Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/28/17 in all areas

  1. 6 points
    LEIA - moja ulubienica. Największa, ok. 4,7 kg, bardzo spokojna, zrównoważona, na kolanach siedziała jakby tak miało być i ani drgnęła. Pięknie pozowała na wadze. Prawdziwa księżniczka. Nie mogłam się z nią rozstać. A tak sobie u cioci siedzę, czekam na lekarza, ale dobrze mi i wcale się nie spieszę do tych małych dzikusów, chociaż to rodzina. Ale u cioci miło. Ciocia obiecała, że znów mnie odwiedzi. I to na tyle dzisiaj. Panienki bezpieczne i znajdziemy im super domy.
  2. 5 points
    Przepraszam Was, za tak długą zwłokę, ale wcześniej fizycznie nie dałam rady. Wczoraj wyjechałam po Majunię krótko po godz. 12-tej w południe, a wróciłam padnięta po północy. Pani Ania odwiozła mnie na działkę i pojechała z powrotem w okolice Strzelec Opolskich :( Wczoraj miała niezły przebieg: Kraków-Pietraszów, Pietraszów-Bochnia, Bochnia-Pietraszów - ponad 600 km. Jestem pełna podziwu dla Jej umiejętności jako kierowcy. Jeździ bardzo szybko, ale bezpiecznie. Ale, ale wracam do Majuni. Drogę zniosła bardzo dobrze, ale niezbyt spokojnie :) Gdy prędkość samochodu spadała w okolice 100 km/godz. Majunia usiłowała przemieszczać się po samochodzie, rozsiewając wokół chmurę kudełków. Leni się okrutnie :) Pod koniec podróży trudno było znaleźć miejsce bez jej kudełków :) Pani Ania ze stoickim spokojem stwierdziła, że odkurzacz sobie z tym poradzi. Mama Pani Ani, u której będzie przebywała Majunia, nie mogła się suni doczekać. Kilka razy dzwoniła z zapytaniem gdzie jesteśmy. Gdy wreszcie dojechałyśmy na miejsce, Maja wyskoczyła z samochodu jak z procy :) Oczywiście od razy musiała zwiedzić obejście. Posesja jest ogrodzona więc sunia będzie mogła bezpiecznie przebywać na świeżym powietrzu, gdy tylko pogoda na to pozwoli. Przywitanie z mamą Pani Ani było bardzo szybkie, bo Majunia była zainteresowana wejściem do domu. Uprzedzałam, że Maja po upadku z kilku schodków niechętnie wchodzi sama i w hotelu Pani Ewa musiała ją wnosić na rękach. Tu jednak ciekawość była zbyt duża i Maja nie czekając na wniesienie, sama weszła do domu. Mama Pani Ani to bardzo otwarta, życzliwa osoba kochająca zwierzęta. Wszystkie zwierzaki, jakie były w tym domu, były podrzucone, przygarnięte lub sama się zadomowiły, jak kotka, która sama wybrała sobie ten dom i w nim zamieszkała :) Mama Pani Ani, jak i sama Pani Ania wielką radością przytulały Majunię. Oczy się Im śmiały, gdy na nią patrzyły. Na sunię czekało jedzonko i woda. Na posłanie położyłam włóczkową matę, którą Majunia dostała w wyprawce od Pani Ewy z hotelu. Oprócz maty własnoręcznie zrobionej przez Panią Ewę, Majunia dostała także ulubione zabaweczki. Zachowanie w stosunku do suni i sposób w jaki obie Panie patrzyły na sunię, nie pozostawiały wątpliwości, że Majunia już jest kochana. Miejscem zamieszkania Majuni będzie oczywiście dom z możliwością wychodzenia na podwórko. Spacery obowiązkowe :) Miłość do suni wyglądała z każdego kącika, nie było się do czego przyczepić więc podpisałyśmy umowę adopcyjną, przekazałam książeczkę zdrowia i wyprawkę z hoteliku okraszoną łzami Pani Ewy. Choć znałam Majunie tylko kilka godzin, też łezka zakręciła się w oku przy pożegnaniu. Ponieważ w okolicy mieszka dziewczynka o imieniu Maja, sunia będzie miała na imię Iskierka.
  3. 5 points
    Kurczę, a mój pies nawet podstawówki nie skończył, a tu wokół same z wyższym wykształceniem. Czuję się nieswojo w jego imieniu ;))
  4. 5 points
    Mortes

