Jump to content
Dogomania

Sjette

Members
  • Content count

    275
  • Joined

  • Last visited

About Sjette

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

1835 profile views
  1. Sjette

    Agresja Atak 7 tygodni Szczeniak

    Sowa piszesz o pobudzeniu i hamowaniu- czego? Gdzie? Konkretne struktury i badania na to wskazujace.
  2. Sjette

    Agresja Atak 7 tygodni Szczeniak

    Autorka napisala ze atakuje jak dorosly pies. I ze jest lekliwy. Odnosze sie do kundelka ze schroniska. Nauka komend jest jak doladowanie nauki dziecku z problemami. Najpierw pies musi poznac zycie w domu, odglosy, np, szum wody w kranie, schody i tak dalej. Gdy zaczniesz sztuczki - bodzcow bedzie za wiele. Pies musi sie poczuc bezpiecznie. Przy nieufnym, strachliwym zwierzeciu zasada jest jedna - nie narzucac sie z kontaktem. Poczekac az sam ten kontakt zainicjuje. Nauka komend to narzucanie, i to brutalne. A powinno przestrzegac sie zasady ze nawet nie glaszczemy jezeli sam o to nie poprosi -czyli nie pchac sie z lapami. Dopoki szczeniak nie zacznie zachowywac sie w miare normalnie - lepiej sobie wszystkie komendy darowac.
  3. Sjette

    Agresja Atak 7 tygodni Szczeniak

    Sowa napisalam o tm jednym konkretnym psiaku. Ale takich jest mnostwo, zwlaszcza w modnych rasach, za ktore biora sie "specjalisci". Potem tysiace wydane na behawiorystow i trenerow, a potem - decyzja o uspieniu. Wstydliwa, nikt sie nie przyzna. Czasem pies trafi "do cioci na wies" czyli do budy na lancuch.
  4. Sjette

    Agresja Atak 7 tygodni Szczeniak

    Zadne komendy czy tresura nic nie dadza. Maliniak jest psychiczny. Normalny szczenak jest pelen milosci do nowo poznanych osob. Jak jest (specjalnie utrwalony przez hodowcow) niedobor neurotransmiterow to jest lekliwosc z agresja. Mozna sprobowac leki poprawiajace wychwyt zwrotny serotoniny.
  5. Sjette

    Praca weterynarza.

    Wszystkim sie wydaje. A takie rzeczy jak umiejetnosc przeliczania dawek - w glowie, bo przeciez wiekszosc lekarstw dajemy na wage? Znajomosc chemii, fizjologii? Prawa- chyba najwazniejsze - np. postepowanie w chorobach zwalczanych z urzedu. Odcieta nozka? A rzeznia, ktora trzeba zaliczyc to co? A prraca z pistoletem w chlewni czy oborze? Pobieranie krwi? Gruzlica -te dwa ostatnie czasem sie robi u poldzikich opasow latajacych po lace - nikt nie pomoze. Czemu wszystkim sie wydaje ze wystarczy byc milosniczka pieskow?
  6. Sjette

    Technik weterynarii czy warto?

    Te technikum to bylo w czwartek 6 wrzesnia - bo w piatek, w ramach "szkolenia dualnego" grupa miala byc na lecznicy. Zero uzgodnien finansowych, nic nie podpisane - przeciez wlascicielka i kierowniczka w jednym powinna dla dobra edukacji polskiej dzieciatka za darmo uczyc.
  7. Sjette

    Technik weterynarii czy warto?

