Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 02/16/18 in all areas

  1. 7 points
    TEO ma dom!!!!!!!!!!!!!! Kochani - Teo ma dom, pojechał dzisiaj, wszystko napiszę jutro, bo muszę ochłonąć! Nie potrafię się jeszcze cieszyć, wciąż jest we mnie strach, ze znowu coś nie wyjdzie, ktoś zawiedzie... Przed chwilką dostałam piękne zdjęcia od p. Joasi, wstawię jutro, czekam na info, ze jest ok...
  2. 5 points
    Tola

    Zamojskie psiaki szukają domów i miłości

    Jak wszystko pójdzie dobrze, to do hoteliku pojedzie 4 suczki z zamojskiego schronu. Wygrały być może życie. Wkrótce będą miały własne domy, rodziny. Ale najbiedniejszy z nich, starszy piesek, już we wtorek będzie spał we własnym domu, w domu u Jaaga. Maluszek nie ma jeszcze swojego imienia, ale ma własny dom!!! Chciałam, aby TZ zrobił mu dzisiaj nowe zdjęcia do portrecików, bo mnie w niedzielę nie wyszły; ale TZowi też nie wyszły:( Jaaga - ogromne podziękowania za taką decyzję. Gdyby nie TY nie wiem, czy zobaczyłabym maluszka przy kolejnej wizycie... Dziękuję Zrobiłam portreciki ze starych zdjęć... Chcialam, aby podziękowanie było wyjątkowe, bo i decyzja Jaaga jest wyjatkowa...
  3. 4 points
    Ubiegnę Dorę i napiszę, że osierocona czarna kotka Mufinka znalazła dobry dom w Szczebrzeszynie u znajomych córki :) Super wiadomość, ominie ją długa podróż i stres z tym związany. Fajnie, że w Szczebrzeszynie są tacy ludzie :D Druga dobra wiadomość- Malagos adoptuje w związku z tym Miłkę , śliczną, nieśmiałą, starszą koteczkę od Ala123, w lecznicy od pażdziernika. Wielkie wielkie dzięki Malagos za adopcję dwóch mało adopcyjnych koteczek :D Do własnego domu jedzie też stary Herman od Ala123 :))) Miłkę, Hermana i naszego Bakusia do Warszawy zawiezie Ala :D Szykuje się wesoły autobus ze szczęśliwcami :D
  4. 4 points
    Witam Was kochane Dziewczyny i przepraszam, że dopiero dzisiaj zdaję relację, ale nie dałam rady wcześniej. Dom, ale i opiekunowie rzeczywiście rewelacyjni, a ja padłam, tyle że nie z wrażenia, a ze zmęczenia. Wczoraj tylko zadzwoniłam do Szafirki, że dom super, dawno już takiego nie wizytowałam i... wzięłam się do roboty. Skończyłam po północy więc już tylko marzyłam o tym, żeby się jak najszybciej położyć spać. Państwo mieszkają daleko za Wieliczką i nie ma tam komunikacji innej poza busem, ale pani przyjechała po mnie samochodem po zakończeniu pracy (pracuje niedaleko miejsca mojego zamieszkania), a po wizycie, czyli po około 1,5 h odwiozła mnie do domu. Państwo mieszkają w domu na dużej 20-arowej działce - solidne ogrodzenie na podmurówce. Gdy przyjechałyśmy, po posesji biegały dwa piękne, duże psiaki - biały i czarny. Po kilkakrotnie wydanym poleceniu, oba psiaki weszły do garażu, jak się potem okazało, połączonym z wnętrzem domu. Gdy już siedziałam w fotelu, pani otworzyła drzwi i psiaki wbiegły przywitać się z panią i obwąchać nowego, czyli mnie :) XXX Zrobiły to nie nachalnie, z dystansem po czym godnie rozłożyły się pod stołem, jak najbliżej państwa. Państwo to młodzi ludzie około trzydziestki. Maja 4-ro letnią uroczą córeczkę. Poznałam też mamę pani, bardzo sympatyczną osobę. Oprócz 2 psiaków w domu mieszkają