• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Bogna

Members
  • Content count

    66
  • Joined

  • Last visited

About Bogna

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday

Contact Methods

  • AIM
    9862733

Converted

  • Interests
    Psy,biologia
  1. Każdej wiosny mojemu psu znacznie pogarsza się stan siersci. Pojawia się łupież, sierść mu wypada( ale to raczej lnienie), gorzej wyglada. Tak trwa to do zimy w czasie której ma sierśc jak marzenie. I tak co roku. Wezyr mieszka cały rok na dworze, karmiony jest jedzeniem domowym ( ryz+ miecho+ wrzywa+ inne dodatki), rzadnych zmian na wiosne drastycznych nie wprowadzam. Po prostu zaczyna sie robić cieplej a jemu pokazuje sie paskudny łupież. Wydaje mi sie też, że skóra jet bardziej wrazliwa, bo zgrzeblo go drapie. Co może być tego przyzcyną? Czy są może jakies preparaty, które by pomogły na taki łupież?
  2. Mój Wezyr przy próbie ukradznia go narobił by pewnie tyle hałasu, że by się złodziejowi odechciało:diabloti: bo to hovek aż nazbyt nieufny wobec obcych. A ja nie wiem czy się cieszyć z tego powodu czy nie:roll:.Chociaż nie wiem czy nie dał by się za ukochane wędzone sardynki przekupić:p.
  3. Mój Wezyr też tak miał i poradziłam sobie w następujacy sposób. Wykompałam go i gdy sierść była jeszcze wilgotna porządnie mu wyczesałam kark. On wtedy przechodził lnienie więc miałam ułatwioną robotę;). Musisz tylko pamiętać żeby wyczesać tak dużo tej sierści jak się da. Jest trochę roboty ale sierść jest po tym jak nowa. A tak nawiasem to mojemu się sieść zniszczyła przez łańcuszek:/
  4. Oj ciężki jest los pierwszego psa, że też Wezyr to wszystkie moje pomysły i błędy wytrzymał:evil_lol: ( z teorią dominacji na czele). Myślę tak : schowię mu jedną ukochaną zabawkę( i z nią będę wariować ku uciesze przechodniów:lol:), a resztę mu zostawię żeby z nim nie zwariować. A ludźmi to ja się przestałam przejmować od kiedy ćwiczymy w miejscach publicznych ;)
  5. Próbował robić " cyrk na kółkach" na spacerze. Efekt był taki sobie, Wezyr spojrzał na mnie, a potem odszedł do swoich zajęć. Muszę chyba robić jeszcze większy cyrk i krócej. Tylko co ludzie powiedzą:). Już teraz jakiś facet dziwnie na mnie patrzał ;) A i on jest dobrze nakręcony na zabawki tyle, że nie na spacerze. Nie chcę go pozbawiać zabawy na codzień bo by go chyba rozniosła energia i tu chyba tkwi problem, bo on wie, że i tak się będzie ze mną bawił wieczorem.
  6. Spróbuje go nakręcić na zabawkę tak jak radzisz ale to może być trudne ,bo on nie zwraca na zabawkę uwagi i wszystko mu jedno co z nią robie. No ale może jak się postaram to coś z tego będzie:cool3: Wezyr jest przyzwyczajony do zostawania samemu, nigdy nie sprawiało mu to kłopotów więc to raczej kwestia czegoś innego.
  7. [quote name='Cockermaniaczka']Jest takie cos jak histeria u psa?Bo moj dojrzewajacy spaniel chyba cos takiego ma:roll: Chodzi mi o sytuacje gdy pies nagle np podczas odbierania kosci etc zamyka sie na smakolyi,szczeki zacisniete,warczenie,nie reagowanie na nic,po wypuszczeniu np smaka atak na rece.[/quote] Czy on tak jakby zamiera nad kością ? Jak tak to jest to ostrzeżenie "nie bierz tej kości bo oberwiesz", a to zmienia postac rzeczy. I broń Boże nie przytrzymuj go przy ziemi, bo to stresuje psa i sprawia, że traci zaufanie do Ciebie!! Jest to gest poddańczy ale tylko wtedy gdy pies robi go sam z siebie a nie gdy jest do tego zmuszany.
