• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

kesencja

Members
  • Content count

    288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

kesencja last won the day on August 1 2014

kesencja had the most liked content!

2 Followers

About kesencja

  • Rank
    Advanced Member
  1. Gezowa, Ty już masz papsa, razem na niego czekałyśmy, Ty już myślisz o drugim, a ja nawet pierwszego nie znalazłam! :D
  2. Pisałeś, że może kiedyś Twój pies będzie ojcem, dlatego napisałam, że chodzi Ci to po głowie. No przecież piszemy Ci, że mógłbyś mieć takiego psa za darmo, ze schroniska, a do tego zrobiłbyś dobry uczynek, wiec dlaczego uważasz, że wmawiamy Ci, że nie możesz mieć żadnego psa? :) Nie naskakujemy na Ciebie, nie obrazamy. Chcemy Ci pokazać nasz punkt widzenia i opowiedzieć o naszych doświadczeniach. Życzę Ci, żeby pies się dobrze rozwijał, nie był chory i żył jak najdłużej :) Skoro jest kochany to super. Przemysl sytuacje jeszcze raz, bo możesz dostać rasowego psa z ZKWP o wiele taniej, ponieważ nieraz psy mają np lekkie przebarwienie na sierści, przez co nie można ich wystawiać, a ich cena spada duuuuzo w dół. Wystarczy popatrzeć i poszukać :) No i cierpliwosci :) Ja na psa wymarzonego psa czekam już z 3 lata, a jeszcze pewnie kolejne trzy poczekam :) Na resztę odpowiedziały juz osoby wyżej :) Wzajemnie! I dobrej zabawy :)
  3. fredi123, mogę spytać ile dałeś za tego szczeniora?   Nie chciałabym Cię martwić, ale w schroniskach są psy albo "rasowe" (wygląd pasuje do rasy, ale nie ma papierów związku), co często się spotyka nawet na dogo w postach o różnych psach w schroniskach albo również w typie i miał byś je za darmo... Wiem, że pisałeś, że nie chcesz podpisywać umowy ze schroniskiem, ale totalnie nie rozumiem dlaczego? Pamiętaj, że pies dorasta i za chwilę może już nie być tak "rasowym", jak jest teraz.    I muszę zmartwić innych uczestniczących w konwersacji, że jak już wiemy, kolega chce rozmnażać tego psa, a przynajmniej taki pomysł świta mu po głowie, więc w tym wypadku nie zakończymy pseudo. Chyba po to jest mu również suczka?
  4. A ja się pogubiłam. To w końcu ten szczeniak jest adoptowany, jak pisałeś kilka stron wcześniej czy z pseudo?    Dorzucę swoją historię:   Rodzice mojego chłopaka po śmierci ich psa uznali, że kupią dzieciom kolejnego psa. Ogólnie super, bo rodzeństwo mojego chłopaka to nie jakieś głupie, rozpieszczone dzieciaki, szanują wszystko, a z psami obchodzą się łagodnie, delikatnie. Zresztą każdy, kto stracił psa wie, jak to boli i że po jakimś czasie przychodzi decyzja, że bez psa żyć się nie da. Niestety, mimo mojego nalegania i męczenia tej mamy, uznała, że weźmie maltańczyka z hodowli, no bo takie piękne na spotkaniu były, dom czysty, mama zadbana i tak dalej. Razem z nią psa bała jej koleżanka, a psy bodajże były za 500-600zł. Szczeniak od tej koleżanki zmarł po 3 miesiącach, wina oczywiście genetyczna, hodowla nie bierze na siebie odpowiedzialności, bo jako takiej umowy oczywiście nie było, dzieci od tej koleżanki załamane, rodzice też, bo trochę kasy wydali. Pies mojego chłopaka jest już po jednej operacji, a może i będzie miał kolejną. Oczywiście NIE JEST TO MALTAŃCZYK, jest za duży, za gruby (ale bez nadwagi), włos nie jest taki, jak powinien być u rasowego, a nie jest to moje zdanie, tylko weterynarza. Puszek, bo tak nazywa się ten pies, jest super psem, super KUNDELKIEM. Pomagając w schronisku widziałam pięknego, małego psa (dorosłego), którego mogliby mieć za darmo. Jak teraz myślę, że ten zakup przyczynił się do ROZMNAŻALNI, gdzie psy rodzą się chore, to aż mam ciarki. Człowiek uczy się na błędach, mam nadzieję, że ani ta koleżanka, ani rodzice mojego chłopaka już nigdy nie sięgną po pseudo.  