z państwem 2 piękne koty, a w domu panuje wspaniała harmonia i spokój. Odnosi się wrażenie, że wszyscy, oprócz 4-roletniej córeczki, co jest naturalne i zrozumiałe, doskonale znają swoje miejsce i są z niego bardzo zadowoleni. Pani oprócz zwierząt w domu ma jeszcze konia, któremu opłaca miejsce w stajni. Cała rodzina zwierzolubna. Państwo mają doświadczenie z psem po przejściach. Zaciągali rady u behawiorystów, szkoleniowców.Pies z lękiem separacyjnym został całkowicie z niego wyleczony. Ani przez moment nie pomyśleli, że mogą go oddać. Wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W moim odczuciu, Malinka będzie miała bardzo dobrych opiekunów i oparcie w psich pobratymcach. XXX Czemu tak precyzyjnie opisałam jak wyglądało moje wejście do domu ? Żeby pokazać, jak te psiaki są pięknie ułożone. Zazwyczaj gdy gość wchodzi do domu, psy "napadają" witając i hałasując, a przy okazji utrudniając przywitanie się z domownikami, rozebranie się i zajęcie miejsca. Tu zostały wpuszczone dopiero gdy gość zajął swoje miejsce. Świadczy to o znajomości i umiejętności korygowania niepożądanych psich zachowań. Widać, że psiaki i kociaki są kochane, ale znają swoje miejsca w stadzie, co daje im poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia. Tak się składa, że Państwo będą w sobotę we Wrocławiu :)
  5. 4 points
    Gracja w zasadzie cały dzisiejszy dzień przespała chrapiąc przy tym bardzo głośno -) Jest bardzo spokojna, taka jakby zmęczona. Zjadła niewiele na kilka razy. 19.02 była szczepiona, wczoraj odrobaczana, dodatkowo stres związany z podróżą - pewnie dlatego odsypia.
  6. 4 points
    Dzień doberek. Nadal jestem jednym wielkim straszkiem i panikarą. Ważę 5,5 kg i tyle już powinno zostać, no może jeszcze ze 20dkg, chyba że mnie przyszły domek zapasie jak tucznika. Gdzie się podziały moje wszystkie ciotki????
  7. 4 points
  8. 4 points
    "Leci" w dół, ale jakoś tak w zwolnionym tempie. ;-) Jak Dolarek biegnie, to ziemia nadal dudni. ;-) Sierść mu odrosła, ma sporo wyłażącego podszerstka i łupież. Tak bywa po goleniu na zero. Myślałam o tym, żeby zaprowadzić przystojniaka do fryzjerki na trymowanie, a potem wykąpać go w dobrym, przeciwłupieżowym szamponie (mam taki). Co o tym myślisz? Dolarka pytałam o zdanie, ale nie odpowiedział, tylko siedział nadęty. ;-))
  9. 4 points
    A my mamy dzisiaj rocznicę - 11 lat temu zabraliśmy z zamojskiego schroniska 5 letnią Zulkę
  10. 4 points
    Trenerka dziś była u Beni - zdaniem trenerki Benię, jeśli nie ma obaw o zdrowie, można ogłaszać. Należy tylko chętnym pokazać na wspólnym spacerze, jak kontrolować chodzenie na smyczy, aby Benia nie dyktowała, gdzie chce iść, jaki ton głosu człowieka jest informacją, a jaki pochwałą dla psa. Trenerka to wszystko demonstrowała Pani opiekunce na wspólnym spacerze - i nagle okazało się, że Benia czuje się znacznie bezpieczniej i spokojniej, kiedy o wszystkim decyduje człowiek, przejmując za psa odpowiedzialność. Spacery koniecznie ze zmianą terenu - w ten sposób cały świat staje się mniej groźny, a bardziej ciekawy. Jeśli DT przekaże takie informacje dla DS - łatwiej będzie o udany początek w nowym domu. .
