Recent Profile Visitors

1784 profile views
  1. Ciociu, nie żartuj:):):)
  2. Na adresatce jest mój numer. Smycz była przewleczona przez pętlę do trzymania, po drugiej stronie luźno zwisa karabińczyk z adresówką. Smycz jest gruba i pętlę ma stałą bez elementów metalowych. Z jednej strony to dobrze, bo łatwo się wyswobodzi. Z drugiej strony jeżeli zgubi smycz to także adresówkę z telefonem. Na szczęście ma jeszcze chip. Bardzo przezywamy jego ucieczkę. Mamy nadzieję, że zostanie znaleziony.
  3. Jedyne zdjęcie statyczne, te oczy proszą: DAJ,DAJ PARÓWKĘ:):):) Huncwot jeden zjadł parówki razem z moim manicure
  4. Michaś czuje się świetnie.Piękna sierść, błyszcząca i pysk pełen uśmiechów. Oczywiście jeszcze chudy, ale przytył i ma ten szczególny szczęśliwy wyraz pyska psów zaopiekowanych. Biega, sika wszędzie co 5 sec., zjadłby "konia z kopytami" - robi wszystko co młody pies robić powinien. Renata zrobiła niesamowitą pracę przywracając go do życia. Wydaje mi się, że ma mniej niż 5-lat. Zachowuje się jak szczeniak - nie chodzi na smyczy przy nodze, bo świat wokoło jest ciekawszy, ale z zapięciem smyczy nie ma problemów; nie przybiega na rozkaz, ale jak zobaczy parówkę to biegnie natychmiast; mizianie zawsze najatrakcyjniejsze; komenda "podaj łapę" - opanowana do perfekcji; do psów przyjacielski lub obojętny. Wulkan energii tyko by gdzieś leciał. Renata wypuszcza po jedzeniu poganiał z innymi psami. Uczy go w miarę możliwości podstawowych komend. Zwiozłam mu zabawki ale on był bardziej zainteresowany bieganiem i mizianiem. Myślę że już teraz powinnyśmy szybko szukać dla niego domu. Na pewno z ogródkiem lub dla osoby aktywnej - biegi, spacery, szkolenie. Michaś jest mądry i bardzo chce nawiązać bliski kontakt z człowiekiem, więc szkolenie i zawody byłyby dla niego atrakcyjne. Zostawiony sam sobie, na wiele godzin zrobi się "niedobrym psem", bo z nudów będzie niszczył. Zdjcia kiepskie, bo cały czas w ruchu, tam gdzie skulony, to ma zabawkę.
  5. Oczywiście to będzie powieszone, miejscowość jest mała, więc jak tyko się pokaże to ludzie dadzą znać
  6. Oczywiście potwierdzimy:)
  7. Pracownik przytuliska założył mu smycz naokoło szyi, przeciągnął smycz przez uchwyt. Założenie obroży było niemożliwe, bo rzucał się i gryzł. Hycel miał takie grube rękawice do łokci. I wciągnął go do samochodu. Nie było możliwości wziąć go na ręce. Na parówki nie reagował, cały czas się trząsł, odwracał głowę i zastygał bez ruchu w kącie klatki. Smycz miał cały czas na sobie przypiętą do klatki. Gdy się wkładało rękę do klatki i dotykało smyczy rzucał się z zębami, bez ostrzeżenia i bez żadnego warczenia. Dlatego po drodze kupiłam rękawice spawalnicze, bo myśleliśmy, że trzeba go będzie wyciągać z klatki. Wynieśliśmy go z klatką z samochodu ale nie było możliwości wnieść klatki do kojca, bo jest za duża. Siedział w kącie bez ruchu. Jak odpięliśmy smycz i otworzyliśmy drzwiczki klatki to wyskoczył jak z procy, w sekundę był na końcu ogrodu. Totalne zaskoczenie i przekopał/przecisnął się pod siatką i zwiał. Biegliśmy w jego stronę, nie zdążyliśmy. Jeździliśmy po okolicy ale nigdzie go nie było widać, chyba się schował. Psy biegają luzem, sama widziałam, nigdy żaden nie uciekł a są tam też małe psy. Ze smyczy powinien się uwolnić, bo była tylko przeciągnięta przez uchwyt. Z drugiej strony do smyczy była przypięta adresatka. Na szczęście jest też zaczipowany. Ale to jest stary, dziki pies i może być problem z jego znalezieniem, bo na pewno nie zechce podejść sam do ludzi. Strasznie mi go szkoda, bo na pewno miał ciężkie życie i ludzie okropnie go skrzywdzili.
  8. Grześ uciekł. Zanieśliśmy go z klatką pod boks. Jak otworzyliśmy drzwi żeby go wyciągnąć w sekundę wyskoczył z klatki i uciekł na koniec ogrodu. Zanim dobiegliśmy ze 100 m podkopał się pod ogrodzeniem i uciekł. Ma smycz z adresatką i czipa. Gmina zostanie powiadomiona i będą ogłoszenia.
  9. Zupełnie przypadkiem trafiliśmy na prom zamiast na most. Przepłynęliśmy Wisłę. Grześ nawet się nie poruszył. Nie ma obroży. Nie dał sobie założyć. Ma związaną smycz wokół szyi. Będziemy go niźli z klatką do boksu. Dobrze że zaszczepiony....
  10. rozi, sprawa potwierdzenia wpłat przez hotel będzie rozwiązana, wydaje mi się, że dostaniemy rachunek lub fakturę. Co więcej do tego samego hoteliku właśnie dziś zawożę Grzesia, którym opiekuje się Olena. Będą więc tam już dwa psy z dogo. http://www.dogomania.com/forum/topic/339920-przestraszony-grześ-w-piątek-jedzie-do-hotelu-nadal-szukamy-deklaracji/?page=7#comment-17144211
  11. Bardzo mi miło, dziękuję:) Najważniejsze, żeby Grześ znalazł się w hoteliku, nabrał zaufania do ludzi i znalazł dobry domek. Jutro go zobaczę i dam znać.
  12. Dziękuję, też uważam, że piękne. Zawdzięczamy je cioci elik, która się napracowała żeby wbić nam do głowy jak powinno być zrobione:):)
  13. Milo mi donieść, że bałagan posprzątany:) Post rozliczeniowy na wątku Michasia dziś wstawiony (nie miałyśmy doświadczenia i rzeczywiście pisałyśmy jak popadnie). Cioteczka elik dała szablon, przeszkoliła i sprawdziła nasze wpisy. Teraz już będzie dobrze. Zapraszamy do wpłat :):):)
  14. Rozliczenie w końcu napisane. Cioteczka elik dała szablon i przeprowadziła szkolenie. Pięknie dziękujemy:)