• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

All Activity

This stream auto-updates   

  1. Today
  2. Witam,poproszę ,n 177 w opcji KT , ,nr 187 - 3 sztuki za wywoławczą ,194 za 8 zł, 217 za11 zł, 218 za 11 zł, 240 za 22 zł dziękuję
  3. Ja też jestem z Katowic. Polecam Ci konsultację neurologiczną u dr Olender z Tychów. Mój pies był stary, 20 lat, miał zmiany w mózgu z podejrzeniem guza mózgu
  4. Yesterday
  5. I co wybierasz: kopiuj obraz czy kopiuj adres obrazu i wstawiasz inne multimedia? Obraz udało się akopiowac, ale bez linka.
  6. Jeszcze raz dziękuję Ci za odpowiedź! A jaka była ostateczna diagnoza u Was? Czy polecasz kogoś konkretnie? Jestem z okolic Katowic.
  7. mój pies miał wszystkie podane przez Ciebie objawy. Najlepiej, żeby zobaczył go neurolog. Sam oceni, czy potrzebny jest rezonans, tomograf. Mój pies jeszcze stepował.
  8. Nie miał, bo nie jestem w stanie go przewieźć do Wrocławia (tam są chyba najlepsi specjaliści?) - jest za słaby i boję się że nie wytrzyma podróży. Czy pisząc "konsultacja neurologiczna" masz na myśli rezonans, tomografię głowy czy ogólnie wizytę u psiego neurologa? Dziękuję za odpowiedź!
  9. Misio raz mnie odwiedził (jakoś parę dni po znalezieniu się w bdt) i jego reakcja na moje psy była idealna. On uwielbia wszelkie zwierzęta, jest przy nich oazą spokoju.
  10. krzyżowanie przednich łap, rozjeżdżanie się łap, zataczanie się. Wchodzenie w kąt i na siłę zakręcanie tylko w prawą stronę, on się nie potrafi wycofać. Skręcenie ciała w prawą stronę gdy staje, głowa pochylona w dół. Nieustanne wędrowanie tam i z powrotem, z pokoju do kuchni, obrót w prawo i znów do pokoju i tak w kółko przez kilka godzin. I to nieustanne kręcenie się w prawo, po prostu kółka w prawą stronę, kilka kroków prosto i kółko i tak dalej, non stop. Zaczęło się ponadto nieustanne ślinienie oraz problemy ze wzrokiem. Nie dobija wprawdzie do przedmiotów, ale gdy ma przed sobą miskę lub mija jakiś przedmiot zdaje się że go nie widzi. Na zewnątrz czuje się pewnie i idzie prosto gdy idzie wzdłuż jakiegoś obiektu np. muru czy płotu lub na smyczy przy nodze. Gdy jest na otwartej przestrzeni zaczyna się kręcić w prawo. Kilka razy ponadto miał jakby drżenie całego ciała oraz ciężki oddech. to są typowe objawy neurologiczne
  11. W tym tygodniu będę u Misia, bo koleżanka nie ma aparatu, a foty robione komórką wychodzą nieostre. Rozmawiałyśmy dziś króciutko telefonicznie. Mówiła, że dobrze by było Misiaka zaszczepić na wściekliznę. Miś chętnie je karmę arion, mają zamówić dla Misia 10 kilo. Już cieszę na mizianie tego cudownego psa. :) Będę też widzieć się z Ergo,m bo ma na ten sam dzień wyznaczony termin rtg kręgosłupa, co mój Homer ściąganie szwów :)
  12. Miał konsultację neurologiczną?
  13. To raz jeszcze przed spankiem hopniemy sobie.
  14. Jutro czyli dzisiaj śledziówa jest, a nie faworkówa.
  15. Pamietajcie We wtorki jemy faworki:))) Dobranoc
  16. Z przyjemnością informuję, że dzisiaj trj. 28.02. na konto Alaski wpłynęła kwota 34,00 zł. Bardzo serdecznie dziękujemy uczestniczącym w bazarowaniu i oczywiście organizatorom bazarku.
  17. Niniejszym ogłaszam, że wsparcie dla Marcela w postaci długoterminowej pożyczki w wysokości 250 - 300 zł zostało przyznane :) Proszę o kontakt opiekunów psiaka w celu dogadania szczegółów ;)
  18. :) a nie. Latała wokół bloku na ostatnie siku z Frankiem i Nestorkiem :)
  19. Przykro mi, ale muszę zdjąć ze stanu konta Alaski te cztery dyszki, bo helli wpłaciła je dla Canisa, ale przez pomyłkę podała konto Alaski. Ale dla pocieszenia podaję, że dzisiaj wpłynęło na konto Alaski 34,00 zł i tym razem jest to na pewno dla Alaski, bo to zapowiedziane od anecik z bazarku.