  11. 4 points
    Dzisiaj tylko takie zdjęcia, nie mogę się dodzwonić i nie mam na razie zgody na pokazanie wszystkich (już boli mnie ze strachu brzuch, co tam się dzieje......) Teo ze swoim nowym panem (pan ma ok. 1,90 m wzrostu;)
  12. 4 points
    O Matuniu!... mogłabym zabić! :( Basiu, jak dobrze ,że spotkała Ciebie na swojej drodze... teraz będziesz musiała zadbać o siebie! jesteś Niezastąpiona! jedna, jedyna taka!... kto zadba o te skrzywdzone futerka? kto nas będzie motywował do pomocy?... czy ja już Ci to mówiłam?... żeby pomagać innym, musisz najpierw ,pomóc sobie!! Basiu, martwimy się o Ciebie :( ... jak poczujesz się troszeczkę lepiej to zadzwoń, porozmawiamy o jamnisi..
  13. 3 points
    Hej. Chcielibyśmy podziękować wszystkim darczyńcom. Dzięki Wam Teo mógł trafić do naszego domu.Zrobimy wszystko aby naszemu pupilowi było jak najlepiej.
  14. 3 points
    Rozmawiałam z pańcią Igusi. Mam nadzieję ,że MALWA sie nie wkurzy :) Ogólnie jest wszystko dobrze, pańcia szczęśliwa ,że sunia wyciąga ją na spacery minimum 3 razy dziennie. Mała jest spokojna i grzeczna. Uwielbia fotel. Ponieważ starsza pani podkarmia ją ciągle czymś z ręki i Iga przytyła, poradziłam ,żeby zmniejszyła porcje. Sunia wybrała sobie na pańcię młodszą panią i starsza pani trochę się martwi ,że sunia nie za bardzo chce przesiadywać z nią na kanapie . Gdy młodsza pani wychodzi z domu, to Iga czeka pod drzwiami na nią. Pani mówiła ,że wysłała zdjęcia do anecik. Mam zaproszenie w odwiedziny.Może kiedyś przy okazji zawitam , bo to jednak daleko ode mnie i bardzo rzadko bywam w tym rejonie miasta. Czy drugi dom chętny na Igę odezwała się ?
  15. 3 points
    Nasza Dunia znalazła sobie nowe miejsce........ w zakupionym fotelu....:)
  16. 3 points
    Przepraszam,zwykle rachunek jest dołączony do zakupów,niestety nie tym razem,Anetta prosiła mnie o wstawienie potwierdzenie zapłaty. Przepraszam wstyd mi było wchodzić na dogo,żle się czuję jak wychodzi na to,że namieszałam a tak nie było,co raz to zmiana terminu,czuję się potwornie .Mogę jedynie przeprosić,czuję się winna i dlatego,wiem to nie rozwiązanie,unikałam dogo jak ognia :( Cieszę się ,że u Czesterka wszystko ok,jak kolejny termin zostanie zmieniony...to zapadnę się pod ziemię.
  17. 3 points
    Kochani, napiszę tylko że Malwina ma dom:). Info z wizyty na pewno napisze elik później.
  18. 3 points
    Na konto Pomadki wpłynęły nowe deklaracje, za które pięknie dziękuję <3. 20zł -Marta Krupa /20.02.2018/stała II 25zł -bakusiowa /20.02.2018/stała II+bonus 60zł -Elisabeta /20.02.2018/stała III + IV 30zł -Monika Frąckiewicz /20.02.2018/stała II A tymczasem Emeczka pozdrawia spod kołderki:
  19. 3 points
  20. 3 points
    Wszystkiego najlepszego z okazji tak pięknego jubileuszu Prześliczny jest Homerek i fakt, bardzo przydałby się dla niego DT, ale przecież już w nim jest Ja powiedziałabym to tak: wet, do którego piesek macha ogonem, to rzadkość. Macie dobrego weta
  21. 3 points
    Nasza kochana elik zgodziła się zrobić wizytę PA. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna Eli za to, że pomimo nawału obowiązków przeprowadzi tę wizytę <3.
