• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Edzina

Members
  • Content count

    474
  • Joined

  • Last visited

About Edzina

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/27/74

Contact Methods

  • Website URL
    http://azg.org.pl

Profile Information

  • Gender
  1. Zdjęcie z wczoraj. Ale smaruję mu skórę Bephantenem. Jednak po odstawieniu ziemniaków nie jest już tak zaczerwieniona, chociaż cały czas ma czerwone plamy po obu stronach moszny (sorry, za monotematyczne zdjęcia, ale tylko tam widać co i jak na niego działa :-) ) Teraz je jeleninę, dzika, kury, jajka, buraki, marchew, dorzucam płatki żytnie, kaszę gryczaną - żeby nie chudł, ale to nie do każdego posiłku. Z suplementów drożdże browarnicze, algi, bakterie, olej z łososia, od czasu do czasu inulina dla bakterii. No i jogurt, kapusta i ogórki kiszone, żeby wspomóc rozwój dobrych bakterii.
  2. Rozmawiamy o alergii i przejściu na barfa przy alergii. Gdybyś przeczytał od początku, to byś wiedział, że pies jest obecnie na barfie po nieskutecznych suchych karmach. Pytanie co dawać przy barfie przy takiej alergii?
  3. O widzisz, płatki żytnie. Muszę poszukać. Co do karmy, to ciężko powiedzieć, bo w składzie ma ziemniaki i dużo różnych roślin, których nie mam w teście. Co do dyni to też nie wiem czy może. Jeśli ma na któreś z nich uczulenie, to znów wpadnę w błędne koło.. No i ma uczulenie na grzyby, które można spotkać głównie w miejscach przechowywania karmy suchej. Ale nie rozumiem wyników odnośnie ziemniaków. Bo przecież wychodzi na to, że alergii nie ma, jednak ma bardzo wysokie IgE i miał zaczerwienioną skórę jak je jadł. To jak tak popatrzeć, jeśli zacznę podawać te rzeczy, na które nie ma alergii, to przecież też może tak zareagować. Na razie ma niskie IgE na inne, bo tego nie jadł, ale jak zacznie jeść? I to mi się kłóci z jagnięciną, na którą ma alergię, a mimo to - nie ma wysokiego IgE, chociaż ostatnio jadł tylko jagnięcinę. Dlaczego więc pojawił się objaw dotyczący ziemniaków, na które uczulony nie jest, a nie na jagnięcinę, na którą ma alergię? A swoją drogą.. Berneńczyki są przystosowane do życia w górach, tam nie ma takich problemów, bo jest inny klimat. Dlatego nieporozumieniem jest trzymanie ras psów w warunkach, do których nie były stworzone.
  4. uxmal - weci w ogóle nie uznawali, że to jest coś niepokojącego, więc nic nie mówili na temat potasu. Ale skoro był na lekach, to może jakiś efekt uboczny tego całego leczenia i choroby. Nie znam się. Wyniki testu na alergię... Wyjaśnienie: IgE - alergia, która jest teraz, w danej chwili, czyli reakcja obecnie na coś, co jadł. IgG - alergia, która jest od dłuższego czasu I tak, IgE - daje objawy w postaci głównie skórnej, czyli zaczerwienienia, zapalenia itp. IgG - coś, co niekoniecznie daje objawy, ale dzieje się w środku, w jelitach. Jeśli mamy niski wskaźnik IgE, a wysoki IgG - możemy nie mieć objawów, ale z czasem alergia na ten składnik może się pogłębić i rozszerzy się np. na inne rzeczy. Generalnie - alergia się rozwinie. Jeśli mamy wysoki IgE, a niski IgG - trzeba przestać podawać, to co wywołuje wysokie IgE, ale po ustąpieniu objawów (głównie skórnych), można spróbować znów to podać, bo teoretycznie alergii na to nie ma, ale coś się dzieje, że w danej chwili organizm broni się przed tym. Tak naprawdę bezpieczne są tylko produkty, które mają niski i jeden i drugi wskaźnik. Co wyszło u nas? - uczulenie na soję, wołowinę, jagnięcinę, indyka, kukurydzę, pszenicę, ryż, ziemniaki, groch - z grzybów to głównie jakieś grzyby magazynowe, czyli związane z przechowywaniem suchej karmy najczęściej - z drzew to dąb, ligustr (popularny żywopłot) - owies Ziemniaki wyszły bardzo wysoko, pewnie dlatego, że z węglowodanów tylko to dostawał. Ale generalnie alergii na nie nie ma. Niestety jak widać testy nie są doskonałe i brakuje mi tu wielu składników: królika, kaczki, strusia, kaszy gryczanej, jęczmiennej, cukinii, dyni, kapusty, ogórków i innych, które są u nas. Może jeść ryby, jelenia, kurczaki (w książeczce miał wpisane, że jest uczulony na kurczaka i wieprzowinę, testy wykazały coś zupełnie innego), wieprzowinę, jajka. Ale pozostaje pytanie: co podawać jako węglowodany w sytuacji, kiedy chudnie na samym mięsie? Na razie daję mu kaszę gryczaną, ale nie mam jej w testach, więc nie wiem jaki ma wskaźnik... No i dostaje jelenia na ten tydzień. Ryb nie dostałam w Aspolu niestety. Nic dziwnego teraz, że ciągle wracało mu zapalenie, skoro w karmach jest soja, na którą jest uczulony dość wysoko. Czy jest karma, która uwzględnia te dane?
  5. oddam