Przyznam się też, że moja dalsza rodzina uznała, że założy pseudo z bokserami - przy ostatnich odwiedzinach odmówiłam odwiedzenia ich i zobaczenia jakie to piękne psy mają. Rodzinka się obraziła, ale niestety żaden mój argument nie trafił do nich. A to też jest śmieszne, że właściciel gdy dowiaduje się, że jego suka urodziła psy, które zaraz zmarły lub muszą przechodzić wszelakie operacje, nadal rozmnaża i powiększa tylko cierpienia psów. Nie nazwę tego inaczej niż idiotyzmem, tak samo jak nie potrafię znaleźć zrozumienia dla osób, które potrafią napisać, że taki idiotyzm jest spoko. I od razu dodam, że tak, zdarzają się pseudo nawet w ZKwP, ale jak się chce mieć wymarzonego psa, to się przegląda WSZYSTKO o tej hodowli, jakie psy są w niej, jak o niej ludzie mówią, jakie są wyniki w kategoriach, które nas interesują, ogląda się kilka miotów wstecz i tak dalej i tak dalej.  Mój apel jest taki, aby puknąć się w głowę i nie krzywdzić więcej psów.
  5. To tylko ja mam takiego pecha?   Ostatnio w sklepie znalazłam idealny kalendarz, który był JEDYNY w ogromnym Tesco, do tego nie miał kodu kreskowego, żadnego numeru, ogólnie kalendarz widmo - szukam dzisiaj na internecie, nawet zajrzałam na zagraniczne strony - nigdzie nie ma. Tak samo z moimi rasami, nad którymi się zastanawiam - spotkałam kiedyś w Krakowie whippeta idealnego, jednak nawet nie miałam głowy spytać się, z jakiej jest hodowli. Szukam takiego umaszczenia już od dawna, również na zagranicznych stronach i do tego także straciłam nadzieję :D A jakby się znalazł, to mogłabym trochę skrócić ten czas oczekiwania, coś bym wymyśliła, a tak to ni ma nic :D
  6. Gezowa, jako właścicielka bloga, mogłabym Ci doradzić, że jeśli chcesz coś osiągnąć z własnym blogiem, to warto przenieść się na swoją domenę (dla niektórych brzmi strasznie, ale ogólnie nie jest to droga rzecz, a przynosi skutki). Grafika super, jeśli to Twoje dzieło, to ukłony aż po samą ziemię! Jednak nad szablonem można by popracować. Do tego najchętniej czyta się posty, które są zwinięte, a nie rozciągają się na całą główną. Pewnie znasz, ale ja mając bloga o psach, starałam się podpatrzeć co nieco od fastncrazy, kocham te psiaki! :) Oczywiście szablon wygląda totalnie inaczej, jest bardziej w moim stylu, ale chodzi o samą atmosferę na blogu, czy wygodnie się czyta i tak dalej.    Po powrocie na dogo nie mogłam sobie odpuścić tych dwóch przystojniaków, więc zaraz po temacie o szczeniorach, wpadłam do Ciebie i nie zawiodłam się <3 Zdjęcia, filmiki, a tyle jeszcze do nadrobienia :D Nie rozumiem, co Ci "doświadczeni" od Ciebie chcieli, skoro Twój czarnulek jest piękny, chciałabym po takim psie mieć szczeniora :D   Łączenie whippeta to jak połączenie mopsa z jakimś innym psem, o którym teraz zapomniałam, ale w konsekwencji powstała rasa psów rassmo. Rozmawiając kiedyś z hodowcą, próbował mi usilnie wmówić, że to wspaniała rasa, że jestem młoda, że to rasa IDEALNA dla mnie, no bo młodzi ludzie są przecież aktywni. Ja mówiąc, że jak już coś, to wolałabym mopsa, uznał, że jestem nieodpowiedzialna(!), czy chce wykończyć psa. Nie wiem co to za hodowca, bo wywnioskowałam z rozmowy, że patrzy na swoje psy stereotypowo - mops nie może nic robić, tylko siedzieć na kanapie. Był zarejestrowany w ZKwP, więc oczekiwałam od niego trochę więcej. Tzn mopsy miał w ZK, no bo rassmo nie zostało chyba jeszcze przez nich zaakceptowane, no i właściwie dobrze. Mopsy nie umierają przez swoją budowę ciała, więc po co to zmieniać? Jeśli komuś nie podoba się krótki pyszczek, to wybierze inną małą rasę. Nawet nie opłaca się kupować rassmo, bo przecież taniej wyjdzie mops lub ten drugi pies z krzyżówki. Zresztą - taki wygląd whippeta odpowiada wielu osobom, co widać na ulicach, że coraz więcej takich szczurów wychodzi na ulice, taki urok whippeta. Nigdy nie przekonam się do krzyżówek... :D
  7. Jak mnie tu dawno nie było, a tu taka cisza! :)   Właśnie, właśnie, nikt już nie czeka?    Ja nadal czekam i jeszcze z trzy lata poczekam, dopiero teraz od końca sierpnia znalazłam czas i siły żeby wejść na dogo.
