• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Sjette

Members
  • Content count

    223
  • Joined

  • Last visited

About Sjette

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

820 profile views
  1. Jak ktos sobie nie radzi bez kolczatki to nie powinien takiego psa miec. ilæna S a jak ktos zaslabnie i sie a psa zatoczy to pies ma prawo gryzc?
  2. Wiem, to bardzo niewygodne prawdy w porownaniu z urban legend tworzonymi przez kynologow. Ze wersja z zelazkiem niespojna, to nie moja wina. Wlascicelka- szkoleniowiec bajki opowiadala najpierw inne, potem inne. Ja szczenieta zszywalam i usypialam, a pania widywalam na zawodach i wystawach. Wiec ten belkot jest dokladnie w stylu szkoleniowcow.
  3. jest na rzeczy - po pierwszym przegladzie miotu zniknely szczeniaki - najpierw jeden, potem trzy.
  4. Sowa bywalam na szkoleniach i zawodach. Stad mialam taki ubaw gdy slyszalam przechwalki pt. jak moj pies dopadl pijaka - tylko ze to byl chory emeryt. Albo bajek o tym jak zniknely szczeniata - sciagnely zelazko na leb, przytrzasniete drzwiami. A przedtem slyszalam od kolegi albo sama latalam poprute szczenieta. Czlowiekowi jest obojetne czy pies chcial jego ugryzc czy rekaw.
  5. Suki, owszem najczesciej amstaffy zagryzaja szczenieta. Choc tez inne teriery typu bull, psy tzw "bojowe" i wlasnie modne rasy obroncze. Wlascicel czesto opowiada ze np.sciagnal sobie zelazko na leb - to dokladnie w wypadku rodowodowego owczarka niemieckiego po PO.
  6. A ja mialam na obserwacji mase psow po PO ktore pogryzly ludzi. Tak samo mieli moi koledzy. Tlumaczenie wlascicela - bo pogryziony krzyczal i machal rekami - najczesciej bylo to dziecko. Bo mial kij albo worek. Czyli sytuacje w ktorych sa uczone ataku. I nie opowiadaj bajek ze pies uczony gryzc nie ugryzie przypadkowo.
  7. Zamiast bajek pisanych przez behawiorystow radze sie zapoznac z hodowla zwierzat futerkowych, w tym lisow, jenotow i piescow. Kilka razy chcialam juz zareagowac na informacje ze w szkoleniu amatorskim jest wykorzystywany instynkt mysliwski. Po pierwsze, pogryzionej osobie jest obojetne czy pies go pogryzl biorac za zwierzyne czy za wroga. Po drugie - od przeszlo trzydziestu lat mam do czynienia z psami ktore maja ten instynkt sztucznie wyolbrzymiony. Czyli greyhoundowi mozna puscic przynete (na szynie oczywiscie) i czekac az pies nie padnie. Nie odpusci pogoni. Rosjanie mi mowili ze ich charty (tazy, kubanskie itd) gonia 500 m najdalej kilometr. A grej goni az nie zlapie albo nie padnie. Co jest powodem ze greje nie za bardzo nadaja sie na psy mysliwskie. Lepiej stracic zdobycz niz psa. Przy czym w wielu badaniach - w Stanach. Australii i Anglii wyscigwe greje zostaly uznane za najmniej agresywna rase. Czyli mozna - przy ogromnym popedzie do poscigu wychodowac nieagresywne psy. Co jest logiczne - co by bylo gdyby grej pogryzl stewarda? Przeciez one maja zarabiac a nie powodowac klopoty i koszty Dobrze by bylo gdyby w Polsce usypiano agresywne psy. W Danii moj sasiad mial psy obroncze i prowadzil takie szkolenie. Mial teren ogrodzony trzymetrowym plotem i psy nigdy nie byly wyprowadzane na zewnatrz. Szkoda psow. Dla ambicji wlascicela zycie wiezniow. Rozmawialam wlasnie z siostra. Lek wet hodowca i trener od kilkudziesieciu lat. Jej zdanie - zaburzenia zachowania to w 90% genetyka. Brak selekcji lub nawet celowa selekcja na agresje. Pies ciagnie na smyczy/gryzie po rekach/rzuca sie na inne psy bedac na smyczy/szczeka, zwlaszcza w domu - bo wlasciciel mu na to pozwala. Panowanie nad psem szkoleniowcow i ludzi po kursach w gabinecie weterynaryjnym- gorsze niz Pani Jadzi z pudelkiem.
  8. Widze ze logika nie jest Twoja mocna strona. Samica zabija (i czesto zjada) z powodu stresu. Chce odzyskac bialko i zainwestowana energie. Rzecz znana hodowcom. Nie hodowcom- amatorom czyli posiadaczom jednego lub kilku psow. Samiec eliminuje osobniki nie nadajace sie do wspolnoty. Nie zdaza sie to w hodowlach bo tam samiec nie ma dostepu do mlodych. Wyjatkowo zdaza sie na wolnosci - dzikie zwierzeta tak sie przeselekcjonowaly ze takie odchyly sa zminimalizowane.