  8. Mój Wezyr nie chce się bawić na spcerze. Nie interesują go żadne zabawaki,za ukochaną piłką łaskawie pobiegnie i nie interesuje się nią. Próbowalam już piszczeć, uciekać robić cyrk albo wręcz przeciwnie : spokojnie sie z nim bawić, a on najwyżej złapie zabawke do pyska ( np.tę do przeciągania) albo pobiegnie za nią i nie interesuje się nią.Czasem w ogóle nie zwraca uwagi na nią. W ogrodzie za to jest bardzo na zabawki nakręcony bawi się z chęcią. Może to wina tego, że nigdu się z nim na spacerze nie bawiłam? Gdy ćwiczę posłuszeństwo to jest dosyć dobrze skoncentrowany, a nagradzam go smaczkami ale myślę, że zabawa mogłaby nieźle urozmaicić szkolenie ale jak, jak on nie chce się bawić ? A i jeszcze jedno. Nie interesują go zabawki gdy jest sam. Nawet te jadalne. Dopóki jestem przy nim ( mieszka na dworze) to sie nimi zajmuje, gdy odchodzę jest totalna olewka. Czasami tylko zajmuje się tymi, z których można wyciągać żarcie. Świńskie uszy, gryzaki z skóry itp. zakopuje, dziwi mnie to bo gdy był szczeniakiem to z apetytem je zjadał. Prosze o jakieś rady w związku z powyższym, bo zaczyna mnie to trochę denerwować:cool1:
  9. [quote name='shangri_la']na uniwersytecie przyrodniczym we wroclawiu ( zootechnika, na magisterskich uzupelniajacych z produkcji pasz przemyslowych o premiksow :evil_lol:). temat jeszcze nie sprecyzowany do konca ( za rok mam oddac prace)ale taki roboczy to bedzie cos kolo zywienia psow uczestniczacych w roznych rodzajach sportow czy tam kursow itp ehh do konca jeszcze nie wiadomo. zobaczymy co z tego wyjdzie pozdrawiam[/quote] Nie wiedziałam, że jest Uniwersytet Przyrodniczy. Fajny temat pracy nie ma co ;) też bym chciała o psach kiedyś pisać. Moja ankieta dotarła ??
  10. Mogę się zapytać z ciekawości jakie jest temat tej pracy i gdzie studiujesz? Rzadko się słyszy żeby ktoś o psach pisał pracę mgr i dlatego mnie to interesuje :)
  11. Jean Donaldson w swojej książce " Pies i człowiek" pisze, że psy wcale nie są tak mądre jak się powszechnie uważa, a każde ich działanie jest wynikiem instynkt lub nauki. Z kolei wielu innych autorów uważa, ze psy sa mądrzejsze niż nam sie wydaje oraz że ich działania są głęboko przemyślane i logiczne. Jak waszym zdaniem jest naprawdę : psy mądrzejsze czy głupsze niż myślimy?
  12. ciekawa recenzja, chyba zaoszczędzę trochę grosza i kupie tę książkę.
  13. Wydaje mi się, że mogą ale tylko taki 100% bez cukru i innych dodatków.Wahałabym się tylko co do soków z cytrusów ale taki marchewkowy powinien być ok. No i w rozsądnych ilościach:razz:
  14. Od jakiegoś roku jesteśmy na barfie ale zastanawiam się czy ma to sens bo nie mam dostępu do tak urozmaiconego jedzenia jak to powinno byc tj. Wezyr najczęściej je wieprzowinę pod różnymi postaciami + porcje rosołowe, a czasami indyk. No i oczywiście mix i podroby.
  15. Czyli jak zwykle: wszystko zależy od psa. Teraz mam wątpliwości do którego typu zaliczyć Wezyra, bo hovawarty były kiedyś wiejskimi stróżami no i maja w sobie trochę krwi owczarka. Z drugiej strony przyzwyczaiłam się do " barfowego " myślenia ( tego w stylu węglowadany nie dla mięsożernych) i nie wiem czy udałobymi się z powrotem na inny sposób karmienia przestawić. A tak nawiasem to Wezyr jest chyba totalnie wszystkożerny bo na wszystkim wyglada b. dobrze. Pewnie jakby jadł paszę dla koni to tez by był w dobrej kondycji;).