• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Kate1205

Members
  • Content count

    547
  • Joined

  • Last visited

About Kate1205

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Kielce
  1. Rzucam im, albo same przynosza do rzucania a potem rozgryzaja, no i czesc szyszek zjadaja wiec troche sie boje czy to im nie zaszkodzi. Choco i Nuka uwielbiaja jak im sie rzuca, a one biegaja. Nie rzucam im zabawek bo Choco nadal pilnuje, wiec sie boje zeby starcia nie bylo, bo Nuka zabawki uwielbia i bedzie chciala mu zabrac. Monika widzialam Tinke, cudu dokonalas :-)
  2. wszyscy znikneli :-( Ania jak Keysi? u nas tak czas leci ze czasu brak musze sie jakos zorganizowac i zdjecia wstawic. Choco byl u fryzjera - pani nie udalo sie obciac glowy i ogon zostawila-zeby traumy nie przezywal bo lapal jej za nozyczki a nie chciala go pacyfikowac-na pewno mu chlodniej. Moje male zwierzaki jedza-rozgryzaja szyszki bo u nas pelno i nie wiem czy im to nie szkodzi? Fajny taki sie juz robi-po oczach zaczyna widac ze nas lubi. A jak sie pilnuja maluchy-na podworku krok w krok za mna.
  3. Ja też śledzę i się cieszę bardzo bardzo Orionek i Buka super :-) a Hugo bravo :-)
  4. Niech sobie tupta powolutku, najważniejsze, że żyje :-) u nas się zbliża rocznica śmierci monduszka i tak nam smutno, ale w zasadzie ciągle myślę, zwłaszcza o Muffinie czy zrobiłam wszystko, tak mi smutno, że..... Z monduszkiem nic więcej zrobić nie mogłam.... U mnie i Nuka i Choco straszne łakomczuchy, Choco już jest tak odwazny, że wyżarłby Nuce jedzenie z miski i fuksowi też czasem próbuje. Bardzo fajny z niego psiak, bardzo wesoły, Nuka go czasem ustawia, więc go podgryza np. jak go złapać nie może, ale Choco toleruje jej podgryzania i ustawiania. Choco bardzo szybko biega, jak na sznupa to naprawdę i skacze wysoko jak border, tylko nigdzie nie możemy go zabierać autem bo się denerwuje i wymiotuje. Śpi głównie w łóżku, jak ktoś wstanie to dokładnie tam gdzie ktoś leżał z głową na poduszce. Nuka i Choco mają podobne cechy, może dlatego że to sznupy, uwielbiają leżeć w pościeli, jak ich nie ma, to wiadomo, ze śpią w sypialni ;-)
  5. Właśnie miałam Cię pytać jak Keysi na witaminie C? U mnie jest głośno :-)))) Nuka nakręca Choco i oboje nadają, ale jak nie kochać :-) Choco obrósł strasznie, ale futro ma genialne bo nie robią się dredy. Muszę go umówić do fryzjera, bo sama się nie podejmuje, bo chyba by nas pogryzł. A tak niech się złości na fryzjera. Jest przekochany i pomału eliminujemy jego warczące zachowania. Np. jak je nie da się głaskać
  6. Czyli nie ma jednak reguły. Ja mam dwa małe darciochy, ale i tak je kocham. Zima straszna się u nas zrobiła, więc się wstrzymam z fryzjerem, bo umarzłyby sznupki. Choco to ma futro jak miś, ale jest super bo wcale się kołtuny nie robią. Żeby jeszcze dał się czesać, ale na razie coś nie bardzo. Nuka za to ma futro wymagające i trzeba byłoby ją ciągle czesać, bo strasznie się kosmaci, ale żal mi jej bo ona się boi czesania i chociaż ją czeszę i czeszę i nagradzam to się boi i już. Nauka Choco z kotami na razie zawieszona, bo musimy popracować nad innymi rzeczami. A do kotów tak się wścieka, że hej, chyba zjadłby kotka na śniadanko nadal
