Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Evra

Members
  • Content count

    1145
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Evra

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Location
    warmińsko-mazurskie

Converted

  • Location
    warmińsko-mazurskie

Recent Profile Visitors

613 profile views
  1. GAJA - moja bokserka

    Po konsultacji z vet oczywiście, bo Gaja przestała jeść. Po zmniejszeniu dawki zaczęła jeść ponownie. Jeszcze trochę i może zejdziemy na 30 mg, ponieważ Gaja rewelacyjnie reaguje na lek. Na dawce 40 mg na razie żadnych niepokojących zmian w zachowaniu nie ma, ani żadnych oznak pogorszenia. Nasza vetka ma pod opieką jeszcze jedną bokserkę z ZC i ona jest na dawce 30 mg. Na wiosnę powtórka z badań i może trzeba będzie wprowadzić delikatne leki kardiologiczne. Obecnie Gaja porusza się swobodnie, mięśnie w tylnych nogach regenerują się. Tylko lifting by się przydał, bo po chorobie ma wszędzie za dużo luźnej skóry. Gaja schudła 6 kg od października, teraz waży ok 27 kg. Czytałam, że im większy pies tym mniejszą dawkę vetorylu na kg się podaje. Na chwilę obecną wszystko z Gajusią w porządku.
  2. GAJA - moja bokserka

    Gaja czuje się świetnie, bardzo schudła, więc zmniejszyliśmy dawkę leku na 40 mg.
  3. Dopadła nas choroba Cushinga

    W przypadku małego pieska dawkowanie musi być precyzyjne. Może lepiej kupić oryginalne 10 mg ? Nie orientuję się w cenach małych dawek. A może 30 mg będzie można bardziej dokładnie podzielić w aptece. Dzielić 60 na 6 to faktycznie musi być trudne. Ja dzielę 120 na pół. Wysypuję na szkiełko i dzielę kartą. Lek działa tak jak powinien, ale moja jest dużym psem. Odnośnie żywienia niestety nie pomogę.
  4. Dopadła nas choroba Cushinga

    Bardzo współczuję. Zespół Cushinga to okropna choroba, początkowo przypomina normalne procesy starzenia się psiaka. U mojej Gai najprawdopodobniej rozwijała się od ponad dwóch lat, zanim objawy stały się na tyle widoczne, że zaczęliśmy się niepokoić. Gaja nadal zdrowieje w oczach. Schudła z 5 kg, prawie biega, mięśnie regenerują się, tylne nogi co raz silniejsze, nos w końcu zimny i mokry, uszy porastają sierścią. Ulga i nasza radość - bezcenna. Może nawet zmiany w serduszku się cofną. Gdy widać jak pies zdrowieje i czuję się co raz lepiej fizycznie i psychicznie to cena leków przestaje mieć znaczenie.
  5. Dopadła nas choroba Cushinga

    Gaja wlazła dziś na kanapę ! Sama ! Dała radę ! Nie robiła tego od pół roku, nie miała tyle siły, by wskoczyć.
  6. GAJA - moja bokserka

    Gaja wlazła dziś na kanapę ! Sama ! Dała radę ! Będzie jeszcze biegać to pewne !
  7. Dopadła nas choroba Cushinga

    No właśnie też to zauważyłam. Odkąd Gaja ma zespół Cushinga to zrobiła się taka smutna, bez życia, taka jakby w depresji. To powinno się chyba zmienić po dłuższym okresie leczenia. Postaram się zrobić fotkę z uśmiechem, bo ona cieszy się, macha ogonem. Jest dużo lepiej niż we wrześniu, kiedy często leżała w takim jakby letargu i nie reagowała np. na nasz powrót do domu. Teraz wstaje i cieszy się.
  8. GAJA - moja bokserka

    POST DZIĘKCZYNNY Gorące, serdeczne podziękowania dla wszystkich naszych przyjaciół i znajomych za pomoc i wsparcie w tym najtrudniejszym okresie. W szczególności dla Mamy, za opiekę nad Gają, dla pani Jagody za wszystko, dla Ninki za pomoc, dla Agi i Kamila za podarowanie Gai super materaca do spania. Dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy pomogli udostępniając zbiórkę oraz tym którzy wspomogli nas finansowo. Daliście nam coś niezwykle cennego: czas.. Dziękuję WAM za każdy dzień więcej życia dla GAI.
  9. GAJA - moja bokserka

    Gaja i jej przyjaciel Pan Kot. Pan Kot pojawił się pewnego, zimnego, marcowego poranka i pewnym siebie tonem oznajmił "bo ja tu teraz będę z wami mieszkał, dajcie coś do żarcia" Najpierw dosiadł się do miski, ze smakiem podjadł suchej karmy (psiej), a potem wskoczył na kuchenny parapet, jakby robił to od zawsze. No i został oczywiście. Okazał się miziastym, gadatliwym mruczkiem, który myśli, że jest psem i zachowuje się jak pies.
  10. Dopadła nas choroba Cushinga

    Pozdrowienia od Gajusi !!!
  11. GAJA - moja bokserka

    Modelka nie chciała pozować i niezbyt udane to zdjęcie, ale chciałam podkreślić, że u Gai pojawiła się znów talia, waga pomału spada.
  12. GAJA - moja bokserka

    To prawda. Moje samopoczucie też jest o wiele lepsze. Jestem już spokojniejsza o zdrowie Gai. Teraz skupiamy się na regeneracji wątroby i mięśni, a Gaja wyraźnie radośniejsza, nie leży całymi dniami w depresji. Zespół Cushinga ma tyle objawów, że ciężko wszystko opisywać, jak stopniowo ustępują. Na przykład Gaja ma już normalny, czarny psi nos. Wcześniej na nosie miała brzydką, suchą skorupę.
  13. Dopadła nas choroba Cushinga

    Ja również zamieniłaby weterynarza od razu. Punkcja pęcherza do badania kortyzolu ??? A ta cukrzyca to na pewno dobrze wykluczona ? Podczas szukania przyczyny choroby mojej suczki zmieniłam lecznicę i w tej drugiej od razu została postawiona prawidłowa diagnoza.
  14. GAJA - moja bokserka

    30 dni podawania Vetorylu i jest dobrze !!! W końcu można z Gają iść normalnie na spacer, bez obawy, że nie da rady wrócić. Porusza się nawet lekkim truchcikiem !
  15. Dopadła nas choroba Cushinga

    Justkiena mam nadzieję, że w końcu poznacie przyczynę. A wracając do mojej historii: Gaja i Vetoryl dzień 30. Jest dobrze !!! Jej komfort życia poprawił się o 100%. Można iść z nią normalnie na spacer, bez obawy, że nie da rady wrócić. Picie i siusiu w normie, apetyt w normie, waga powoli spada, nie męczy się, nie dyszy. Jestem już spokojna o jej zdrowie.
×