  20. Kochani, bardzo prosze o pomoc dla mojego psiaka. Spajki jest 7letnim beaglem, ktory wymaga operacji kolana, jest potzrebne wstawienie implantu w miejsce rzepki. Niestety na przelomie ostatnich kilku tygodni Spajki bardzo rozchorowal sie na nerki. Weterynarz podejrzewa kamien ale do pelnej diagnozy potrzeba zrobic badania a w rezultacie potrzebna bedzie operacja. Niestety sa to tak kolosalne koszty, ze nie jestem w stanie sobie z nimi poradzic. Spajki caly czas jest pod opieka weterynarza i dostaje antybiotyki ale ten stan nie moze trwac dlugo bez dalszych dzialan. Dlatego bardzo prosze wszystkie dobre duszyczki o pomoc. Tutaj jest link do wydarzenia https://www.gofundme.com/spike-been-hero-now-he-need-a-help. Bardzo prosze jesli nie mozecie pomoc w postaci podzielenia sie grosikiem, po prostu udostepnijcie to na swoim facebooku, niech zobaczy to jak najwiecej osob. Moze jeszcze dodam kilka slow o samym Spajku. Otoz pewnego zimowego wieczora podczas spaceru w lesie, Spajki podjal trop i zaciagnal swojego pamcia niezly kawalek do przodu, uparcie nie chcac sie zatrzymac. Po kilku metrach zaczal szczekac i wskazywac na konkretne miejsce rozkopujac przy tym snieg i ziemie. Bylo bardzo ciemno wiec pamcio zeby cos zobaczyc musial uzyc latarki w telefonie. Okazalo sie ze Spajki znalazl malego szczeniaczka, ktory widac probowal sie zakopac w mech. Bylo wtedy -20 stopni. Niestety szczeniaczek sie nie ruszal i nie reagowal. Chlopcy (Spajki i pamcio) niewiele myslac wzieli szczeniaczka (byl tak maly ze praktycznie miescil sie w rece) i pobiegli do domu (cale szczescie las graniczyl z naszym blokiem). Szczeniaczek na pierwszy rzut oka wygladal na martwego, mial bialy pyszczek, jezyczek prawie nie mial zadnego koloru, jednak okazalo sie ze lekko oddycha wiec zaczelismy go ogrzewac a nastepnie zawiezlismy do weterynarza. Na cale szczescie szczeniaczka udalo sie uratowac i zostal on mlodszym braciszkiem Spajka. Odkad maluszek nauczyl sie chodzic sa nierozlaczni, Spajki go wszystkiego nauczyl i do dzisiaj sie nim opiekuje. Razem spia, psoca i poznaja swiat. Dlatego prosze dajcie szanse Spajkowi na zdrowe zycie.
  21. Jeśli banerek jest już podlinkowany, to nie powinno być problemów :) Wystarczy skopiować (trzeba "przeciągną" przez banerek myszką z wciśniętym lewym klawiszem tak, żeby banerek zrobił się niebieski) i wkleić do sygnaturki.
  22. A tu fotka jeszcze sprzed choroby ;/
  23. Dodam jeszcze, że Bari zawsze był bardzo aktywnym, szybkim psem. Często śmialiśmy się, że ma ADHD. Potrafił biegać jak torpeda, zawracać na pełnej szybkości, skakać z metrowego tarasu na ziemię (mimo, że staraliśmy się mu to uniemożliwiać). Dodatkowo w domu mamy dużo płytek oraz parkietów (aktualnie prawie wszystkie są wyłożone chodniczkami antypoślizgowymi, aby mógł się jakoś poruszać), ale wcześniej przez całe 4 lata nigdy nie było widać aby mu to specjalnie przeszkadzało. Dodatkowo odnośnie jego oczu dzisiaj się im przyglądnęłam i trochę się przeraziłam - są jakby większe i praktyczne całe czarne - tak jakby źrenica obejmowała całą gałkę oczną, wydają się też lekko "zamglone".