  22. 3 points
    Maluchy były bohaterkami telewizyjnego spotu https://youtu.be/YGbpnhN2Jqg
  23. 3 points
    Wizyta p.Mirka u p.Beaty i Matiego jest umówiona na czwartek o 14,30 :)
  24. 3 points
  25. 3 points
    Bardzo cieszą mnie Wasze opinie, że ten dom to dobry wybór i ,że będzie dobrze. Mam nadzieję, ze obecni właściciele dadzą Teo to wszystko, czego zabrakło w domu w Łodzi. Może sprawdzi się przysłowie, ze nie ma tego złego...;) W każdym razie mam wiadomości z Chaty Leona, ze na razie jest ok, rodzina zadowolona, Teo również ;) A to obiecane zdjęcia z zapoznania Teo z nową rodziną. Podobno Teo ani razu nie zaburczał;) Mam nadzieję, ze już niedługo będzie tak wsłuchany w nowego pana jak w pana Leszka Koisa:)
  26. 3 points
    AURA, PISTACJA, PROMYK, CEBULKA, IRGA, ODESSA, WIÓREK, SKWAREK i kilka suczek spoza albumów - opuściły w schronisko :)
  27. 3 points
    Rany, skąd się bierze tyle bied, serce pęka, że nie można wszystkim pomóc. Ludzie są okropni, przecież te psy to wina ludzi, ich bezduszności i bezmyślności.
  28. 3 points
  29. 3 points
    witam Ciocie...po dluuuuugiej przerwie wracam powoli na Dogo, juz nie z taka intensywnoscia jak kiedys ,ale w miare czasu bede pomagac. 12.grudnia zostalam mama slicznej Mai , tym samym moj juz 12letni Bruno zostal starszym bratem:) i ku mojej radosci swietnie sie w tej roli sprawdza. Pozdrawiam !
  30. 2 points
  31. 2 points
    Rany Julek spóźniłam się z deklaracją. Przepraszam Elu, już poszło za 2 m-ce z malutką nadpłatą W ramach rekompensaty za zwłokę , wyróżniłam Beni na miesiąc OLX -a
  32. 2 points
    Ooooo!...się nam "cichociemne" ciotunie objawiły :))) Mimisia dziękuje za zaopatrzenie, tak zwany futer ;) Czarny lud, czyli ja, nadal straszny, szczególnie jak przychodzi pora na spacer, ale w domu czujemy się coraz lepiej, odrobineczkę, ledwo zauważalną ale i to dobre. W trakcie bratania z Ursusem dwa razy zarobiliśmy z liścia ;) ale najbezpieczniej, najlepiej czujemy się na łóżeczku, to nasze królestwo. Mimiśka to pies zdecydowanie sypialniany. Jak już wszystkim nadokuczamy i się wyszalejemy, to nam zasilanie wysiada. Tysiu, później, później, napiszę do Ciebie na pw.
  33. 2 points
    Tobisio skradl mi serce od pierwszego spojrzenia (jak i Dobrusia). Nie potrafie sobie wyobrazic, jak mozna Go nie pokochac. Gdybym tylko mogla (i dostala zgode...), bylby moj, a na pewno wzielabym Go na bdt. Ale ja nie z Warszawy... Zdrowia Ci zycze Malenki. I Ludzi, ktorzy Cie beda kochali I szanowali.