    DO ZAMKNIĘCIA

    A dziś rankiem w Białogonkowie kiedy Białogonki wyszły na podwórko Jędrzej rozsiadł się na poduchach ;) To w ogóle zrobił się bardzo domowy pies ;)
  5. 5 points
    Pigwa chce się pochwalić, że już nie tylko zwiedza Warszawę, ale wręcz całą Polskę :) Pamiętacie pamiątkowe zdjęcie Pigwy na odjazd od Marysi i jej minę? Bardzo miło mi zakomunikować, że jazda samochodem już zupełnie nie jest straszna a stała się ciekawa. Cały czas jest "Oooo co tam jest za oknem? A z drugiej strony?" Oczywiście zawsze jeździ bezpiecznie przypięta. Dzięki temu, że tak dobrze odnajduje się Pigwunia w nowych sytuacjach i miejscach weekend czerwcowy spędziłyśmy razem na urokliwych Wzgórzach Dylewskich. Cisza spokój a dookoła tylko pola i lasy. Nic tylko wybierać się na długie spacery. Co też czyniłyśmy korzystając z dobrej pogody. Nawet na długiej 10 m smyczy Pigwa zachowywała się wzorowo i ładnie sobie zwiedzała okolicę. Za to w ostatnią niedzielę odwiedziłyśmy Bolimowski Park Krajobrazowy. Pigwa bardzo lubi pakować się we wszelkie zakamarki i wywęszać wszystko co jest możliwe więc był to dla niej raj. No chyba, że trafi na wodę bo wtedy to zdecydowanie nie jej żywioł. Nawet strumyczek o 10 cm głębokości, który praktycznie nie miał nurtu wolała pokonać w stylu gimnastyczki po zwalonym drzewie niż zamoczyć łapki :D Byłam też pozytywnie zaskoczona, że zupełnie nie wzruszył ją widok koni. Tylko sobie siedziała i obserwowała. Nawet nie pisnęła! Jednak jak każdy musi mieć swojego bzika a są nim... koty :) I to koniecznie ruszające się. Jak kot siedzi i się nie rusza to można przejść z nią dosłownie obok fotela, na którym rzeczony 'przeciwnik' się znajduje i nawet go nie zauważy. Jak jednak kot sobie spaceruje to jest taaaakim ciekawym obiektem :D Na szczęście ilość energii i zainteresowania (całkowicie pozytywnego bez agresji) jakie się wtedy w Pigwie budzą nie są nie do opanowania :)
  6. 5 points
    Mortes

    DO ZAMKNIĘCIA

    Ja wiem że to jest nie do uwierzenia ale dosłownie NIKT (!!!) nie dzwoni o Jędrusia :( Ja się martwię a Jędruś nic sobie z tego nie robi ;) Pomimo upału bryka i dokazuje ;) Dla wszystkich na dobranoc piękny uśmiech naszego przystojniaka ;)
  7. 5 points
    Mogłabym tu zostać. Tak miło, błogo, słoneczko świeci........ Mama!!!!! gdzie Ty zabrałaś swoją torebkę....gdzie Ty idziesz. Coś mówi że moją poduszkę z kanapy mi wzięła. Właściwie jak jest moja poducha,i 4 ręce do głaskania i ławeczka emerycka :D to mogę tu mieszkać.....................
  8. 5 points
    Jest tu tylu wspaniałych ludzi, że szkoda byłoby nie dołączyć do pomocy w znajdowaniu nowych domów. Nie znamy jeszcze specyfiki forum, ale możemy zaoferować swoją pomoc przy tworzeniu ogłoszeń bo wiemy, jak ważne jest zdjęcie w ofercie adopcji psa/kota i jako fotografowie chętnie pomożemy zrobić profesjonalne zdjęcia. Osoby z Wrocławia i okolic w promieniu do 100km niech śmiało do nas piszą i dzwonią. Numer do Łukasza jest do uzyskania przez wiadomość prywatną.
  9. 5 points
  10. 4 points

Announcements

×