• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Patikujek

Members
  • Content count

    9664
  • Joined

  • Last visited

About Patikujek

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 08/05/88

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    : Gotha/Zabrze

Converted

  • Location
    Zabrze })i({ Śląsk
  • Interests
    zwierzaki, a w szcególności psy :)
  • Occupation
    wolontariuszka w schronisku:)
  1. Nie ma zdjęć bo mi się nie chce w tę zimnicę i ulewy targać aparatu, ale macie filmik z łobuzowania w powiedzmy "śniegu"
  2. Ja mam psa i kota. i kot łatwiejszy tylko jeśli chodzi o spacery, bo cała reszta uważam, że właśnie wbrew pozorom trudniej. Psa mogę do samochodu zabrać, czy na wakacje. Możemy być ciągle w podróży, a z kotem problem. Bo na wycieczkę 3 dniową nie wezmę, ktoś musi przyjść i nakarmić itp... Jednak do mnie bardziej pies pasuje i wiem, że obecny kot jest ostatnim. Poza tym menda jedna mocno mi w kość daje :P
  3. Psa. Chłopak już wkrótce kończy 14 miesięcy http://i228.photobucket.com/albums/ee177/Patikujek/DSC05235.jpg
  4. O Iza. Ja w zeszłym roku na airedale czekałam a teraz to już prawie rok jak razem jesteśmy
  5. Ale żeby nie było dla niefacebookowych macie kilka fot:
  6. Hej żyjemy. Jednak co to za życie. Młody daje ostro w kość, więc większość czasu poświęcam jemu by moje mieszkanie zostało w jako takim stanie. A, że pogoda nie sprzyja, spacery stały się krótsze to szukam domowych sposobów na wykończenie psa. Waśnie jesteśmy na etapie nauki szukania i przynoszenia mojego telefonu. Tylko kurczę, on nie lubi szukać. On wie co ma znaleźć ale jak nie uda mu się w 3 sekundy to potem ma już to w dupie. To samo z piłkami na spacerze. Jak wpadnie w jakieś większe chaszcze i on nie zauważy, albo nie wyczuje jej w kilka sekund to odpuszcza i sama se szukać muszę... ehhhh Dodatkowo jakiś czas temu wykończył mi kolejny kabel do laptopa. Z tym , ze tym razem miało to większe konsekwencje bo tym kablem wykończył też laptopa. Także dorobiłam się nowego. A ile miałam frajdy podczas pierwszego uruchamiania. Bo inteligentna ja (dlatego teraz robię się na blond - lepiej do mnie pasuje :P ) nie pomyślała, że jak se w Niemczech laptopa kupi to będzie miała niemiecką klawiature i laptop będzie do niej szprechał. A w tym moim dodatkowo podczas pierwszego uruchomienia włączyła się jakaś opcja dla niewidomych i czytał mi każdy tekst jaki na ekranie się pojawił. Włącznie z regulaminem chyba windowsa :D I nie szło tego wyłączyć ani przerwać. Ale po paru godzinnej walce udało się go spolszczyć A co do zdjęć do photobucket ma do mnie jakieś "ale" i nie chce za bardzo współpracować więc fot ni ma. Są na fb bo łatwiej się dodaje :P
  7. Jeszcze nie, ale to kwestia czasu :P
  8. Z Blu robimy dziennie 7-10 km ( jedynie kiedy totalnie leje to krótsze ) . W tym jest aportowanie, ćwiczenie komend i luźne węszenie też, ale dla niego to nic...
  9. Powiedz Sebkowi, że ty się z domu wyprowadzasz na czas póki już psa nie ułoży :P
  10. U mnie to samo... nieważne jak bardzo zmęczony jestem pies po 5 minutach już mu się nudzi. Dodatkowo ten pies nie potrafi się skupić na jednym na dłuższą chwilę więc ćwiczenie komend czy próba w zabawy węchowe mało daje.... Mnie najbardziej przeraża fakt, że on nie potrafi zrozumieć czego nie wolno... Wczoraj wieczorem poszłam do łazienki na max 2 minuty a jak wróciłam to pół kanapy było w lakierem do paznokci bo stał na stole. Dzięki Bogu mam całą kanapę poprzykrywaną starymi narzutami Kurcze on rok lada moment kończy. ... Nigdy więcej szczeniaka.
  11. Blu nie lepszy. Myślałam, że najgorszy okres to wymiana zębów, ale niestety. ... najgorsze, że on nie może zrozumieć czego nie wolno. Nigdy nie pozwalałam mu się kablami bawić. Zawsze albo podmiana na jego zabawkę albo opieprz , a on w zeszłym tygodniu przylatuje mi do łóżka z na wpół poćwoartowanym kablem z laptopa i jeszcze się dziwi że nie chce się bawić. To samo z butami jeśli tylko zapomnę schować, i że wszystkim czum da się bawić. Ostatnio podczas mojej obecności ( spalam w drugim pokoju ) rozbebeszył poduszki w salonie. Wczoraj, np. uznał że butelka z colą to świetna zabawka. I chyba nie muszę mówić jak wygladal przedpokój chwilę później (na całe szczęście akurat tam ją przebił zebem a nie w sypialni ) Nie wiem na co był mi ten pies.... moje życie było takie piękne jeszcze rok temu I ile byłam w stanie zaoszczędzić, nie musząc kupować butów 2 razy w sezonie i ładowarek raz w miesiącu