    Linka do takich puszek dostałam od poprzednich właścicieli, dlatego kupiłam takie same.
  6. W przepisie na kapustę brakuje mi informacji czy słoik ma być szczelnie zakręcony, czy lekko odkręcony? Bo kapusta wydziela gazy, sok zaczyna się wylewać, więc wydaje mi się, że powinien być nie do końca zakręcony. Zresztą jak kisi się w beczce, w worku, to potem przekłuwa się go, żeby gazy odeszły. I oczywiście przygniata kamieniem. :-) Kiedyś robiłam z słoikach, coś tam nawet wyszło, ale jak zrobiłam w wiaderku, to zepsuło się i musiałam wszystko wyrzucić. Nie do końca wiem od czego to zależy. Z tym potasem, to pierwszy przykład pokazuje, że leki podwyższyły wysoki już potas. Więc nie było to naturalne. Drugi przykład też niewiele mówi, bo z tego co piszą, to wywołuje to np. terapia lekami w przypadku nadciśnienia. Czy wiesz co dokładnie ten ktoś przyjmował? Jadł? Czasem ludzie biorą "dla zdrowia" suplementy. Może ktoś przedobrzył i coś tam się skumulowało? Mimio, że potas jest w wielu produktach to raczej przedawkowanie z jedzeniem chyba jednak rzadko się zdarza. Jeśli ktoś jest zdrowy oczywiście, bo w przypadku choroby to nic nie wiadomo. " Nadmiar potasu u zdrowych osób zostaje wydalony z moczem. Dlatego raczej niemożliwe jest, aby dostarczyć go sobie zbyt dużo wraz z dietą. Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy spożywa się zbyt dużo suplementów zawierających ten pierwiastek oraz gdy nerki nie pracują prawidłowo. Nadmiar potasu może wówczas prowadzić do zaburzeń pracy serca. "
  7. Ja tam na wynikach się nie znam, ale widziało je dwóch wetów. Pytałam o te zawyżone, ale nie widzieli w tym nic złego. Chyba nie jest jakoś źle. Lekarstw nie daję, wszystko naturalne, dieta musi być, bo coś go uczula, nie mogę więc wrzucić wszystkiego co możliwe. Ryżu nie mogę, bo wymiotował, kasza gryczana - wydaje mi się, że pojawiło się więcej plam. Nie bardzo mam co mu dorzucić do miski, a pies jest głodny jak je samo mięso. To jakie warzywa proponujesz? Buraki? Marchewka? Ziemniaki są jednocześnie warzywem i wypełniaczem, więc nie muszę dodawać już kaszy czy czegoś podobnego. Oczywiście nie dostaje ich codziennie. Czy człowiekowi może zaszkodzić codzienne jedzenie ziemniaków? Czy można przedawkować karmiąc naturalnie? To, że jakieś warzywo ma czegoś dużo, to nie znaczy, że przedawkujemy, bo organizam świetnie sobie radzi z naturalnym jedzeniem. Co innego w tabletkach. Jak widzisz jestem trochę w ślepym zaułku, bo na samym mięsie chudnie, kasze możliwe, że go uczulają, zboża też. Nie bardzo mam wybór póki co. A do czasu wyników coś musi jeść. Nie sądzę, że podając 2-3 razy w tygodniu ziemniaki z mięsem aż tak mu to zaszkodzi, o ile oczywiście nie pogorszy się skóra, czyli nie okaże się, że też ma na nie alergię. W tym artykule było o kapuście kiszonej. Dobry pomysł, ale to nie może być ze sklepu, bo tam kapusta udaje kiszoną, zaprawiają ją czymś. Trzeba by albo samemu ukisić, albo kupić od kogoś znajomego, kto sam kisi.
  8. Właśnie. Inulina nie jest trawiona przez kwasy żołądkowe, dlatego dociera dalej i odżywia bakterie. I o to mi właśnie chodziło. Najpierw dostał żwacze wołowe, a inulinę po jakimś czasie. Mam nadzieję, że coś tam mu zostało. Teraz ma tylko baraninę i też daję 1-2 razy w tygodniu żołądki nieoczyszczone, ale nie jestem pewna czy działają tak samo jak wołowe. Jeśli okaże się, że nie ma uczulenia na wołowinę, to będziemy dawać wołowe. Ale miałam wątpliwości jak zaczął mieć czerwone uszy, kiedy jadł wołowinę. Ziemniaki były w tamtej karmie weterynaryjne, po której skóra była w dobrej kondycji, więc założyłam, że te same składniki też powinien tolerować. Ziemniaki są gotowane w mundurkach i rozgniatane, więc chyba ok. Jeśli doprowadzę do sytuacji, że nie będą pojawiać się nowe plamy, to wtedy powoli dojdą kolejne rzeczy, drożdże, algi, olej z łososia. Ale to już po wynikach. Mam nadzieję, że to nie będzie kasa wyrzucona w błoto i testy są miarodajne..
