• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

gojka

Members
  • Content count

    1220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

gojka last won the day on April 18

gojka had the most liked content!

About gojka

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender

Converted

  • Interests
    narciarstwo,żeglowanie,literatura rosyjska
  • Occupation
    belfer

Recent Profile Visitors

1395 profile views
  1. Hej

    Skasuj ten swój ostatni post jak możesz. Celowo o tym nie pisałam, żeby gościa nie spłoszyć. Dzwoniłam tam i powiedział, że psa oddał komuś, ale ma szczeniaka, którego dostał w rozliczeniu. Nie pytałam czy chce sprzedać, bo z zasady pseudo nie wspomagam, ale ogłoszenie o kryciu widziałam.. Berneńczyk też chyba służył/służy do rozmnażania.. Skoro oddał, to nie wiem po co dalej wisi ogłoszenie. Może, żeby napędzić klientów. Zgłosiłam do olx, ale oczywiście niczego nie zrobili.

    Nie chcę, żeby wiedział, że to ja dzwoniłam. Nie bardzo rozumiem jego motywy, jeśli to ten sam.

  2. oddam

    Ogłoszenie tego samego użytkownika:https://www.olx.pl/oferta/rottweiler-pies-krycie-ogromny-piekny-CID619-IDntMva.html -do przemyślenia...
  3. Dwbem-odpada bo nikt nie będzie się z psycholem,do tego mega agresywnym bawił w ciuciubabkę,Mój teść potrafi-jak się wścieknie- wpaść do gościa,który jego konie przechowuje i pobłgosławić kosą na przykład.Wieś to taka społeczność,że wszyscy wszystko wiedzą i potrafią nawet teścia napuścić na niewinnego ale np. nielubianego człowieka. Nie chcę mieć tego na sumieniu. Poza tym trudno akurat przewidzieć kiedy konie uciekną.Robią to najczęściej w nocy,Ja z nimi nie mieszkam więc nie wiem o wszystkich sytuacjach. Muszę wiedzieć jak to prawnie rozegrać i jakie mieć dowody czy argumenty.
  4. Normalnie pluszak :)
  5. Lusiu-pisałam,że teść ma mentalność trzylatka.Do tego jest agresywny,sądzi się z całą rodziną.Był leczony psychiatrycznie więc żadne rozsądne argumenty z mojej strony i mojego męża nie trafią zapewne,szczególnie,że uważa nas za wrogów.Podobnie rozmowa z jego synami-oni uważają,że tatuś musi mieć zajęcie i odebranie im koni to wielka krzywda.Tylko,źe synowie przyjeżdżają do rodziców na niedzielny obiadek i nie proponują nigdy pomocy przy zwiezieniu siana na przykład. Umieściłam temat w dziale: prawo bo wszelkie próby porozumienia,rozmów z teściem i jego synami zostały wyczerpane. Nie wydaje mi się by Urząd Gminy zajmował się takimi sprawami.Ja muszę mieć to udokumentowane zapewne.A nie mam,niestety.
  6. Wiem,że dział dotyczy psów ale potrzebuję szybkiej porady. Otóż moi teściowie mają dwa konie: dwie klaczki-matkę i córkę.Oboje to starsi ludzie i o ile moja teściowa byłaby chętna je sprzedać bo nie daje już rady się nimi zajmować o tyle mój teść-gość mający lat 85 absolutnie się nie zgadza. Konie nie są zaniedbane-mają popękane i nie obcinane kopyta,nie są podkuwane i generalnie są brudne ale obie klaczki sa odżywione,wręcz zatuczone nieco. Jednak teść to starszy facet,nigdy nie nauczył żadnego konia przychodzenia na komendę,sam nie potrafi złapać konia gdy ten ucieka.I tu jest problem.Konie często uciekają na ulicę.Interwencji policji już nie zliczę.ale że dwaj synowie mego teścia to policjanci to jest on traktowany jak świeta krowa.Pierwszy mandat dostał wczoraj w nocy gdy konie uciekły. My z mężem jesteśmy za tym by konie zostały sprzedane,szczególnie,że teść miał ostatnio incydent ze szpitalem psychiatrycznym i generalnie ma mentalność trzylatka.który chce mieć zabaweczkę.Mąż jednak nie chce się wykłócać z braćmi,którzy tatusiowi tej zabaweczki przecież nie odbiorą. My nie mieszkamy z teściami stale ale ,ze górę domu mamy zrobiona to przyjeżdżamy na ciepłe weekendy i wakacje. Nie wiem jak to powinno