• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Sjette

Members
  • Content count

    195
  • Joined

  • Last visited

About Sjette

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

633 profile views
  1. Zabijanie w rzezni okreslone jest przepisami. Sluzy pozyskiwaniu miesa. Szczucie zywych zwierzat sluzy zabawie i spelnianiu chorych ambicji. Jakbym ja, ukladajac psa do wyscigow uczyla najpierw na zywym zajacu to co bys o mnie myslala? Nawet jakby psy byly w kagancach. ja jestem przeciwna nawet uzywaniu skorki zwierzecej, zeby nie uczyc polowania.
  2. Owszem, tylko okrucienstwo w czasie prob dzikarzy jest zupelnie niepotrzebne. I jest czyms nieetycznym robic sobie z tego zabawe.
  3. W Polsce sie zdarza, najczesciej w malych rzezniach. Lek. wet placony od sztuki nie moze byc caly czas obecny - za kilkanascie zl nie bedzie siedzial caly dzien i przyjezdza do rzezni jak zwierzeta sa ubite. Powinnismy rownac do Danii, naprawde bardzo dbaja o zwierzeta. Kazde slady bicia natychmiast maja byc zglaszane. Zwierzat chorych sie nie transportuje, tylko zabija na miejscu - oczywiscie ocena niezdatne. Jak zwierzta sa w zlej kondycji rolnik dostaje ostrzezenie. Nastepny raz - juz nie sprzeda. Ale to nie ma nic do rzeczy. Problemem jest znecanie sie nad zwierzetami dla przyjemnosci czy zaspokojenia ambicji. A do tego sprowadzaja sie proby dzikarzy. W zasadzie taki posokowiec powinien sluzyc do znajdowania postrzalkow - na otoku. I na tym jego rola powinna sie konczyc. Tego mozna nauczyc bez zadawania zwierzetom cierpien.
  4. Zarka - bylas na rzezni? Bo widze ze nie masz kompletnie pojecia.
  5. Z kolami lowieckimi, z racji zawodu mialam az za duzo do czynienia. Tudziez z samymi mysliwymi. Tudziez z punktami skupu. A, z poranionymi/pozabijanymi psami takze. -Ile to bedzie kosztowac? A, wez pani go uspij.
  6. Przyczyna nadpopulacji dzikow sa sami mysliwi. Poprzez dokarmianie za duzo zwierzat jest stloczonych na malym obszarze. Dodatkowo dokarmia sie nienaturalna pasza - marchew, ziemniaki, kukurydza. Przyzwyczajajac dziki do takiego jedzenie. Poza tym tzw. neciska sa na granicy lasu, wiec dziki ucza sie zerowac na polu. Duza ilosc fitoestrogenow powoduje przedwczesne ruje, do rozrodu wchodza niedojrzale samice. Dawniej locha miala jeden miot w roku - obecnie moze miec dwa, nawet trzy. Fitoestrogeny sa np. w kukurydzy. Wiec ograniczenie dokarmiania powinno wystarczyc. Co do miesa ze zwierzat hodowlanych - przede wszystkim tych zwierzat sie nie szczuje, nie kaleczy. Wiesz ze sami mysliwi przyznaja ze 30% postrzalkow ucieka? W rzezni zwierze jest najpierw ogluszane, najlepiej dwutlenkiem wegla. Wiec nic nie czuje. W duzych rzezniach w Danii naprawde dba sie o dobrostan, o transport, wypoczynek i tak dalej. Duza czesc dunskich hodowi to wolnowybiegowe - kupuje jajka od kur chodzacych po kilku hektarach sadu. Swinie zyje na ogromnych powierzchniach, maja budki, kazda rodzinka swoja. Ale to nie ma nic do rzeczy. Proby i szkolenie dzikarzy i norowcow to zabawa dla wlasciceli. Tylko dla ich satysfakcji naraza sie inne zwierzeta na cierpienia. Jak to pogodzic - milosc do psow, zupelna obojetnoosc wobec innych zwierzat?
  7. Dlaczego? Bo autorka chwali sie polujacymi przodkami, chce sprzedawac szczenieta mysliwym - co samo w sobie jest niehumanitarne, dzikarze nie zyja dlugo. Tutaj o zagrodach dziczych - sa nawet filmiki https://niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2015/10/31/nie-tylko-norowanie-szkolenie-dzikarzy/
