Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

Members
  • Content count

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

pinczerka_i_Gizmo last won the day on October 10 2016

pinczerka_i_Gizmo had the most liked content!

About pinczerka_i_Gizmo

  • Rank
    Kochamy = pomagamy

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Bielsko-Biała

Converted

  • Location
    Bielsko-Biała
  1. U Fifi niezmiennie wszystko dobrze :) Był mały regres i delikatne spięcia z najstarszą domowniczką - Muszką, ale tiggi wie, jak działać w takich sytuacjach, jest też w stałym kontakcie (na wszelki wypadek) z behawiorystką :) Fifi coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że tiggi to główny przewodnik stada, w którego trzeba być wpatrzonym jak w obrazek :) Nie zaczepia innych domowniczek i coraz częściej pcha się na kanapy... Najwazniejsze, że żadne ucieczki jej w głowie! Kasiu! To ostatnie ponoć ze specjalną dedykacją dla Ciebie :)
  2. Przychodzę do Was z nowymi wiadomościami - są coraz wspanialsze i uspakajające - bo mnie to np. śniło się już, że Fifi uciekła... ale wstałam, odpukałam w niemalowane i odczarowałam na wszystkie sposoby... ;) Czy uwierzycie, że Fifi ostatnio zaczepiała tiggi do zabawy? Podbiegała, szczypała delikatnie ząbkami a potem latała jak torpeda... :) Chodzi za Agnieszką, wita ją po przyjściu do domu... Chyba ktoś nam podmienił tego Fifulca... bo ja ciągle nie wierzę! Zresztą popatrzcie tylko... pełen relaks :)
  3. Dziękujemy Kasiu za zdjęcia! Powiem Wam, że pierwsze wieści po wspólnie spędzonym weekendzie są bardzo budujące i leją się jak miód na moje serce :) Dziewczyny chyba czekały na siebie całe życie... Fifi pierwszy raz po adopcji nie chowa się po kątach - zwiedza nowe włości, obwąchuje, a z psim stadem dogadała się jakby mieszkała tam od zawsze :) Chodzi za tiggi do kuchni i zjada jedzonko z ręki :) zresztą już na samych zdjęciach widać, że uszka postawione cały czas! To niesamowicie piękne wieści! Fifi, Ty Szczęściaro!!! :)
  4. Dzisiaj Fifi zapoznawała się z przyszłymi psimi domownikami a jutro wielki dzień dla niej! Przeprowadzka do nowego domu!!! :) jeśli tylko nie będzie zbyt wystraszona to wrzucimy jutro kilka zdjęć :) kciuki mile widziane!
  5. Skoro na wątku pojawiły się takie piękne zdjęcia - mimo, że z ukrycia ;) naszego (cudem!) odnalezionego Fifulca to nie mogę już dłużej trzymać Was w niepewności i nie zdradzić całej tajemnicy :) Fifi póki co wraca do siebie w ekspresowym tempie u Kasi w hoteliku. Jak widać na zdjęciach jest cała i zdrowa i szybko przypomniała sobie miejsce, które opuściła w kwietniu trafiając po raz kolejny na nieodpowiednich ludzi. Nasza dziewczyna zostanie w hoteliku dokładnie do przyszłego piątku tj. 1 lipca, kiedy to zostanie adoptowana przez... naszą dogomaniacką tiggi! :) :) :) Tiggi działa z nami na Podbeskidziu w temacie bezdomnych zwierzaków już ładnych kilka lat, zresztą czynnie wypowiadała się u Fifi na wątku, jak i u pozostałych naszych podopiecznych. Dzień i noc pomagała nam przy każdej ucieczce Fifi, a także poprzedniego naszego uciekiniera - Dropsa. Wielokrotnie wspierała grosikiem naszych podopiecznych, służyła fizyczną pomocą, a także transportem do nowego domu - cóż więcej mogę powiedzieć... cud kobieta i wymarzony, Dogomaniacki dom dla Fifi! :) Tiggi mieszka w domu, z daleka od centrum miasta, dysponuje zabezpieczonym ogrodem i co najważniejsze - posiada sporą gromadkę własnych czterołapnych pociech, które sprawią, że Fifi będzie czuła się bardziej pewna siebie. Do 1 lipca chcemy dać jeszcze trochę czasu Fifi na uspokojenie, tiggi od tego czasu będzie też nieprzerwanie w domu, co pozwoli na stałą kontrolę nad Fifkiem. Na razie trwają intensywne zapoznawania na linii człowiek-pies, jak i Fifi z resztą stada, także trzymajcie kciuki :) Więcej myślę, że o tej trudnej, ale jakże niezwykłej decyzji! Napisze sama tiggi :) Kochana! Dziękujemy w imieniu Fifi i obiecujemy nieśmiertelne kciuki i wsparcie przez cały trudny początek, jak i przez całą resztę Waszego już wspólnie szczęśliwego życia!!! :) :) :)
  6. Jak tylko dostanę od Kasi zdjęcia - a będzie to najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj to wrzucę i zdjęcia i informacje, żeby cała radość znalazła się w jednym poście :) Fifi na razie jest cały czas w hoteliku i będzie w nim jeszcze tylko do końca miesiąca :)
  7. Bunia była ostatnio u fryzjera.... :D