  9. Wspomaga też rozwój flory bakteryjniej w jelitach. W nadmiarze powoduje biegunki. Co innego jest do odbudowy jelit? To jest naturalne, poza tym było w składzie karmy.
  10. Nie wiem dlaczego ziemniaki miałyby być gorsze od marchewki, buraka czy cukinii. To też warzywo. Co do owsianki, to nie wiem, bo jeśli ma uczulenie na wszelkie trawiaste, to pewnie na to też. Wszystko to ruletka póki nie mam wyników badań. Sudocrem jest bardzo dobry w podrażnieniach, zwłaszcza u małych dzieci, więc tutaj też może trochę pomóc, jeśli podrażnienie jest kontaktowe. P. Czarnowska odezwała się, ale na razie nie skorzystam, dopóki nie mam wyników. Poza tym trochę jej poglądy rozmijają się z moimi np. na temat szczepień, chipowania czy kastracji. Są rzeczy, które trzeba zrobić i tyle. Czy to wina toksyn? Nie wiem. Czy to wina dziur w jelitach? Być może. Z probiotyków podaję mu inulinę. Na razie tylko tyle. vetexpert dermatosis z rybą miał właśnie w składzie m.in. inulinę i ziemniaki i skóra była ok, więc może to mu nie szkodzi. Czasem do jedzenia dodaję mu trochę soli himalajskiej. Drożdży nie daję, bo nie wiem czy nie jest uczulony. Waży ok. 35kg, ale powinien ok. 40, więc powinnam przyjąć 3% z 40, to jest 1,2kg. Obecnie je 1kg. Więcej to już piszą, że dla psów pracujących. A on w sumie ma umiarkowany ruch. Więc teoretycznie nie je za mało, nie powinien przynajmniej chudnąć. Wet z kolei mówi, że przy takiej ilości mięsa pójdzie na nerki. No i komu wierzyć? 2 tygodnie.. Potem mam nadzieję, że coś będę w końcu wiedzieć.. Psiak jest super, kocha ludzi i wszystkich innych. Piłeczkę i kurę (od poprzednich właścicieli) uwielbia. Kura wydaje rozpaczliwe dźwięki jak ją nosi. :-)
  11. Miesiąc jagnięciny i dalej nic nie wiadomo. Dlatego byliśmy na pobraniu krwi i robimy testy. Podejrzewam trawy, bo zaczerwienienie jest głównie pod brzuchem. A jeśli tak, to przynajmniej będzie mógł jeść wszystko. Wynik dopiero za 2 tyg., bo to jedzie gdzieś do Hiszpanii, z tego co mówił wet. Po posmarowaniu Sudocremem trochę zbladło. Daję mu 1kg mięsa dziennie, to więcej niż zalecają. Schudł 3kg, dlatego zaczęłam mu dodawać kaszę gryczaną, a dzisiaj dostał ugotowane ziemniaki. Na samym mięsie i tak miał plamy, więc nie widzę sensu, żeby się głodził. Już mu tak nie czuć żeber. Nie wiem ile powinien zjeść, żeby przytyć. 2kg mięsa? Wet jednak twierdził, że na samym mięsie pies nie wyżyje i musi mieć też węglowodany. Jedni mówią jedno, inni co innego... I bądź tu mądry. Analizuję to co je i jaki to ma wpływ na skórę i dalej nie wiem.. Podejrzewam ryż, ale też olej z łososia i algi. Na początku jadł karmę weterynaryjną i tam w składzie była właśnie inulina i ziemniaki. Wtedy było ok, dlatego warzywa może go nie uczulają, tylko wszystko, co jest związane z trawami? Nie wiem czy testy są miarodajne, bo widziałam wartości jakiegoś psa i miał bardzo duże uczulenie na roślinę, której u nas nawet nie ma. Ponad tysiąc jednostek. Poza tym test to jest panel określonych rzeczy, których nie można wymienić na inne. I jest tam np. coś takiego jak ambrozja... W życiu tego nie spotkałam i nie spotkam zapewne, pies tym bardziej. Po co robić na to test? Bo taki, gdzie mogę sobie wybrać to kosztuje 1500zł. Ale jest też sporo rzeczy pokarmowych, więc trudno.. Mam nadzieję, że jakiś pogląd to da..
  12. Czy ktoś z Was dawał psu inulinę? Wcześniej jadł vetexpert dermatosis z rybą i podobno skóra była ok. Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, bo nie kupowałabym Eukanuby. Tamta karma w swoim składzie miała inulinę, która pomaga bakteriom w jelitach i wzmacnia odporność. Może tu jest jakiś trop?
  13. oddam

