• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Patikujek

Members
  • Content count

    9661
  • Joined

  • Last visited

About Patikujek

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 08/05/88

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    : Gotha/Zabrze

Converted

  • Location
    Zabrze })i({ Śląsk
  • Interests
    zwierzaki, a w szcególności psy :)
  • Occupation
    wolontariuszka w schronisku:)
  1. Z Blu robimy dziennie 7-10 km ( jedynie kiedy totalnie leje to krótsze ) . W tym jest aportowanie, ćwiczenie komend i luźne węszenie też, ale dla niego to nic...
  2. Powiedz Sebkowi, że ty się z domu wyprowadzasz na czas póki już psa nie ułoży :P
  3. U mnie to samo... nieważne jak bardzo zmęczony jestem pies po 5 minutach już mu się nudzi. Dodatkowo ten pies nie potrafi się skupić na jednym na dłuższą chwilę więc ćwiczenie komend czy próba w zabawy węchowe mało daje.... Mnie najbardziej przeraża fakt, że on nie potrafi zrozumieć czego nie wolno... Wczoraj wieczorem poszłam do łazienki na max 2 minuty a jak wróciłam to pół kanapy było w lakierem do paznokci bo stał na stole. Dzięki Bogu mam całą kanapę poprzykrywaną starymi narzutami Kurcze on rok lada moment kończy. ... Nigdy więcej szczeniaka.
  4. Blu nie lepszy. Myślałam, że najgorszy okres to wymiana zębów, ale niestety. ... najgorsze, że on nie może zrozumieć czego nie wolno. Nigdy nie pozwalałam mu się kablami bawić. Zawsze albo podmiana na jego zabawkę albo opieprz , a on w zeszłym tygodniu przylatuje mi do łóżka z na wpół poćwoartowanym kablem z laptopa i jeszcze się dziwi że nie chce się bawić. To samo z butami jeśli tylko zapomnę schować, i że wszystkim czum da się bawić. Ostatnio podczas mojej obecności ( spalam w drugim pokoju ) rozbebeszył poduszki w salonie. Wczoraj, np. uznał że butelka z colą to świetna zabawka. I chyba nie muszę mówić jak wygladal przedpokój chwilę później (na całe szczęście akurat tam ją przebił zebem a nie w sypialni ) Nie wiem na co był mi ten pies.... moje życie było takie piękne jeszcze rok temu I ile byłam w stanie zaoszczędzić, nie musząc kupować butów 2 razy w sezonie i ładowarek raz w miesiącu
  5. Hej. Jakoś nie mam weny na dogo ostatnio. A teraz jak chwilowo bez lapka jestem ( nie chce pokazywać palcem przez kogo) to już w ogóle. .. Ale tak w skrócie to: pies mnie wykańcza psychicznie i fizyczne. Dodatkowo te wieczne deszcze nie pomagają. Z kotem po ostatniej akcji się już nie cackam. Nawet załapaliśmy mi już nie jest. Wychodzę z domu to kot do kennela w ktorty ma kuwetę i spokój. Nie mam za bardzo fot, ale dam wam kilka filmików Najpierw dyskowe. Jak już wszystkie piłki uważane są za zaginione to łapiemy za dysk. Początkowo Blu.był bardzo niechetny, ale ostatnio chyba się przekonuje Tutaj głupawa u znajomych na działce . To miejsce zawsze tak na niego działa. .. Jakiś taki spacerowy jeszcze To teraz cieszcie się tym co macie bo nie wiem kiedy następne
  6. O czym wy mi tu w ogóle piszecie w mojej galerii... ble.....
  7. Blu po założeniu pierwszych szelek nie ciągnął przez około miesiąc, po czym się przyzwyczaił i teraz jest gorzej jak na obroży
  8. Ja kupiłam lustro z kitem i jakoś dajemy radę. Jak ktoś się nie zagłębia jakoś bardzo w fotografie to wystarczy KIT dodany do puszki a i tak jakość robi wrażenie :)
  9. W zwykłych szelkach będzie ciągnął prawdopodobnie jeszcze bardziej, bo mniej będą mu w tym przeszkadzały. Jednak proponuję kupić takie z zaczepem z przodu (easywalki?) Przy każdym pociągnięciu będą psa odwracać, ale nie będą złotym środkiem. Proponuję wziąć zwykłą,lub półzaciskową obrożę, smaczki do kieszeni i poćwiczyć chodzenie na smyczy :)
  10. Faktycznie mamy coraz cześciej podobnie. Gdyby koteł lał tylko po miskach czy do wanny to pół biedy, ale kurde on uwielbia właśnie na pościel albo poduszki... O ile poduszki jeszcze idzie wyprać to kołdra nie wejdzie do pralki.... Teraz lato to jeszcze schnie na balkonie wszystko w miarę szybko, ale jak przyjdzie zima to ja tu chyba zbutwieję....
  11. Nie próbowałam.. Ale też to nie dzieje się codziennie. On ma pewnie złe nawyki z poprzedniego domu bo to ponoć melina była. Uwielbia lać na moją kołdrę, i do wszelkich pustych dużych naczyń(?) w stylu wanna, zlew, umywalka i każda duża miska jeśli będzie stała gdzieś... Brak mi sił do tego gnoja
  12. Dawaj, ale ja w zastępstwo oddam Koteła... Jestem u granicy wytrzymałości i Koteł to chyba będzie mimo swej przymilastej natury pierwsze zwierzę, którego się z domu pozbędę. Właśnie odkryłam, że zalał mi kolejną kołdrę... No kupioną tydzień temu.... Był sam gnój w sypialni , pies na przedpokoju, kuweta czysta... Wyniki badań ok. Przysięgam, że albo ktoś go weźmie, albo go zatłukę Ogon to jeszcze nic, Blu wszędzie morde musi wsadzić i wszystko przejrzeć co jest na stole czy szafkach i pyskiem wszystko zrzuca. Albo mimo zakazu ładuje się skokiem na łóżku ajczęściej wprost na moją głowę
  13. Blum chcę się bawić, jak z psem. Podgryza, łapą trzaska, goni itp...itd.. Nie robi krzywdy, a przynajmniej nie specjalnie. Jednak jest dość mało delikatny i kotu takie pacnięcie nie sprawia zbyt wiele przyjemności
  14. Kły najgorsze własnie! A co do spacerów no to u nas ak z te 8-10 km. minimum nie zrobimy dziennie to nasze życie jest ciężkie przy niewybieganym Blumie