• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

AgaG

Members
  • Content count

    11283
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

AgaG last won the day on November 5 2016

AgaG had the most liked content!

About AgaG

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Kraków https://web.facebook.com/Krakowskie-Stowarzyszenie-Obrony-Zwierz%C4%85t-1660927157457516/?_rdr

Converted

  • Biography
    agnieszka.maria.wypych@gmail.com

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/65166-Po-co-ja-Wam-pokazuje-pieski-od-97-roku-w-schronie-Zosia-odesz%C5%82a-pokochana-*/page12?highlight=Nuka+Lizak

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/208306-Ma%C5%82a-DAISY-z-MIECLA-za-TM-*-%28


    http://www.dogomania.pl/forum/threads/26537-Krak%C3%B3w-Zahir-nowe-%C5%BCycie-u-AgiG-!!!-nowe-zdj%C4%99cia-s-33

    forum/threads/212788-Pomponik(*)-ślepy-staruszek-dożył-szczęśliwie-swoich-dni-dzięki-wspaniałej-opiekunce

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/252795-Fenomen-skrajnie-wyniszczony-kaleki-staruszek-ju%C5%BC-u-mnie-na-zawsze-ma-nas-i-dom


    http://www.dogomania.pl/forum/threads/138853-!-PSY-j%C4%85-ROZSZARPI%C4%84-!4-lata-MA-SUPER-DOM/page21

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/214388-Balonik-z%C5%82apany!-pogryziony-przeganiany-nieszcz%C4%99sny-i-samotny-na-wiejskiej-drodze

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/214904-List-do-premiera-RP-w-sprawie-odwo%C5%82-G%C5%82%C3%B3w-Lek-Wet-oraz-wyw%C3%B3zek-ps%C3%B3w-do-Niemiec
  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