  7. Czasem nasza znajomość psiaka przy lekach jest wieksza niż weta, najważniejsze ze jest lepiej. Monika, trzymaj się. Tez nie wiem co Ci doradzić, ale jeśli jest szansa to już jest coś i trzeba spróbować :-) Czasem nawet szansy nie ma, a to boli jeszcze bardziej :-( Więc postaraj się pozbierać i myśl pozytywnie, bo nie jesteś sama :-)
  8. Ja się też dolaczam. Tak bardzo mi przykro. Wasiu to straszne co się stało ale jesteś potrzebna a więc trzymaj się bo dzięki Tobie psy mają dobrze a tych co na pomoc czekają jest ogrom więc musisz się trzymać
  9. No to podobnie jak moja Nuka, czeka tylko żeby do sypialni na łóżko i sobie śpi, choć jak tylko coś się w domu ruszy to leci z jazgotem strasznym. Jest strasznie głośna i tego też nauczyła Czoko, że trzeba szczekać. Też biedna sama w poprzednim domu siedziała i to widać, bo też już na kolanka się nie rzuca, uwielbia głaskanie po brzuchu i spanie w pościeli. Choco się dziś strasznie czegoś przestraszyl, siedział u mnie pod biurkiem, ja coś robiłam przy kompie, patrze a tensie caly trzesie, w końcu schowal się w kat domu i wyjść nie chciał nawet na dwór, warczał. Ale na szczęście zapomnial i widze ze już jest dobrze, biega, skacze macha ogonem, jest bardzo żywy. Chyba paszcza już dochodzi do siebie, bo widze ze mi wybaczyl podróż do weta. Sisi się przyzwyczaila ze spokoj i ciszaw domu, jak TZ-a nie ma, wiec pewnie jej TV przeszkadza jak jest za głosne
  10. Piekny wiek Keysi :-) Kiedys tez się zastanawiałam na szkodliwoscia Encortonu, ale jak trzeba było to Muffin w ostatnich miesiącach brał i brał i nic się nie działo złego z tego powodu. Zabiło go co innego :-( U nas Teddy znow się drapie jak najęty, więc chyba też trzeba będzie w końcu dać Encorton. Czokus to jest taki warczun trochę, ma dni lepsze i gorsze, ale bardzo fajny z niego pies. Piotra musiałam namawiać, a teraz to widzę, że uwielbia tego psiaka. Czokuś to psiak z charakterem, ale generalnie oprócz urazów, które jeszcze pamięta i czasem warczy, to ma łagodniejszy charakter niż Nuka. Nuka się nie oszczedza-nauczyła go złych rzeczy, że trzeba zawzięcie ujadać na obce psy. Gryzie go po bokach, jak nie może go dogonić. A on nigdy jej nie oddał. Nuka - jest bardzo zadziorna i przesłodka. Może to typowe dla suczek, ja miałam zawsze psy i widzę, że mniej w nich takiej zaciętości jak w suczkach. Ale to może tylko moje odczucie,bo na suczkach się nie znam
  11. No i znow cisza :-( Co można dac psu, który jest starszym psem, często zieje, tak jakby serce już po prostu słabło wydolnościowo. Potrzbny jakiś lek który by wspomogl serce. Dostawal agapurin ale to na nic. Myslalam o cardisure ale przeczytałam ulotke i się przestraszylam
  12. Chociaż gniewal się na mnie cały tydzień że go zawiozlam do weta, powarkiwal jak chciałam go pogłaskać bolało go dziąsło po zabiegu ale chyba ból minął i Choco mi wybaczył. Choco zrobił się prawdziwym sznupem widać że się zadomowił
  13. Dziś Choco miał zabieg: wyczyszczone zeby i usunięty kieł ogromny był w żuchwie. Wet mówi że pewnie go bolał bo cały kanał był otwarty. No i że chyba go ktoś tak uderzyl-nawet nie chce wiedzieć. Wcześniej go odrobaczylam i brał leki na beztlenowe.
  14. No i chyba ten złamany kieł do usunięcia bo nie wygląda zdrowo