  8. Co ma do rzeczy rolnik? Trzymane w niewoli zwierze jest szczute - zabrania tego polskie prawo. Tylko lobby mysliwskie ma za duza wladze, wiec tego typu znecanie sie uchodzi im na sucho. Zadnych rownych szans nie ma. Dzik nie ma dokad uciec, nie moze tez sie zbyt intensywnie bronic, z czego zdaje sobie sprawe. Zastraszone, nieszczesliwe zwierze, dla ktorego smierc jest wybawieniem.
  9. Ostatnio widzialam zdjecie (z Polski) -dwie elegancko, nie "po mysliwsku" ubrane kobiety szczuly jamniki w czasie proby norowan. Wyglad psow wskazywal na psy wystawowe, ktore robia proby zeby byc wystawiane jako uzytkowe. W klatce maly, wystraszony i osliniony lisek. Panie mialy swietna zabawe. A tu wczorajsza wiadomosc z fb - Ludzie przeciw mysliwym " Pamiętacie sprawę małego dziczka który został kupiony od kłusownika przez myśliwego z Białołęki by mógł na nim ćwiczyć agresję swoich psów? Dziczek był przetrzymywany na prywatnej posesji bardzo bogatego i wpływowego myśliwego z Warszawy. Jego klatkę wykonano tak by zwierzę cały czas było zestresowane i żyło w ciągłym lęku. Sąsiadowała ona z klatkami i wybiegiem dla psów myśliwskich wyszkolonych w zabijaniu i tropieniu leśnych zwierząt podczas polowań. Uwięziony dzik całymi dniami był oszczekiwany przez psy, a co jakiś czas myśliwy wypuszczał psy by mogły gonić, kąsać i atakować śmiertelnie przerażone zwierzę. By wykonać dokumentację i zdobyć zdjęcia - osoba popierająca nasze działania zatrudniła się u myśliwego jako stajenny. Dzięki temu zdobyliśmy zeznania bezpośredniego świadka oraz zdjęcia dokumentujące przetrzymywanie dzika. Już samo zabranie z lasu dzika jest poważnym przestępstwem, gdyż traktowane jest jako kradzież mienia skarbu państwa. Fakt znęcania się nad nim to kolejne paragrafy. Byliśmy pewni że przy takich dowodach tylko kwestią czasu jest skazanie myśliwskiego sadysty. Okazało się jednak że dla miejscowych stróżów prawa którzy są zaprzyjaźnieni z członkami PZŁ, takie dowody to za mało, stwierdzili że nie ma wystarczających przesłanek by stwierdzić że dzik istniał i szybciutko umorzyli sprawę. Nasza organizacja złożyła zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Dzisiaj dostaliśmy list w którym sąd wyznaczył datę rozprawy podczas której będzie rozpatrywał nasze zażalenie. Jeśli będziecie mogli pojawić się wtedy jako publiczność na sali rozpraw, wasza obecność bardzo nam pomoże. Jak widzicie nie zapominamy o sprawach sprzed wielu miesięcy, konsekwentnie i z uporem staramy się postawić kolejnego myśliwskiego sadystę przed sądem. Jest to możliwe tylko dzięki waszemu wsparciu i solidarności tysięcy ludzi popierających ruch LPM. Jednak bez Was nic byśmy nie zdziałali. Trzymajmy się razem i walczmy z mafią myśliwskich sadystów którzy w okrutny sposób znęcają się nad zwierzętami. Ludzie Przeciw Myśliwym
  10. No nie, dziczek jak juz sie do niczego nie nadaje to jedzie na wczasy? A oszczekiwanie, czesto gryzienie przez psy to sama przyjemnosc? Kopniaki, gdy dzik chowa sie po katach i nie ma zabawy?
  11. Bardzo przepraszam ze wtracam sie do dyskusji. Myslalam ze te forum jest dla milosnikow zwierzat. Tymczasem kochane sa pieski, a reszta moze byc szczuta, wykopywana szpadlem, strzelana srutem? Rana od srutu to mase malych dziurek, zadna nie jest smiertelna. Bardzo okrutny sposob pozbawiania zycia. Te goncze biora udzial w konkursach? Sa szkolone w zagrodzie dziczej? Czyli maly, nielegalnie sklusowany dziczek trzymany w niewoli, szczuty, kopany a potem zabijany?
  12. Dziewczyno, rozwalasz whippetom stawy, sciegna i psychike. Dla wlasnej ambicji. Pomysl troche.
  13. Dlaczego chcesz sie znecac nad swoim psem?
  14. Czy Wy naprawde nie rozumiecie? Przeciez te psy sa produkowane zeby zaspokoic panienki aktywistki agility/psie sporty i tak dalej. Resztka na smietnik. To Wy tworzycie popyt.