  24. Witam serdecznie Długo zastanawiałam się w jakiej kategorii umieścić mój post, gdyż objawy, jakie wykazuje Bari - mój 4,5-letni cane corso są z pogranicza co najmniej kilku dziedzin medycyny weterynaryjnej tj. neurologii, onkologii, okulistyki, ortopedii a także chorób odkleszczowych :/ zdecydowałam się na dział "onkologia", idąc tropem najgorszego (aby na koniec być może miło się rozczarować ...). Zacznę od tego, że do listopada zeszłego roku Bariemu nic (nigdy) nie dolegało, a przynajmniej wyglądał jakby nic mu nie było. Pierwszą zmianą jaką zanotowaliśmy był fakt, że nagle przestał chodzić po schodach (w domu mamy wysokie, drewniane i nie ukrywajmy śliskie schody). Wcześniej potrafił biegać z góry na dół bez najmniejszych problemów, obecnie nawet nie przyjdzie mu do głowy aby wyjść kilka stopni do góry. Następnie doszedł bardzo dziwny objaw, mianowicie pies bał się wyjść z pokoju oraz przechodzić przez drzwi. Wyglądało to tak, że potrafił stać w drzwiach kilka minut i piszczeć, a gdy już odważył się przejść robił to bardzo szybko, wręcz zrywał się i przebiegał jakby go ktoś gonił. Zauważyliśmy przy tym, że problem występuje głównie w sytuacji gdy wyjście z pokoju bądź przejście przez drzwi wiąże się ze skrętem w lewą stronę. Następnie doszła dość widoczna kulawizna prawej tylnej nogi (praktycznie podnosił ją gdy chodził) oraz widoczne osłabienie. Wtedy udaliśmy się do weta. Badania krwi (wyniki idealne), prześwietlenie łap i diagnoza: anaplazmoza odkleszczowa oraz lekka dysplazja stawów biodrowych i lewego łokcia. Leczenie: 21 dni unidoxu (6 tabletek dziennie przy wadze 55 kg) plus leki osłonowe na żołądek oraz podskórnie razy w tygodniu przez 4 tygodnie cartrophen. Podczas 3 tygodniowej kuracji unidoxem pies wyglądał coraz gorzej. Doszły inne niepokojące objawy tzn.: nieustanne wędrowanie po domu i kręcenie się, ale tylko w prawą stronę (w sumie wcześniej też kręcił się, ale nie było to aż tak zauważalne). Wyraźne problemy z chodzeniem i ze wstawaniem, pijany chód, zataczanie się, krzyżowanie przednich łap, rozjeżdżanie się łap, zataczanie się. Wchodzenie w kąt i na siłę zakręcanie tylko w prawą stronę, on się nie potrafi wycofać. Skręcenie ciała w prawą stronę gdy staje, głowa pochylona w dół. Nieustanne wędrowanie tam i z powrotem, z pokoju do kuchni, obrót w prawo i znów do pokoju i tak w kółko przez kilka godzin. I to nieustanne kręcenie się w prawo, po prostu kółka w prawą stronę, kilka kroków prosto i kółko i tak dalej, non stop. Zaczęło się ponadto nieustanne ślinienie oraz problemy ze wzrokiem. Nie dobija wprawdzie do przedmiotów, ale gdy ma przed sobą miskę lub mija jakiś przedmiot zdaje się że go nie widzi. Na zewnątrz czuje się pewnie i idzie prosto gdy idzie wzdłuż jakiegoś obiektu np. muru czy płotu lub na smyczy przy nodze. Gdy jest na otwartej przestrzeni zaczyna się kręcić w prawo. Kilka razy ponadto miał jakby drżenie całego ciała oraz ciężki oddech. Jedyne schody po których jest w stanie wyjść i zejść to schody prowadzące z tarasu do ogrodu, ale i te pokonuje jedynie na smyczy przy nodze i to bardzo szybko - w dwóch szybkich, jakby zajęczych susach. Staje na rozkraczonych łapach i się chwieje. Dodatkowo zaczął przeraźliwie piszczeć, w związku z czym po konsultacji z wetem zaczęliśmy mu podawać metacam. Po zakończeniu unidoxu ponownie udaliśmy się do weta. Zrobiono ponownie badania krwi i RTG kręgosłupa. Krew znów wyszła prawie idealnie, natomiast wynik RTG to: spondyloza odcinka piersiowo-lędźwiowego kręgosłupa oraz podejrzenie niestabilności kręgów szyjnych. Dodatkowo za długie podniebienie miękkie, co może powodować niedotlenienie mózgu - zalecenie: zabieg operacyjny na owo podniebienie. Czy ktoś miał do czynienie z podobnymi objawami? Czy to mogą być skutki anaplazmozy czy raczej problem jest poważniejszy przykładowo guz mózgu? Będę wdzięczna za jakiekolwiek rady, bo szczerze powiedziawszy nie mam pomysłu co robić dalej. Dodam, że Bari jest bardzo słaby, schudł i widać że ma jakby nieobecny wzrok. Z leków jedyną poprawę (w zakresie ruchów i braku piszczenia) zauważyliśmy jak na razie po metacanie. Nie zlikwidował on jednak kluczowego kręcenia w prawo oraz niestabilności łapek i ślinienia. Z góry dziękuję za odzew!
  1. Load more activity