  34. 2 points
    Get on yourself, you little zit! And..f/off
  35. 2 points
    Czasu,czasu deficyt mam straszny Ciociu... Ogólnie wszystko ok u Likuni. Z Rikusiem ostatnio rozrabiają o 3 w nocy i Pańci spać maluchy nie dają. Zapraszam serdecznie na bazarek dla Azuni,która nie ma zupełnie żadnej deklaracji i jest pod opieką AgusiP i Myszy2, dla Dragonka- starszego owczarka,któremu ciągle w życiu było pod górkę i dla Ogonków pod opieką Braci Mniejszych od naszej togusi.
  36. 2 points
    Pewne wieści będą najwcześniej za trzy tygodnie. Tyle czasu potrzebuje dość pewny siebie pies, aby zorientować się w nowym otoczeniu - albo do trzech tygodni spróbuje sprawdzać nowych właścicieli i dyktować swoje prawa, albo przez te trzy tygodnie zostanie przekonany, że bardzo dobrze mieć szefów nad sobą.
  37. 2 points
  38. 2 points
    Na koncie Misiunia 10,- od Jolanty08. Jolu, z całego serca dziękuję. U Misia, jak zwykle sielanka, kocha jedzonko, głaski, przytulanie i leżenie na kanapie. Spacerki to dla Misia raczej obowiązek. Zawsze bardzo się spieszy do domu.
  39. 2 points
  40. 2 points
    Cieszę się z Wami, że Teo ma dom, dobrze, że to ludzie aktywni i blisko Chaty Leona. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się, że właściciele zapewnią Teo dość ruchu i zajęć różnych, które uczynią go psem szczęśliwym i spokojnym.
  41. 2 points
    ArekSu

    Kapri - już w DS:)

    Dobry wieczór :-) śledzę wątek od jakiegoś czasu i chcę uspokoić - Kapri z adopcji nie wróci, nie jestem osobą która by "odpuściła" i wycofała się z tego obowiązku. Wszystkie zwierzęta, które były do tej pory w moim domu, a były od 4 roku mojego życia, dożywały u nas do ostatnich chwil. Moja wrażliwość na zwierzaki jest ogromna, a wszystkie moje pytania/żale/konsultacje były podyktowane tym, żeby sobie i Kapri pomóc, a nie tym, że się zniechęciłem i myślę co tu zrobić, żeby się Kapri pozbyć. Uwielbiam ją taką jaka jest, robię tyle ile mogę i ile potrafię, żeby pieska była szczęśliwa i myślę, że idzie nam coraz lepiej. To, że martwiłem się gdy zostawała w NOWYM MIESZKANIU niespokojna jest chyba normalne - nie chciałem żeby coś niszczyła lub nie daj Boże zrobiła sobie przez przypadek krzywdę gdy skakała po drzwiach - stąd było myślenie np. o klatce. Teraz widzę, że jest to raczej zbędne, piesia się tu już zaaklimatyzowała i tylko "okazyjnie" zdarza się jej mieć pretensje, że zostaje sama (stało się tak np. jak dowoziliśmy z tatą różne rzeczy i 3 razy w tę i z powrotem wchodziliśmy i wychodziliśmy do i z mieszkania - wtedy faktycznie nie wiedziała o co chodzi i trochę hałasowała). Gdy wychodzę do pracy to zawsze zostawiam jej sporo zabawek, ukrywam w nich 'smaczki' lub suchą karmę, zawsze wszystko jest wyjedzone, więc nie śpi całymi dniami tylko ma zapewnionych przynajmniej trochę rozrywek. "Siad" mamy opanowane, powoli zaczyna dawać łapę i 'prosić', choć często "emocje" biorą górę i robi wszystko na raz. Na spacerach się ciągnie i bywa, że 'chojrakuje' do obcych psów widzianych z daleka, ale jak już wczoraj weszliśmy na wybieg i nagle była wśród 8-10 kolegów i koleżanek