    No coz, Wilczyca klamie. Co do technikow - taki przyklad z tego roku. Technikum otwiera nowy kierunek - wasnie tech. wet. Kierowniczka lecznicy idzie na rozmowe - tj, prosila juz od dawna o informacje ale przeciez panie nauczycielki mialy wakacje... Dyrektorka nie wie, ze sa podstawy programowe. Ze w tych podstwach jest np. prawo jazdy na traktor z przyczepa. Pracownia paszoznawstwa z probkami pasz i preliminarz paszowy. Pracownia (praktyczna) fizjologii. Higiena zwierzat rzeznych i miesa - czyli rzeznia. I tym podobne rzeczy.Inseminacja - ale krowy i swinie. Na pytanie o podreczniki wysyla sekretarke na korytarz - wtedy kierowniczka lecznicy ma polew, bo widziala juz, ze nie ma na tablicy podrecznikow dla tech. wet. Sa dla innych kierunkow typu piekarz czy cukiernik. Sekretarka wraca spanikowana - podrecznikow niet. Kierowniczka lecznicy wyciaga ksiazki z torby - rewelacja, ktos ma ksiazki. Wychodzi na to ze panie nauczycielki za ciezka forse ( a tak jest jezeli brac pod uwage ilosc godzin) naucza pierdol, a ktos ma za 400 zl rocznie/grupa 17 osob nauczyc "weterynarii". Z tego 32% vat, woda, srodki czystosci, energia, srodki dezynfekcyjne, wlasne pomieszczenia. Moze pani nauczycielka wezmie grupe do swojego mieszkania i bedzie po nich sprzatac? Kierowniczka lecznicy uswiadomila dyrektorke ze tego sie zrobic nie da- mimo nalegan zeby podpisac zobowiazanie nauczenia "weterynarii" za darmo... W wyniku odmowy grupa bedzie sie "uczyla dualnie" - taki neologizm - w egzotarium.. Pewnie od sprzatacza klatek, bo lekarz tam zaden nie pracuje. Sa papuzki, rybki i nawet gekon. A ja sie smialam ze technicy teraz ani razu w zyciu nie byli w oborze, chlewni czy na rzezni. Teraz nawet lecznicy malych zwierzat (czyli narzedzia, troche zabiegow, postepowanie ze zwierztami) nie zobacza. Tak na marginesie, podstawy programowe sa takie jakie sa- czyli 90% to duze zwierzeta. Z ktorymi technicy w ogole nie maja stycznosci. Inny przyklad - przychodzi na lecznice panienka, chce byc zatrudniona. Lecznica nie oglaszala ze potrzebuje kogos do pracy. Nadaje jak karabin maszynowy, jakie to ma wysokie kompetencje. W tym, podkreslana kilka razy "umiejetnosc rozwiazywania konfliktow". Rownoczesnie pazury na kilka cm. Wiec bez mozliwosci dezynfekcji czy wlozenia rekawiczek. Nie dociera ze tech. wet jest od pracy fizycznej pod nadzorem lekarza? Ze osoba robiaca zabiegi czy przy nich asystujaca nie moze nawet ogrodka uprawiac? O tipsach nie mowiac? Ze rece ma sie zniszczone przez ciagle mycie i dezynfekcje. I ze od rozwiazywania problemow jest kierownik lecznicy - a technik przede wszystkim nie powinien ich wywolywac. Ja tez bym zaprotestowala jakby ktos do moich psow z takimi pazurami wystartowal.
  8. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    Owszem, sa takie co sa prawie slepe.
  9. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    uxmal a cos merytorycznego?
  10. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    Np. prof. Kuprowski? Wiem ze wiekszosc psow slabo widzi- do tego stopnia ze wlaciciel nie ma pojecia gdy oslepnie. Ale sa takie co widza. Bou, kilka razy chcialam zwrocic Ci uwage - stawiasz diagnozy i udzielasz porad. Bez zbadania pacjenta nawet lek. wet nie ma do tego prawa. A chyba lek. wet nie jestes - widac po poziomie "diagnoz".
  11. Sjette

    Technik weterynarii czy warto?

    Wilczyca -poprosze o jeden przyklad gdzie okazalam brak wiedzy -inaczej klamiesz.
  12. Sjette

    Technik weterynarii czy warto?

    Ktos tu nazwal nauke na technika "studiami" - smieszne to. Mnie uczyli lwowscy profesorzy, lacina wymagana, ale greki sporo. Kiedys tech. wet uczyli sie w szkolach z internatami - byli na piata w oborze przy udoju, w rzezni sanitarnej. Teraz - wymagania zerowe. Zreszta co zrobic z ludzmi ktorzy dawek nie sa w stanie przeliczyc -matematyka na poziomie podstawowki? Ucza sie anatomii od pani z biologii, a jak im trzeba wylozyc ortopedie to nie wiedza jak kopyto jest zbudowane. Jedno z technikow -teraz zaczelo - chcieli placic lecznicy 400 zlotych za rok za grupe-czyli pomieszczenia, sprzet, nauka, pacjenci... Bo lekarka nauczy "weterynarii" za darmo. Nikt sie nie zgodzil - wiec "studenci" uczyc sie beda w "egzotarium" - sa tam papuzki, rybki i nawet wonsz...i ciec co klatki sprzata -pewnie wykladowca...
  13. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    Rozi -pies ma szerokie pole widzenia, nie wiesz tego?
  14. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    Czy ktos wie czemu kurczeta trzyma sie 6 tygodni? Bo ciocia klocia Horowitz nie wie- ona ma takie pojecie o hodowli i dzialaniu ukladu nerwowego jak ja o pilce noznej.
  15. Sjette

    Labrador agresja do psów i radość po ataku

    Moje psy wiedza po mojej minie co pochwalam a co nie. Inna sprawa czy sie do tego stosuja. Ale sa pewne tabu - atak na czlowieka, psa, przechodzenie na siedzenie przy kierowcy, szczekanie w mieszkaniu. Tego nie wolno - i dyskusji nie ma.
×