  8. W trakcie całych poszukiwań, a trwały 2,5 miesiąca! był jeden sygnał z Rudy Ślaskiej. Ale po dłuższej rozmowie z Panią, która rzekomo widziała Fifi stwierdziłyśmy, że to fałszywy trop bo jeszcze wtedy regularnie ludzie dzwonili z okolic Parku i ul. Mikusińskiego... a ona tam była! Cały czas! Nie do wiary... Wczorajszy dzień był plątaniną wielu niesamowitych i szczęśliwych zbiegów okoliczności - to, że Pani, która ją widziała znalazła nasze ogłoszenie, a potem trafiła na wydarzenie, gdzie wrzuciła zdjęcia... naszej Fifi! Udało się opanować zamieszanie, które stworzyło się na wydarzeniu, bo kilka osób pojechało niepotrzebnie na miejsce... My z Lili uziemione bez samochodu w Bielsku... ale AgusiaP z Myszą stanęły na wysokości zadania :) Zorganizowały klatkę i pojechały po Fifi... Tak się bałam, że nie uda się jej złapać... No ale... dziewczyny to już można rzec profejsonalistki ;) Fifi szczęśliwie wróciła wczoraj do Kasi do hoteliku. W tej chwili odsypia wszystko, ale merda ogonkiem i nawet zdarzyło jej się obszczekać kogoś za ogrodzeniem. Chodzi póki co tylko na smyczy, bo mimo, że poznała Kasię i współtowarzyszy to musi ochłonąć... Dobra wiadomość jest taka, że poza wypadającą okrutnie sierścią jej stan jest dobry - musiała mieć dobre źródełko jedzenia przez ten czas ;) Tak jak napisała Lili... można powiedzieć, że Fifi jest już 100% bezpieczna i już nigdy taka sytuacja się nie powtórzy... ale Szczegółowe informacje podamy za kilka dni bo wszysyc muszą ochłonąć... :)
  9. Niesamowite, ale zawędrowała aż do Rudy Śląskiej... Jak wszyscy ochłoną - opiszemy wszystko z dokładnymi szczegółami!
  10. Dziewczyny!!!! AgusiaP i Mysza są wielkie!!!!!!! Szykujcie im pomnik bo.... FIFI ZŁAPANA!!! :)))) Więcej potem!
  11. Bardzo przepraszamy za nasze lakoniczne wypowiedzi na Dogo - ja ciągle mam problemy z logowaniem, strona raz działa, raz nie, co bardzo utrudnia dostęp tutaj. Podając link do wydarzenia uznałyśmy, że wszelkie bieżące informacje i tak do Was dotrą - na fb działamy wyłącznie ze względu na szersze grono osób z Katowic, które są w stanie regularnie nam pomagać w poszukiwaniach... Obiecujemy poprawę i przepraszamy gorąco! Pieniążki na plakaty faktycznie zbiera Agnieszka - Lili, ale można je oczywiście przesłać do mnie - ja przekazuję wszystko dalej. Bakusiowa - Twoja wpłata od razu po zaksięgowaniu u mnie na koncie została uwzględniona w rozliczeniu na facebooku - nie ma jej na pierwszej stronie wątku bo to osobna "skarpeta" wyłącznie na działania reklamowe mające nas zbliżyć do zlokalizowania Fifi. Dziękujemy serdecznie za wpłatę!!! Po Fifi ślad zaginął. Różne czarne myśli chodzą po głowie zwłaszcza, że nawet w totalnie anty-psim Raciborzu ludzie dzwonili regularnie... Ale nie poddajemy się :( Jedna dobra duszyczka zasponsorowała kilka dni ogłoszeń Fifi wyświetlanych w TV tramwajowej, plakaty jeździły w autobusach miejskich, a teraz udało się załatwić kampanię reklamową - plakaty w tramwajach. Od przyszłego tygodnia zacznie jeździć 30 plakatów przez 2 tygodnie po całym Górnym Śląsku. Miejmy nadzieje, że to pozwoli nam zlokalizować Fifi... tak aby móc ją złapać :(
  12. Dziękujemy za dodanie linku do wydarzenia - tam wrzucamy wszelkie aktualne informacje na temat poszukiwań. Tak, to trzecia ucieczka. Nawet nie mamy sił tego komentować. Tym razem wydawało się, że zostały dochowane wszelkie środki ostrożności - fajnie zapowiadająca się rodzina zwierzomaniaków, profesjonalna wizyta adopcyjna, w trakcie której Państwo byli "straszeni" na wszelkie możliwe sposoby, a po której stwierdzili, że chcą pomóc suni, potem sam transport Fifi do nowego domu - w obroży, szelkach, na dwóch smyczach... a potem po 2 tygodniach w nowym domu Państwo stwierdzili, że nie będą słuchać wariatek bo przecież ona tak ładnie chodzi na smyczy i wyjdą z nią tylko w obroży... Nie ma żadnych wiarygodnych sygnałów, telefon dzwoni bardzo rzadko... aż nie do wiary.... :(
  13. Przepraszam Was, ale kompletnie nie odnajduję się w nowej Dogomanii... Krysia 2 stycznia pojechała do nowego domu!! Zamieszkała w Kętach, niedaleko Bielska, także mamy malutką cały czas na oku :) Trzymajcie mocno kciuki! Poniżej marne zdjęcia z samej podróży do nowego domku, Państwo mają przesłać więcej z nowego domu :)
  14. A Wy nie wiecie, nie wiecie... :) Że Nowy Rok okazał się najszczęśliwszym z możliwych dla Krysi! Tylko nic nie szeptaliśmy coby nie zapeszyć! :) :) :)
×