    On ma się oduczyć kopania, a nie przekopywać w innym miejscu. Na szczęście dzisiaj nic nowego się nie pojawiło. Przeszkody zadziałały. W żadnym razie nie wracamy do karm przemysłowych. Nie ma takiej opcji. Poza tym pisałam, że w tej karmie wyżej są jajka. W innej pewnie coś innego i tak można bawić się całe życie psa i do niczego nie dojść. Jedyną skuteczną metodą jest jeden składnik, obserwacja i wprowadzenie kolejnego. Żadna karma tak nie ma. Jak piszą "tłuszcz zwierzęcy", to może być wszystko. Tak źle nie jest. Nie drapie się jakoś często i śpi spokojnie. Jak na życie bez sterydów i antybiotyków, to jest nieźle. Ciekawi mnie tylko to, dlaczego przedwczoraj plamy zbladły, wczoraj były bardziej czerwone, a dzisiaj znów zbladły i jakby krosty się zmniejszyły. A przecież dostaje to samo cały czas. Chyba, że ma uczulenie na maliny? Bo dostawał po kilka. Albo na olej z łososia? Na razie odstawiamy i będą algi.
  14. Algi mam te Lunderlanda - algi morskie. Dałam dopiero raz, 1g. Grzybicy nie ma, robiliśmy zeskrobiny. Chemikalia odpadają, nie ma styczności z niczym takim, zresztą jak mieszkał w mieszkaniu, to też miał alergię. Niby ma atopowe zapalenie skóry, ale to przecież z alergii? Chyba, że ma alergię też na pyłki czy coś. Jesteśmy umówieni u weta, który nie neguje barfa, coś mówili o badaniu alergenów z krwi, gdzieś w Berlinie. Boję, że cena mnie zabije. Już sama jagnięcina to miesięcznie wychodzi ok. 800zł, nie mówiąc o suplementach. Do tego było badanie krwi, szczepienia, odpchlenia itp. Juź nawet nie liczę.
  15. Jod jest w oleju? Bo algi chyba pomagają tarczycy? Właśnie z olejem to do końca nie wiem, chyba też muszę go na razie odstawić. Od niedzieli dostaje tylko jagnięcinę, czosnek i olej. Przedwczoraj jakby zbladły mu zaczerwienienia, a wczoraj znów się pojawiły. DLACZEGO???? Nie dostaje NICZEGO więcej. Chyba, że ktoś mi go dokarmia przez płot, ale jak zobaczę, to nogi z d.. powyrywam. Nie założę mu przecież kagańca na tyle godzin, bo musi pić.