10090 profile views
  1. Hi hi hi przyNestorku to każdy pies się mały wydaje :) Misio na pewno ma krótsze łapy :) ale byczek z niego. Choć z drugiej strony jak mój najcięższy pies waży 17 kilo, to wszystkie powyżej 30 kilo mi się bardzo duże wydają. Na pewno Misiulek jest ciężki bardzo :) Wczoraj okazał się bardzo dzielny, bo winda się zepsuła i dał radę po schodach zejść i na schody wejść. jest bardzo grzeczny i kochany. Koleżank a nachwalic się go nie może jaki cudowny :)
  2. Dziękuję za wspaniały bazarek :) Zaglądam między kropieniem oczków Homerkowi a szykowaniem leków dla Jeżyka. Niewidome pieski są zazwyczaj niezwykle łagodne tak jak moje :) Misio też jest taki kochany. :)
  3. Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Walczę teraz z dramatycznie ciężką cukrzycą u mojego psa i jestem tylko z doskoku :( Jutro poproszę kolezankę z bdt o numer jej konta. Jutro postaram się dowiedzieć jaka będzie cena kastracji i badań krwi. Spotykam Misia na spacerach jeszcze z dwoma rezydentkami - suczkami. Zadowolony jest bardzo :)
  4. Trzeba sprawdzić czy popuszczanie to tylko efekt osłabienia zwieraczy. (dla samców tez jest lek na to. W tej chwili nie pamiętam nazwy.) U psów starszych z problemami ruchowymi i nie tylko tymi zdarza się gorszy problem: popuszczania z powodu przelewania się moczu, którego pies sam nie jest w stanie oddać. Sprawdza się to tak: trzeba przed usg odsikać psa, wet sprawdza na usg wielkość pęcherza i to, czy nie jest wypełniony moczem. U jednego z moich psów występuje problem zalegania moczu na skutek degeneracji rdzenia kręgowego, zaniku czucia w tylnej części ciała.. Trzeba mu pomóc się wysikać i zrobić kupkę. bez tej pomocy zatrułby się i umarł. Zeby pielucha się nie zsuwała stosuj ludzkie pieluchy, pieluchomajtki dla psa np. seni rozmiar s i podwiązuj je do szelek jak najbardziej miękkich i obszernych by nic psa nie uciskało. Ja podwiazuję (przywiązuję ) pieluchę do szelek za pomocą pasków rozciagliwego materiału np. ze starego podkoszulka można takie zrobić. Wtedy nic nie spada. Najlepiej w przypadku samców zrobić cztery dziurki w pieluszce i podwiazać ją i od góry i od dołu do szelek
  5. Założyłam już wątek Misiowi. Jolantina proszę zarezerwuj sobie drugi post wątku na rozliczenia :) Jeszcze raz Ci dziękuję, że zgodziłaś się zostać skarbnikiem Misia. :) a wszystkich przyjaciół Ergo równiez i tych co cichutko podczytywali :) zapraszam na wątek.
  6. Zakładam wątek starszemu psu Misiowi Bibi, o którym dowiedziałam się od ewkar. Pierwszy post będzie miał charakter informacyjny, drugi rozliczeniowy. proszę powstrzymać się z pisaniem póki jolantina go sobie nie zarezerwuje :) bo zgodziła się zostać skarbnikiem Misia. :) <3 Miś pilnie potrzebował pomocy, groziła mu śmierć. Właściciel firmy, gdzie przepracował 12 lat, chciał go uśpić. Miś przebywa obecnie we wspaniałym bdt u mojej koleżanki. Oto tekst do ogłoszeń: Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt szuka wspaniałego kochającego domu stałego dla dużego, około 12-letniego niewidomego psa, który został potraktowany jak śmieć do wyeliminowania w firmie, w której przepracował całe życie. W domu tymczasowym pies otrzymał imię Misio Bibi. Choć Misio jest niewidomy, bardzo dobrze zaaklimatyzował się w nowych warunkach, gdzie wreszcie nie marznie, ma pewnie pierwszy raz w swoim życiu troskliwą opiekę i dużo czułości. Lubi spacery tuż przy nodze (jest obecnie wyprowadzany cztery razy dziennie), bo wtedy czuje się bezpieczny. Jest bardzo przyjacielski wobec wszelkich zwierząt: psów i kotów, ogromnie łagodny i spragniony pieszczot. W mieszkaniu zachowuje czystość, nie niszczy, nie szczeka, ani nie wyje. Na razie uczy się, że ma przestrzeń do dyspozycji, po latach unieruchomienia w kojcu i budzie jest to dla niego nowość. Został już pierwszy raz odrobaczony, wykąpany, odpchlony, przeszedł pierwszy przegląd weterynaryjny, który wypadł pomyślnie. Został również zbadany przez specjalistę okulistyki weterynaryjnej, który orzekł, że jego ślepota jest nieodwracalna, natomiast oczy go nie bolą i wymagają tylko okresowych kontroli .Tel. w sprawie adopcji 501-801-553. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej z Krakowskim Stowarzyszeniem Obrony Zwierząt.
  7. no i dalej hula dusza. Naiwnych darczyńców przecież nie brakuje
  8. Misio nie znaczy, w sensie nie sika, natomiast brudzi spermą. Na osiedlu jest sporo suczek niewysterylizowanych i to jest źródło problemu. Pieluchy na szczęście nie są potrzebne, natomiast kastracja tak. Niedługo wetka pobierze mu krew, zrobi kwalkfikację do kastracji i jak wyniki będą ok. to odbędzie się zabieg. Zdjecia z bdt już dałam na stronę. Może jutro uda mi się jutro założyć wątek Misiowi. Wysyłam do Asi foty paragonów za wizytę i przejazd .oraz fotę karty wizyty w retinie,
  9. Dowiem się o cenę kastracji. Ceny u mojej wetki są niskie, ale ze względu na duże rozmiary Misia cena może być nieco wyższa. Miś jest w kazdym razie bardzo zadowolony ze swego obecnego życia. Moja kolezanka bardzo troskliwie i czule się nim zajmuje. Odeszło to przerażenie Misia, pięknie chodzi na smyczy. U weta był idealnie grzeczny. Pies wspaniały. I pomyśleć, że tam musiał strózować "udając", że coś widzi, że był glównie sam, a on tak kocha ludzi. Marnował się i tyle. Moje psy bardzo chore, Założę wątek jak będzie trochę choć sytuacja lepsza czasowo. Nowe zdjecia wkrótce będą. .
  10. https://web.facebook.com/events/278987012180205/
  11. Miś był dziś u okulisty. Potem wszystko powklejam. Na razie oczy nie wymagają leczenia lecz kontroli. To, co jest stwierdzone to zaćma na tle degeneracji siatkówki. Pytałam doktora, czy to zaćma starcza, mówił, że nie. Że musiała być infekcja nieleczona, że brak szczepień na wirusówki też mógł miec wpływ. W kazdym razie soczeweki sa ze zmianami zaćmowymi we wczesnej fazie, ale pies nic nie widzi i nie da się tego problemu wyleczyć w żaden sposób. istotne jest to, że go oczka ne bolą :) Był bardzo grzeczny. Swoja tymczasową opiekunkę już bardzo kocha i jak wchodzi do domu to wylewnie wita :) Do mnie tez pomerdał i łasił się:) Kochany pies. Za wizytę poszło 75, taksi w jedną stronę 25 plus 10 dla kierowcy (takie zwyczaje w eko-taksi o czym informują przy zamawianiu auta na przejazd z psem) w drugą stronę w gorszych korkach 37 zł , ale tym razem kierowca nie wziął dodatkowej dychy do ręki :) bp stwierdził, że psiolubny i cała drogę o swoich zwierzakach gadał :) Foty paragonow i karty wizyty prześlę potem do Asi. Natomiast Miś wymaga koniecznie kastracji. Szczegółów nie będe przedstawiać, ale jest co sprzątać po nim. :)
  12. A Zuzia juz uszy temu króliczkowi zielonemu z bazarku ubiła. Spadł jej na podłogę i niestety. Tak więc nastęny bazarek jest bardzo potrzebny :) by można było zakupić choćby znowu takie króliczki itd :)
  13. Najpierw wieści o Ergusiu :) Dziś rozmawiałam z jego kochaną Pańcią. Erguś ma już praktycznie wszystkie leki uspakajające odstawione, gdyż ich obecnie nie potrzebuje. Łapy w ogóle nie wygryza, Natomiast pani kupuje mu takie jakieś duże smaczki do gryzienia, mamlania i tym się bardzo lubi zajmować. Nauczył się już doskonale rytmu życia domowego, pięknie czeka na to, jak pani wróci z pracy. Czasem tez daje głos :) Kłopotów nie sprawia żadnych. Mocz został przebadany po skończeniu leku, jaki brał na te kryształki w moczu. Obecnie mocz jest prawidłowy. 2 marca Erguś będzie miał diagnostykę kręgosłupa u specjalisty chirurga. Już ponad dwa lata minęły od ostatniego rtg, więc jest to jak najbardziej wskazane. Pytałam Pani, czy udało się Ergusiowi trochę sadełka zrzucić i mówi, że ponieważ sporo chodzą, to boczki ma mniej okrągłe. i bardzo dobrze :)