to niekoniecznie była taka pewna siebie, wręcz dzikuskowała i pilnowała się mnie. Złapała w każdym razie wspólny język z paroma z nich i się wybiegała jak należy. :-) Co do szkoły - nie powiedziałem, że nigdy do niej nie pójdziemy, czy że do pomysłu nie jestem przekonany. Z pewnością to nastąpi, bo chcę, żebyśmy się rozwijali dalej, zwłaszcza że w Kapri na pewno jest duży potencjał. Zwlekam odrobinkę z uwagi na finanse. Piesia dobrze zachowuje się wobec gości, którzy przychodzą do domu - to mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, jak ostatnio przyszli do nas zupełnie dla niej obcy ludzie, a ona serdecznie ich witała i dawała się głaskać. Na nikogo nie zareagowała źle, podczas gdy kilka tygodni temu kiedy chodziła ze mną do biura potrafiła doskakiwać - szczególnie do facetów. Na brak ciepła i miłości Kapri na pewno narzekać nie może ;)
  42. 2 points
    Powiem Wam coś w tajemnicy - najbardziej podoba mi się jazda autem
  43. 2 points
    Śliczności cudne:):):)
  44. 2 points
    Mamy nowy bazarek, bo już dosłownie tygodnie nas dzielą od finału. W piątek przyjeżdżają kontenery. Wyposażenie ambulatorium zwozimy 10.03. Zawieźliśmy juz wyposażenie socjalne - zlewozmywaki, umywalkę z d=szafka, baterie. Teraz zbieramy drobnice: kosze do smieci, pojemniki na mydło i mydło, pojemniki na papierowe ręczniki do kuchni, itp. A to nasze kontenery i faza robocza kojców. Jesteśmy wdzięczni za każdy 1% - to wielka pomoc. BARDZO BARDZO DZIĘKUJEMY!!!
  45. 2 points
  46. 2 points
  47. 2 points
    Byłem przerażony kąpielą, chociaż Ewa zrobiła to bardzo delikatnie i cały czas coś do mnie mówiła w czasie kąpieli. Jestem już po i żyję, nie było tak źle!
  48. 2 points
    Halo Ciotki, Aramisek pozdrawia! Nie wiem, czy tu jeszcze ktoś zagląda, czy wszyscy zajęci piesami potrzebującymi domów, ale pomyślałam, że napiszę. Ponieważ Dogomania konsekwentnie nie pozwala mi dodawać zdjęć, tutaj mała galeryjka zdjęć wakacyjnych (i jedno świąteczne, wiadomo które). https://photos.app.goo.gl/iogcm7lfOKhJI0Rl2 Pieseły były w Szkocji, pojeździły rowerem, Aramis wdrapał się na Arthur's Seat w Edynburgu (bardzo był dzielny na tych krótkich nóżkach). Niestety to były ostatnie wakacje Łajusi... odeszła 2 tygodnie temu, z powodu mielopatii (zdiagnozowanej 11 miesięcy temu). Bardzo nam smutno... Aramis tymczasem w zeszłym roku przeszedł operację nogi, bo zerwał sobie więzadło, ale już jest OK. Wcześniej miał też mały zabieg, ponieważ rentgen wykazał, że... ma w nodze kulkę śrutu! (Już wyjętą). Ktoś musiał go postrzelić, zanim do was trafił. Poza tym został dogoterapeutą :) https://forestfarmpeacegarden.wordpress.com/events/upcoming-and-recent-events/ (jak przewiniecie trochę w dół, to zobaczycie Aramiska i jego - i Waszą - historię). No to pozdrawiamy... hau!/woof!
  49. 2 points
    Homerek coraz lepiej - je co prawda nadal tylko w samotności, zamiera, jak pojawia się ktoś obcy, ale na rękach czuje się wyśmienicie;) Dzisiejszy poranny spacerek z Ewą - widzicie to pełne nadziei spojrzenie Homerka;)
  50. 2 points
    Zamojski Pucuś pozdrawia z podwarszawskiego domku
×