  9. Suki zagryzaja szczenieta z powodu stresu, nie psy. Znane jest to na farmach lisich. Pies nigdy stresu nie wyladuje na szczenietach. Suki zagryzajace szczenieta to codzienny widok dla lek. wet. Tylko wlascicele sie nie chwala. Jest duzo hodowcow ktorzy suke dopuszczaja do szczeniat tylko do karmienia, w kagancu, i i wtedy musza bardzo pilnowac. Jest to skutek wlasnie braku selekcji - nieprzystosowane do zycia osobniki przezywaja, a potem sie rozmnazaja. A potem "szkoleniowcy" zamiast karcic za agresje jeszcze ja rozwijaja. Tak, psy po PO gryza. Nie ma statystyk, ale poniewaz kazdy z kolegow mial taki przypadek (ci ktorzy pracuja blisko duzych osrodkow szkoleniowych maja bardzo czesto) to zakladam ze pies szkolony gryzie wielokrotnie czesciej niz nieszkolony. Bo w koncu ile jest tych psow po PO? Dla mnie w Polsce bardzo meczece jest to, ze ludzie sie psow boja. Ide z grejami i musze tlumaczyc - nie, to nie dobermany. Nie, nie gryza. Kazdy ma jakis dziwny kompleks zeby jego pies byl grozny. W grupach szkoleniowcow opowiesci "jak moj pies zlapal pijaka" sa powszechne. A ja to znam z drugiej strony. Tym gorsze, ze najpierw przychodzi na obserwacje wlascicel z psem, a potem rzekomy pijak, ktory okazuje sie chorym na serce emerytem.
  10. Sterylizacja dla tej suki to wybawienie
  11. Fajnie. Wytlumaczcie osobie pogryzionej ze psa nie wolno karcic za agresje. Bo sie chce osiagac sukcesy w szkoleniu obronnym. Przypominam - wystarczy oslinienie. Nad taka osoba wisi grozba rozpoczecia szczepienie - nieobojetnego dla zdrowia. Suka daje w leb szczeniakowi ktory przekroczy granice. Pies- ojciec robi wiecej - takiego szczeniaka zagryza. Po uplywie 3 tyg. szczenieta wychodza z gniazda. Te ktore sie nie zachowuja odpowiednio sa eliminowane. Na nieszczescie ludziom - hodowcom zalezy na nienormalnych, agresywnych psach.
  12. Gryzienie do krwi jest w porzadku? Jak tak to nie mam dalszych pytan.
  13. Dajecie rady na psa- agresora. Nie wolno "przekierowywac" agresji, trzeba ja tlumic. W leb gdy pies przekroczy granice. Wiem, wtedy na placu nie bedzie ladnie atakowal. Ale bedzie bezpieczny dla postronnych osob.
  14. behawiorysta? Po dwutygodniowym kursie? Ja przed sprowadzeniem mojej suki do Danii poszlam do najblizszego sklepu (blisko mojej wsi) i zakupilam potrzebne rzeczy - na kilka tys. polskich zlotych. Przy okazji sie zgadalo co za pies - wlascicielka sklepu byla dyplomowana behawiorystka. Dzien po przywiezieniu suki podjechalam do sklepu. Kupic szelki - bez mierzenia sie nie da. Pani mi zapropoponowala ze wypuscimy psy - moja suke i jej dwie na jej podworko i zobaczymy co bedzie. Moja suka po przeszlo trzydziestogodzinnej podrozy z polnocy Anglii na zachod Zelandii, obcy kraj, obcy jezyk (oczywiscie z poczatku mowilam do niej po angielsku) nowy dom, nowy wlasciciel. Ale ja nie jestem ciekawa jak sie psy gryza - za duzo mialam okazji likwidowac tego skutki. Problem glowny - posesje tej Pani, na ktorej byl sklep otaczal metrowy plot. A za nim ruchliwa droga. Jakby pies uniknal potracenia - za 2-3 godziny obszar calej Zelandii(Sjælland) bylby obszarem poszukiwan.
  15. I na tych filmach beda pokazane wpadki? Wlasciciel psa ktory pogryzl czlowieka tlumaaczy ze pogryziony machal rekami i krzyczal - wtedy najczesciej chodzi o dziecko. Albo ze mial kij/laske czy worek. Bo go tego nauczono, na szkoleniu. Ciekawe spostrzezenia zrobil sedzia eksterierowy o lasce - psy szkolone sie na niego rzucaly - powodem byla laska. Wlasciciele mieli pretensje - jak to, sedzia o lasce? Przeciez ich psy sie nie beda wystawiac.Widocznie w ich swiadomosci osoby niepelnosprawne nie moga bezpiecznie wyjsc na ulice.