  8. Dziękuję za odpowiedzi! Wezmę to pod uwagę i uznałam, że 3 miejsce wykorzystam by złożyć do V na biol-chem. Jeszcze raz dziękuję! :)
  9. Składam papiery do II i X, z czego w II jeden z "koszyków przedmiotów do wybrania" jest wskazany jako na psychologie, natomiast w X jest sam profil psychologiczno-pedagogiczny. Z tego co wiem, na psychologię dostawały się osoby bez rozszerzonej chemii. Unikam wszelkich ścisłych jak tylko mogę :). Warto myśleć przyszłościowo, ale nie chce zamęczać też sobie głowy, bo wybieram takie przedmioty, w jakich czuje się dobrze i chce się w tym kierunku rozwijać, jakbym dodała sobie chemię, to ani by nauka tamtych przedmiotów nie dawała mi ni szczęścia, ni satysfakcji, tylko po prostu byłabym ciągle wkurzona i zamęczona chemia, bo wiem, ile musiałabym zrobić, by mieć chociaż 3 na rozszerzeniu (teraz w gim mam 3/4). W ciągu 3 lat może się u nas zmienić wszystko albo nic ;d.
  10. Hm, akurat do LO składam papiery na profile z rozszerzoną biologią (moim planem A jest psychologia i do takich szkół właśnie się udaję), ale bez chemii i coś czuję, że tutaj mógłby pojawić się zgrzyt przy składaniu papierów na studia. A jako iż mam wolną 3 opcję i nie wiem, jaką szkołę wybrać, to zwróciłam się do was o prośbę, bo tak z tyłu głowy ciągle lata mi gdzieś weterynaria i nie daje mi to spokoju.
  11. Cześć! Kończę teraz gimnazjum i wybieram się do Krakowa do szkoły ponadgimnazjalnej. Myślałam o weterynarii, jednak z tego co wiem, nie ma takiego technikum w mieście, więc chciałam się spytać, czy znacie jakąś inną szkołę, która jest skierowana na ten kierunek? Lub możecie podpowiedzieć, gdzie warto by było złożyć papiery? Byłabym wdzięczna. Pozdrawiam! :)
  12. Ja również nadal czekam i nie ma większych nadziei, że szybko się ten stan zmieni... (aż się zrymowało). 
  13. gryf80, fundację znają i zastanawiali się nad dwoma psiakami (Cookie i Lukier), najbardziej kierowali się w stronę Cookie, mimo, że wiedzą, jakie ma ona problemy zdrowotne, jednak tak jak już mówiłam - mieszkanie ich ogranicza. Właściciel sam ma psy - ale yorki i to te typowe, co się wszystkiego boją i są trzęsidupami, a psy tak wyglądające to dla niego mordercy :). Na razie nie mają szans na zmianę mieszkania niestety. Mimo to, później też byłoby im ciężko znaleźć mieszkanie, a psa przecież nie ukryją :).  Tak btw., to zastanawiali się nawet nad DT, ale wątpią, że się uda, szczególnie, że mają małe mieszkanko i wiedzę dużą, ale tylko taką, jak wychować psa, dać mu socjal, jak oduczyć agresji i nie dają się zdominować (itp), ale nie wiadomo, czy z większymi problemami daliby sobie radę. Na razie co mogą to pomagają, może w przyszłości się na to skuszą :). 
  14. Pisze w sprawie kuzynki(z telefonu, wiec od razu przepraszam za błędy): Moja kuzynka ma 23 lat, mieszka w bloku z chłopakiem (w tym samym wieku) i oboje studiują. Marzy jej się pies: - który nie jest zbyt duży (nie jest osobą, ktora uważa, że duży pies to nie do mieszkania - chodzi o to, że z dużym psem wylecą z mieszkania, a innego później nie znajdą :)), - nie potrzebuje dużo pielęgnacji(najbardziej jej zależy na tym, żeby nie zrzucal dużo sierści :D), - jest aktywny, ale wytrzyma do weekendu bez jakichś dłuższych wypraw, - patrząc przyszlosciowo - raczej w mieszkaniu będą mieszkać jeszcze kilkanaście lat, więc jak by co, to na starość żeby mogli go znosić, czyli średnia waga max - jej chłopak lubi np. Bulliki, nawet jednego miał (teraz za TM), ale nie szalejmy z tym, bo tak jak wyżej, kwestia mieszkania ich nieźle ogranicza... - raczej nie planują wystaw. No to chyba tyle :D Od siebie dodam, że w przyszłości planują mieć drugiego psa, wiec jeśli to ważne, to od razu mówię :) Co do dzieci - nic nie wiadomo, nie planują na razie.
  15. To tylko ja taka w tyle :<