wyglądać od strony policji ale myślę,że po tylu interwencjach nomalny człowiek miałby sprawę w sądzie.Ale tu,w tej sytuacji sądem zakończy się sprawa zapewne gdy ktoś zginie. Gdzie należy to zgłosić,że człowiek nie radzi sobie z opieką nad końmi? Zwierzaki są narażone śmierć czy kontuzję wybiegając na drogę krajową.Do tego narażają ludzi. Od czego zacząć by nadać tej sprawie bieg? Przyznam,że najbardziej zależałoby mi by konie zostały po prostu odebrane. Kiedy rozmawiałam o tym z policjantem,które wczoraj w ncy konie przyprowadził usłyszałam,że konie nie tak łatwo odebrać właścicielowi.I tyle
  7. No tak wiadomo,że goldeny lubią jeść.Ale nawet goldena można nauczyć nie otwierać szafek i nie kraść jedzenia. Co do "ostentacyjnego" zjadania-no bez żartów.Sugerujesz,że powinno się karmić psa wtedy jak sama jesz? Pies ma odebrać to tak: człowiek je,nic mu się nie dostanie bo on je ze swojej miski.Nie widzę niczego trudnego w nauczeniu tego psa. Mój mąż lubi podkarmiać naszą sukę gdy sam je. Efekt: psica przyłazi do niego nawet jak pije kawę na kanapie i jęczy. My z córką jemy jej przed nosem i nigdy nie jest zainteresowana bo wie,że nic się jej nie dostanie.
  8. Pies wie i widzi,że na taką sytuację może sobie pozwolić-vide-pozwalacie psu zjeść to co ukradł. Prawdopodobnie siostra jest "najsłabszym ogniwem" w stadzie dlatego pies sobie najczęściej na to pozwala. Oczywiście,że będą się nasilać jeśli pozwolicie psu zjeść co sobie ukradł albo będziecie się z nim siłować i wyrywać. Rozumiem,że pies nie zna komendy "zostaw" czy "nie wolno". Trzeba najpierw psa tego nauczyć,że nie może brać niczego ze stołu czy z szafki. Ps.Pies wcale nie jest agresywny "
  9. No właśnie Zarka- w zależności od potrzeb i deklaracji przyszłego właściciela.Nie wiemy nic że autorka informowała hodowcę co zamierza z psiakiem robić prócz tego,że będzie "na kolanka"- co każdy rozumie,że nie zamierza psa wystawiać. Jeśli to jedyna kwestia co do której hodowca będzie dobierał psa pod właściciela to zdecydowanie za mało.I przeczytawszy cały post widać,że tylko tę sprawę hodowca bierze pod uwagę. Ja mogę przyjąć sugestie hodowcy-Tak jak i Ty-a le nie zgodziłabym się by hodowca zdecydował,że absolutnie nie mogę wybrać szczeniaka.
  10. Heheh! To siedmiolatki mogą się logować na dogo?
  11. Więc sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Myślę,ze gdyby piesek był choć w typie biewera to zapewne ta osoba prywatna spróbowałaby na tym zarobić. Ewentualnie oddałaby znajomym.
  12. Zdradzisz co to za "hodowla" ?
  13. Trudno stwierdzić bo rasa biewer nie jest uznawana przez FCI,więc pies nie ma zapewne rodowodu FCI Z tego wniosek,że Polsce piesek jest po prostu kundelkiem W opisie rasy wyraźnie napisane jest,że pies ma niezbyt długą kufę i uszy małe w kształcie litery v pokryte krótki włosem,więc jak sama widzisz nie bardzo to do psa z fotki pasuje :) Poza tym widać wyraźnie,że to pies szorstkowłosy
  14. Heh,oglądasz i nawet nie wiesz co.Ten program nosi tytuł "Przywódca stada" i ma związek z Zaklinaczem Psów jedynie taki,że też prowadzi go Cesar.
  15. Mój poprzedni psiak miał tydzień czasu na aklimatyzację,nauczenie się zasad,zapoznanie z domem.Miał ograniczoną przestrzeń do sypialni,gdzie miał też miskę z wodą. Katastrofa-niezależnie czy wracałam z pracy po trzech godzinach czy po siedmiu-zawsze było coś zeżarte.Sucz właziła na łóżko i dobierała się na wet do półki z książkami. A po porannym spacerze ledwo szła do domu ziejąc :) Dlatego dla mnie bardzo ważne jest by mieć dla psiaka czas.Dzięki temu moja obecna sucz to pies-ideał :) Gdziekolwiek zostanie sama-czy w domu czy w pensjonacie,hotelu,obcym miejscu-kładzie się na swoim kocyku i śpi :) Zarka-nie ma to jak być nauczycielem:).Do tego w szkole dla pracujących :)